REKLAMAPEKAES - baner glówny 16-30.09.2019

(fot. wiadomoscihandlowe.pl, SSZ)

Co może zrobić właściciel niewielkiego sklepu spożywczego, żeby w trudnych dla handlu czasach bez wielkich inwestycji w zauważalny sposób zwiększyć zyskowność? Powinien wziąć pod lupę przede wszystkim poziom strat, wydajność personelu, efektywność sprzedaży czy wysokość czynszu.

REKLAMAVITAKRAFT - VITA NATURE -BELKA W ARTYKUŁACH (15-30.09.2019)

Przyjrzyj się stratom

Udział strat w obrotach sklepu może się wahać od 0,1 do nawet ponad 5%. Średni poziom to około 1%. Straty mogą mieć charakter naturalny (ubytek wagi na mięsie, warzywach i owocach, kończące się terminy przydatności do spożycia, zniszczenia itp.) lub być spowodowane kradzieżami. Mam tu na myśli nieuczciwych klientów (chowanie produktów, podmiana opakowań, „podjadanie”), nieuczciwych pracowników (brak skanowania lub wybiórcze skanowanie produktów w kasie, kradzież gotówki, fikcyjne anulowanie paragonów, fikcyjne wypłaty z kasy) oraz nieuczciwych dostawców (towary o krótkich terminach przydatności do spożycia, braki w dostawie, błędy w fakturach, braki w opakowaniach zwrotnych). Aby zmniejszyć straty, warto zrobić dokładną analizę źródeł ich powstawania i wprowadzić stosowne procedury.

Podnieś wydajność pracy

Czy pracownicy sklepu ciężko pracują? Oczywiście. A przy tym jeszcze muszą tolerować niegrzeczne zachowania niektórych klientów. Tylko dlaczego niektórzy pracują dwa, a nawet trzy razy szybciej od innych? I jakie to ma skutki dla sklepu? Wysoka wydajność pracy stanowi klucz do niższych kosztów i wyższych płac, które każdy chętnie by przyjął. Obroty przypadające na jednego pracownika mogą się wahać od 15 000 zł (w skali miesiąca), do nawet 50 000 zł. Rozbieżności ogromne. Niski wskaźnik wydajności pracy może wynikać z wielu powodów. Najważniejsze, którym warto się przyjrzeć, to: zła organizacja pracy, zbyt szeroki asortyment, zbyt wielu dostawców czy zbyt duża częstotliwość dostaw.

Sieci dyskontowe osiągają wskaźniki wydajności na poziomie nawet 100 000 zł miesięcznie. W dużej mierze jest to zasługą mniejszej liczby produktów, w przeliczeniu na powierzchnię sklepu, przez co czas pracy potrzebny na obsługę asortymentu (towarowanie, oznaczenia cenowe, wprowadzanie danych do systemu) jest znacznie krótszy. Jeśli wskaźnik wydajności jest w naszym sklepie alarmująco niski, mamy dwa wyjścia: albo go szybko zwiększymy poprzez znaczny wzrost obrotów, albo obetniemy jeszcze jeden etat (tylko czy to jeszcze możliwe?). Ewentualna trzecia droga to... zamknięcie nierentownego sklepu.

Popraw efektywność sprzedaży

Są sieci raportujące przeciętne miesięczne wyniki sprzedaży z metra na poziomie 2700 zł. To fantastyczny i sporadycznie spotykany wynik. Średnia dla całej sieci dobrych sklepów wynosi z reguły 1200-1400 zł/mkw. miesięcznie. Jeśli wskaźnik ten jest na niskim poziomie, niektóre z prawdopodobnych przyczyn to: słabe wykorzystanie powierzchni sprzedaży, nietrafiony asortyment, źle zarządzany i zaniedbany sklep lub zbyt duża sala sprzedaży. Podnoszenie efektywności sprzedaży to długotrwały proces. Warto śledzić historie innych detalistów oraz analizować, jak zorganizowali swoje placówki, próbując wdrożyć najlepsze praktyki.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 7

  • 4
    BARDZO PRZYDATNY
  • 1
    PRZYDATNY
  • 1
    OBOJĘTNY
  • 1
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
REKLAMA
do góry strony