REKLAMADziugas_banner główny_12.05. - 12.06.
Strona 3 z 16
REKLAMAPPH 2020 - PROMOCJA 25% - Belka w artykułach (kwiecień - maj 2020)
Maciej Wojciechowicz, były dyrektor handlowy Alma Marketu, obecnie przedstawiciel firm doradczych Gordon Brothers i Valuement na Polskę

Maciej Wojciechowicz, były dyrektor handlowy Alma Marketu, obecnie przedstawiciel firm doradczych Gordon Brothers i Valuement na Polskę (fot. materiały prasowe)

A zatem problemy musiały dotyczyć centrali. Jakie miał pan tam spostrzeżenia?

Faktycznie na poziomie centrali było gorzej. Ludzie nie do końca zdawali sobie sprawę z tego, co dzieje się między centralą a sklepem, mimo że w Krakowie sklep przy ul. Pilotów mieścił się bardzo blisko głównej siedziby Almy. Nie ulegało wątpliwości, że już na początku 2016 r. sytuacja Almy była bardzo ciężka. Już wtedy zadłużenie firmy było na bardzo wysokim, alarmującym poziomie.

Jednak odkryłem także pozytywy. Warunki handlowe, które miała Alma były bardzo dobre, podobnie było z poziomem marż. Ceny zakupu na niektórych produktach były naprawdę atrakcyjne, mimo że w znacznej mierze towary pochodziły od hurtowników, a nie bezpośrednio od producentów. Natomiast spore zadłużenie spółki negatywnie wpływało na to, jak toczyły się rozmowy z dostawcami. Nie jest łatwo negocjować z dostawcą, któremu firma nie płaci…

Wiele osób związanych z branżą handlową uważa, że Alma upadła, ponieważ koncept delikatesowy „przejadł się” Polakom. Pan się z takim stwierdzeniem nie zgadza. Dlaczego?

Uważam, że koncept delikatesowy miał szansę, żeby przetrwać, choć może nie w takiej formule, w jakiej funkcjonowała Alma. Na pewno nie jako sklep wielkopowierzchniowy, ale jako sklep o powierzchni 600-800 mkw., z rarytasami, dobrym winem i serem, produktami importowanymi z Włoch, Francji, Anglii – w takim formacie jak najbardziej. Zresztą jeden sklep o takiej powierzchni otworzyliśmy latem 2016 r. pod Krakowem. Ten sklep, choć znacząco mniejszy, miał poziom rentowności podobny do placówek o większej powierzchni, a wymagał znacznie mniejszego zaangażowania kapitału i miał mniejsze koszty operacyjne. Test się udał. Moim zdaniem ten format mógł być przyszłością Almy.

Alma już wcześniej eksperymentowała z mniejszymi placówkami. Przypomnijmy chociażby koncept Alma Smart. Dlaczego wcześniej nie udało się go rozwinąć?

Brak standardowego formatu był podstawowym problemem Almy. Sieć liczyła 47 sklepów, ale każdy z nich był inny. Rozpiętość powierzchni była naprawdę ogromna – najmniejsze placówki miały po 500-600 mkw., sklep w CH Klif 4 tys. mkw., w Promenadzie 6,4 tys. mkw., a w Krakowie przy Pilotów nawet 10 tys. mkw. Brakowało decyzji, w którym kierunku sieć ma podążać.

Paradoks w Almie polegał na tym, że pięć z tych 47 sklepów odpowiadało za 30 proc. obrotu sieci i aż 40 proc. zysku. To tych pięć sklepów było motorem ciągnącym resztę. W dodatku jedynie 20 sklepów Almy było rentownych, a blisko 30 nierentownych. Te liczby pokazują, z jak wielkimi problemami trzeba było się zmierzyć.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 127

  • 114
    BARDZO PRZYDATNY
  • 3
    PRZYDATNY
  • 3
    OBOJĘTNY
  • 7
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (20)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~Pawel Kapuściński 20 ponad rok temuocena: 100% 

