REKLAMASegafredo Selezione - banner główny (30.03-05.04)
Jacek Owczarek, członek zarządu Grupy Eurocash

Jacek Owczarek, członek zarządu Grupy Eurocash

Część producentów próbuje wykorzystać sytuację i zarobić trochę więcej pieniędzy na całym zamieszaniu związanym z koronawirusem - powiedział dyrektor finansowy Grupy Eurocash podczas webinarium Pracodawców RP nt. wpływu epidemii koronawirusa na handel, dystrybucję i branżę spożywczą. 

REKLAMA

Jacek Owczarek, dyrektor finansowy Grupy Eurocash powiedział, że nie widzi dzisiaj zagrożenia tym, że nie będzie można kupić żywności w sklepie. – Nie mamy braków dostępności w żadnej z kategorii produktów. Część producentów próbuje wykorzystać tę sytuację i zarobić trochę więcej pieniędzy na całym zamieszaniu związanym z koronawirusem. Tępimy to, potępiamy i jako pośrednik nie zarabiamy w tej chwili więcej – stwierdził dyrektor finansowy w Eurocash i dodał: – Duża część producentów produktów podstawowych typu mąka czy ryż wycofała się z promocji i w naturalny sposób podniosła cenę dla konsumenta. To jest realny temat do dyskusji, na temat tego, czemu UOKiK ma się zająć podwyżkami cen.

Jak zaznacza Jacek Owczarek, wielu producentów kurczaków jeszcze do niedawna proponowało promocyjne ceny za pierś w wysokości 9,99 zł za kilogram. – Byliśmy bombardowani ofertami. Teraz pierś z kurczaka kosztuje w niektórych miejscach nawet 30 zł. Powodem nie jest to, że sklepy podniosły ceny, ale fakt, że cena u niektórych producentów drastycznie wzrosła. Nie u wszystkich, ale są producenci, którzy próbują tę sytuację wykorzystać – mówi. 

– Czasami konsumenci zauważają, że coś kosztuje drożej. Chciałbym wytłumaczyć, że nie jest to złą wolą sklepu czy pośrednika, ale też rzeczy obiektywnych, takich jak wzrost ceny surowca. Łańcuch dostaw jest bardzo skomplikowany. Od pola do konsumenta jest długa droga. Wszyscy mamy teraz obowiązek, aby zachowywać się przyzwoicie. Czy działania UOKiK mogą stonować zapędy pośredników? Nie wiem na ile administracyjnie da się takie rzeczy zrobić. Żyjemy w świecie, w którym jest wolny rynek. Jeżeli urząd będzie badał, to chętnie służymy wszelkimi danymi. Potrafimy wykazać, w jakiej cenie kupowaliśmy produkty cztery tygodnie temu, a w jakiej teraz. Wydaje mi się, że chęć nagłośnienia tej sprawy i ostracyzm społeczny odniesie lepszy efekt niż działania instytucji – podsumowuje dyrektor finansowy Eurocash.  

KLIKNIJ I ZOBACZ PEŁNĄ DYSKUSJĘ NA TEMAT WPŁYWU KORONAWIRUSA NA HANDEL I ŁAŃCUCH DOSTAW Z UDZIAŁEM PRZEDSTAWICIELI GRUPY EUROCASH

Najbardziej jaskrawą próbą wykorzystania sytuacji związanej z koronawirusem był wzrost cen płynów odkażających. W następstwie lawinowo rosnących cen premier Mateusz Morawiecki zablokował sprzedaż tych produktów na platformach aukcyjnych. 

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 10

  • 8
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 2
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (5)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~TM 5 10 dni temuocena: 100% 

    Myślę, że to najlepszy moment, aby pan dyrektor finansowy powiedział jakie opłaty pobiera od producentów jego firma.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Hyde 4 12 dni temuocena: 100% 

    Tylko EC nie chce zarabiać.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~gija888 3 13 dni temu

    potwierdzam. prowadzę sklep spożywcy i co dostawa to inna cena, coraz wyższa. klienci się denerwują i obarczają nas winą. ale tak nie jest. producenci wykorzystują swoje 5 minut i zarabiają krocie. to straszne co się dzieje.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~1234 2 14 dni temuocena: 50% 

    Święte słowa poniżej: Wielu producentów kurczaków jeszcze do niedawna proponowało promocyjne ceny za pierś w wysokości 9,99 zł za kilogram. – Byliśmy bombardowani ofertami. Teraz pierś z kurczaka kosztuje w niektórych miejscach nawet 30 zł. Powodem nie jest to, że sklepy podniosły ceny, ale fakt, że cena u niektórych producentów drastycznie wzrosła. Nie u wszystkich, ale są producenci, którzy próbują tę sytuację wykorzystać

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~upadły producent 1 14 dni temuocena: 86% 

    znam największego hurtowego polskiego hurtownika który wykorzystywał sytuacje i łoił wybranych producentów opłatami

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
REKLAMARetail FMCG Congress - Half Page - marzec-kwiecień 2020
do góry strony