REKLAMAATLANTA POLAND - BAKAL - ŚWIĘTA - BANER GŁÓWNY (GRUDZIEŃ 2019)
Sklep sieci Lidl

Sklep sieci Lidl (materiały własne)

Firma Lidl, to druga pod względem obrotów sieć detaliczna na polskim rynku. Jej model biznesowy oparty na ograniczonym asortymencie, jest barierą dla wielu dostawców, którzy zastanawiają się w jaki sposób wprowadzić swoje towary na półki niemieckiego dyskontera, a w zasadzie już sieci supermarketów. Tomasz Szacoń, ekspert sprzedaży ds. sieci handlowych z firmy Retail Poland Consulting LTD udziela pięciu wskazówek, jak się do tego zabrać.

REKLAMAStoisko mięsne - belka w artykuła (14.11.-31.12.2019)

- Lidl pojawił się w Polsce w 2002 roku w Komornikach pod Poznaniem. W niespełna 20 lat mocno wrył się w świadomość Polaków. To godne pochwały, bo w tym czasie różne tego typu pomysły na sieć handlową upadały lub łączyły siły z innymi. Lidl konsekwentnie realizuje swój plan oferując to czego konsument potrzebuje. Oczywiście te potrzeby się zmieniają. Mówię to na samym początku, bo współpraca z Lidlem nie jest łatwa. Sieć jest dynamiczna i mocno stawia na modę, trendy i światowe marki – tłumaczy Tomasz Szacoń, właściciel Retail Poland Consulting LTD.

Wskazówka 1: Planuj daleko do przodu

Niemieckie sieci handlowe świetnie sobie radzą w Polsce zdobywając kolejne udziały w rynku i ściągając do swoich sklepów polskich konsumentów. - Sieci takie jak Lidl, Kaufland, Aldi czy Rossmann działają po niemiecku – mam wrażenie, że podobnie podchodzą do kanału nowoczesnego. Dobrze liczą, dają ludziom to czego potrzebują i co najważniejsze - planują na wiele miesięcy do przodu. Mamy październik i zmienił się kupiec mojej kategorii. Jeśli wierzyć w legendy, które powtarzają „janusze sprzedaży”, to w zasadzie powinienem przestać handlować. Podobno do Lidla sprzedaje ten, kto ma kontakty albo inaczej „konszachty” – ale przecież tak nie jest. Nowy kupiec rozmawia ze mną o kwietniu – czyli o tym co planujemy za 6 miesięcy – wyjaśnia Tomasz Szacoń.

I dodaje: - Chińskie przysłowie mówi: „Jeśli nic nie planujesz – to planujesz porażkę”. Taki właśnie jest „niemiecki model współpracy” – planujemy do przodu – grubo do przodu. Niektórzy Key Account Managerowie wydelegowani do Lidla frustrują się, że nikt nie odpisuje, że Pani w recepcji nie chce podać numeru telefonu, a mój produkt przecież rewolucjonizuje branżę. Hola hola, proponuj to, co włączy je się w tematykę za 6 miesięcy – reszta jest już zakontraktowana – tłumaczy ekspert.

Wskazówka 2: Sell-in-sell-out

- Weszło, wyszło, posprzątane – to sposób na rozpoczęcie testowej współpracy z Lidlem. Taki typ handlu jest popularny w polskim kanale nowoczesnym i akceptowany przez 90 proc. sieci. Inaczej mówiąc, wstawiasz swój produkt na pół-palecie tzw. chepie i sprzedaż odbywa się z ekspozytora lub opakowania zbiorczego. Po 30-60 dniach przyjmujesz zwrot tego, co się nie sprzedało, lub chodzisz uśmiechnięty bo sprzedało się wszystko. Kupiec ponawia akcję i testujemy kolejny miesiąc lub kwartał. Po 12 miesiącach mamy pełny obraz jak zachowuje się twój produkt w każdym z miesięcy i możemy decydować czy wejdzie do stałej oferty czy nie – opisuje system współpracy z niemieckim operatorem Tomasz Szacoń.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 22

  • 16
    BARDZO PRZYDATNY
  • 3
    PRZYDATNY
  • 3
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (6)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~HR 6 miesiąc temuocena: 100% 

    Artykuł i zawarte w nim spostrzeżenia całkiem mądre, i trafne, ale wstawki: "Typowy polski Janusz lub inny Rysio biznesu" zdecydowanie nie przystoją komuś kto się mieni "ekspertem"...

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~MAF 5 miesiąc temuocena: 60% 

    No i bardzo dobrze: dyscypilina, jakosć, kontrola, jasne kryteria - i jakoś firma chodzi. A ceny sa takie jakie powinny - to znaczy niskie, za dobry towar, bo zarabia sie tu na rotacji. Taki jest już ten format, szczególnie w niemieckim wydaniu. Tekst poz tym świetny, choc może się nie podobacć, ale nie mnie. Mi podoba się i to bardzo,

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Ciekawy 4 miesiąc temuocena: 86% 

    Przydałby się nam ktoś kto nam to dobrze wyliczy. To znaczy opakowanie i inne rzeczy kosztują. Ile dać marży i jaką cene ustalić. Czy możemy liczyć na pomoc Pana który się tutaj rozpisuje ?

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~77 3 miesiąc temuocena: 100% 

    Dyskont to dyskont, supermarket to supermarket Lidl jest dyskontem. Mieszanie tych dwóch terminów jest jak mylenie psa z krowa, bo też mają cztery lapy i ogon. Dyskonty mają ograniczony, powtarzalny asortyment i ograniczoną powierzchnię. Koncentrują się na zaspokojeniu podstawowych potrzeb najmniej wymagających klientów, którzy zadawalają się taka formułą, a głownym kryterium ich wyboru jest niska cena. Lidl wzbogaca swoją ofertę o tygodnie tematyczne, by przyciągnąć szersza klientele jednak NIE jest supermarketem. Supermarkety i hipermarkety STALE oferują OGROMNY wybór towarów z setek branż: od żarówki, przez książki, art. moto, garnki, porcelanę, pościel, itd., itp. , po bardzo, bardzo szeroki wybór towarów spożywczych skierowanych do szerokiej grupy klientów (od zjadaczy podstawowych, tanich produktów po poszukujących lepszych i ciekawszych towarów -np. samych makaronów jest zwykle ok. sto gatunków, dla klienta dyskontu makaron to makaron i pięć odmian go zadowala).

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Mariuszzz 2 miesiąc temuocena: 100% 

    Nam akurat IN-OUT w Lidlu pokazał, że nasz produkt nie nadaje się na wszystkie miesiące. Czekolada w lecie to nie jest dobry pomysł.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~PaniAnna34 1 miesiąc temuocena: 100% 

    My też dostaliśmy zaproszenie do zrobienia marki własnej "food for skin" Jesteśmy producentem kosmetyków więc jak to jest w tej branży planuje się na długo do przodu. Marzec, kwiecień 2020 jest optymalny jeśli zaczniemy dokumentacje teraz.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
REKLAMA
do góry strony