    Znakomite teksty zamieszczacie. Dziękuję, że od pewnego czasu znajduje je na swojej osi.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~vad 19 ponad rok temuocena: 100% 

    Śmieszne jest to, że jeden z głównych architektów kryzysu w Almie wypowiada się o powodach jej upadku. Maciuś W. to mitoman, który od przyjścia do Almy wciąż powtarzał, że jest najlepszym w Polsce negocjatorem handlowym. Że załatwi, wytarguje, wynegocjuje wszystko co chce a wszyscy dostawcy padną przed jego mądrością na kolana. W rzeczywistości jego negocjacje były katastrofą - psuł dotychczasowe warunki handlowe, rozkładał terminy płatności i dostaw. A jego sztandarowy pomysł, by z półek wycofać produkty o małych gramaturach, bo na nich się mało zarabia to już był szczyt głupoty. Szkoda, że Prezes Mazgaj dał się omamić takim jak on "fachowcom", którzy działali na szkodę Almy. Mam nadzieję, że nie wykończy szybko kolejnych firm

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Alma Mater 18 ponad rok temuocena: 100% 

    Ryba psuje się od głowy. W tym przypadku od głowy uwazajacej się za rekina. Mazgaj bo o nim mowa z całą swoją swoją prymitywniscią budowania relacji między ludzkich był przyczyną zawalenia się tej piramidy o polityczno emocjonalnych podstawach. Obserwując to ze środka firmy standardem było jak jego ego, nadęta pewność siebie, wiara w autogeniusz i nieomylnosc gasiła inne pomysły. Wielu manadzerow top szczebla odeszlo słysząc wprost - to moja firma, masz robić jak mówię. Szczytem były jego słowa po wygranej Dudy na urząd prezydenta że ma kilka miesięcy na poszukanie sobie rezydencji w Monaco bo nie chce żyć pod przyszłymu rządami opcji której nienawidził. Osobiście rozgrywał kilka opcji do końca a jednocześnie maks przeciagał finał ciągle licząc na coś lepszego lub cud. Facet pogrążył firmę i od wewnątrz i od zewnętrz. On, jego ulubione powiedzenie, kto ma akcje ten ma racje, jego samouwielbienie, jego instrumentalne i przedmiotowe traktował ludzi jest głównym powodem. upadku firmy.

    oceń komentarz
  • ~stefan 17 ponad rok temuocena: 14% 

    A debilny rząd zakazuje pracy w niedziele. Zakazac w inne dni też. Pisowskie debile.

    oceń komentarz
  • ~Doswiadczony w handlu 16 ponad rok temuocena: 33% 

    Za rządu Po podobno nie płacili podatków jakie się należaly. A co do upadku, zamiast walczyc z konkurencja obniżać ceny itp. To podnosili.. No i takie "prezesiki, dyrektorki" się do tego pewnie przyczyniły

    oceń komentarz
  • ~Donald Tusk 15 ponad rok temuocena: 63% 

    Przestańcie hejtowac faceta. Przyszedł do firmy jak była na kolanach i z artykułu wynika, że wdrażał wiele działań. Chyba to lepsze niż dryfowanie Almy w poprzednich latach, które doprowadziło do takiej sytuacji..

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~sbj 14 ponad rok temu

    Swiss Bakery również.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Tom1985 13 ponad rok temuocena: 20% 

    Mazgaj i polityke - to było też nieodpowiedzialne w innym kontekście. PIS ma 30-40% poparcia. Baa liczmy 20%. Co to znaczy ? Mazgaj walił w polityków w PIS a zapominał ze obraża też sympatyków tej partii. Pamietam jak dawno temu rekomendowałem sympatykowi PISu dekoder z NC+ on ze nic z tvnu nie chce i wziął boxa z Polsatu... (facet jest na emeryturze i ma blisko 1 mln oszczędności..., wiec z pokorą prosze...). Ciszej jedziesz dalej zajedziesz o czym zapomniał Pan Mazgaj. Co do dostawców i ze maja jakąś winne w upadku. Trzeba płacić na czas. Ile firm upada, ludzi traci pracę bo sieci handlowe nie płacą na czas. Pracowałem kiedyś w firmie spożywczej i wiem jak sieci chamsko nie płacą za faktury. Jest to mega patologia, ALMA też nie płaciła na czas i było to już wiele lat temu. Zle zarządzają, nie zamknęli nierentownych sklepów i potem brakuje kasy dla dostawców.

