REKLAMAPRIM (KABANOS) - GRILL - Baner Główny (29.04-31.07.2020)

(fot. Pixabay)

Zdaniem ekspertów Unii Owocowej „twardy brexit” będzie oznaczał cofnięcie rozwoju handlu eksportowego z Wielką Brytanią o wiele lat. Nie ma gwarancji, że UE, a zatem Polska zawrze umowę o wolnym handlu z Wielką Brytanią do końca 2020 r.

REKLAMAWH Market NETTO_belka w artykulach_lipiec-sierpień 2020

31 stycznia br., po prawie czterech latach od referendum w sprawie brexitu, Wielka Brytania oficjalnie opuści Unię Europejską. 29 stycznia, Parlament UE ma ratyfikować umowę, która pozwoli uniknąć scenariusza z natychmiastowym „twardym brexitem” i zagwarantować okres przejściowy, który potrwa do grudnia 2020 r. Obie strony przed 1 lipca 2020 roku mogą jeszcze podjąć decyzję o przedłużeniu tego okresu na kolejne 2 lata. Temu jednak otwarcie sprzeciwia się premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson. Oznacza to, że pozostaje niewiele czasu na rozmowy między UE a Wielką Brytanią na temat ich nowych stosunków gospodarczych. Negocjacje umów o wolnym handlu zazwyczaj trwają od dwóch do trzech lat, a ratyfikacja i wejście w życie utrzymuje się przez co najmniej rok. UE i Wielka Brytania, dwa z największych bloków handlowych na świecie, będą miały zaledwie 11 miesięcy na ostateczne zdefiniowanie swojego partnerstwa handlowego po rozłączeniu.

Oznacza to, że „twardy brexit” może nadal wydarzyć się 1 stycznia 2021 r. i znacząco wpłynąć na polskich producentów owoców. Ten scenariusz ustalałby, że handel pomiędzy UE i Wielką Brytanią prowadzony byłby na zasadach wyznaczanych przez Światową Organizację Handlu (WTO), a konwergencja regulacyjna przestałaby być regułą, co prowadziłoby do wzrostu kosztów ekonomicznych i logistycznych wynikających z ceł, kontroli SPS i certyfikacji.

Wielka Brytania jest trzecim najważniejszym rynkiem eksportowym dla Polski (130 tys. ton eksportu dane z 2018 r.). Pod względem wielkości eksportu wyprzedzają Polskę jedynie Białoruś i Niemcy (odpowiednio 291 tys. i 250 tys. ton). I choć nie jest to główny rynek zbytu dla sadowników, to w 2018 roku Polska wyeksportowała do Wielkiej Brytanii ponad 11 600 ton jabłek o wartości blisko 30 milionów złotych.

– Od 2014 roku nasz kraj obserwuje silną tendencję wzrostową w porównaniu z innymi krajami dostarczającymi jabłka do Anglii. Jest to wzrost o 33%. Do Wielkiej Brytanii eksportujemy też polskie grzyby (54 tys. ton) i cebulę (38 tys. ton). W 2018 roku były one najczęściej eksportowanymi polskimi towarami do Anglii. Polska eksportuje również inne owoce na wyspy, np. maliny, truskawki i czarne porzeczki. W tym roku eksport świeżych borówek, żurawiny i pozostałych owoców z gatunku Vaccinium wyniósł 13,9 tys. ton, co stanowiło około 31% całego polskiego eksportu tego owocu. Wielka Brytania jest także jednym z największych odbiorców polskiego koncentratu soku jabłkowego. Ogólnie należy przypomnieć, że ponad dwie trzecie owoców i warzyw spożywanych w Wielkiej Brytanii pochodzi z Unii Europejskiej (około 3,2 miliona ton) lub z innych krajów trzecich (2,7 miliona ton) – głównie produkty tropikalne i produkty pozasezonowe. Produkcja w Wielkiej Brytanii wynosi około 2,5 miliona ton – informuje Paulina Kopeć, sekretarz generalna Stowarzyszenia Unia Owocowa.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 1

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 1
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
REKLAMAWH Market Spółdzielnie_Halfpage_czerwiec-lipiec 2020
do góry strony