    oceń komentarz
  • ~Były manager (finanse) 12 ponad rok temuocena: 63% 

    Temu Panu to już podziękujemy. Specjalista od siedmiu bolesci.

    oceń komentarz
  • ~Opreacyjny 11 ponad rok temuocena: 63% 

    Lansowanie się na firmie w której było się 10 mc... śmiech i żal. Czemu nie pytacie tych co pracowali po 10 lat ? Tylko takie byle co

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~AlmaCentrala 10 ponad rok temuocena: 67% 

    Błędem to było zatrudnienie tego gościa za kosmiczne pieniądze i drugiego - mocno ograniczonego Sobczyka. Alma byłaby nadal, ale Prezes stracił wyczucie do ludzi i zaufał głupcom

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~bla 9 ponad rok temuocena: 75% 

    "Spójrzmy na Częstochowę czy Bydgoszcz: w tych miastach, dopóki działała tylko jedna duża galeria, sklepy, które się w niej mieściły miały się dobrze. Po otwarciu drugiego centrum handlowego, ich sytuacja zmieniła się diametralnie. " Ale w Częstochowie dalej jest tylko jedna Galeria handlowa :D

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~jaceko 8 ponad rok temuocena: 100% 

    Przyznam, że po przeczytaniu tego artykułu nie dziwię się, iż Alma upadła. Elementy o których mówi Pan Dyrektor - a które nie działały tak jak powinny - to w retailu wręcz abecadło. Czy tam pracowały aż tak nie doświadczone osoby, czy może p. Wojciechowicz przesadza? Pewnie się już nie dowiemy. Szkoda takiej marki.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~lek 7 ponad rok temuocena: 100% 

    mazgajowi opłacało się zbankrutować i tyle. bo wartość spółki stopniała strasznie i grosze by dostał wcześniej pieniądze wyszły do innych jego spółek towar od dostawców wchodził miesiącami na przelewy 30 , 60 , 90, 120 dniowe a i tak nie zapłacili a klient płacił gotówka. taki Maciej Wojciechowicz powinien na samym początku zacząć rozmowy z dostawcami ale zachowanie centrali było standardowe jak zawsze. każdy dyrektor prezes szef kiedy firma mu upada to idzie do firm doradczych szkoleniowych i doradza i jak firmy prowadzić może i PIS krytykował ale teraz ludźmi z PISu się obstawia bo sprawy w sadzie będą ciągnęły się latami. a powinno być proste TOWAR WZIĘTY NIE ZAPŁACONY POWINNO BYĆ ŚCIGANE Z URZĘDU PRZY POMOCY URZĘDU SKARBOWEGO . ALE TAK NIE BĘDZIE I UPADŁOŚCI BĘDZIE CORAZ WIĘCEJ A URZĘDY NIE BĘDĄ NIC ROBIĆ BO PODATKI OD DOSTAWCÓW JUŻ DOSTALI.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~kolo 6 ponad rok temuocena: 92% 

    "...czarny PR, zdjęcia pustych półek w Internecie"; to nie czarny PR, a raczej konstatacja rzeczywistości, nikt tego nie reżyserował, a zdjęcia na początku robili zaskoczeni klienci... natomiast głównym powodem upadku almy było to, że na długo przed jej smutnym końcem, przerosła możliwości intelektualne właściciela, z czego tenże do końca nie zdawał sobie sprawy. geszefciarz pozostanie geszefciarzem nawet gdyby miał swoje kąciki literackie w dziesięciu periodykach...

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Ms 5 ponad rok temuocena: 14% 

    Bydgoszcz i Częstochowa wykończył Almę. Dobre

    oceń komentarz
  • ~pisless 4 ponad rok temuocena: 100% 

    A myślicie że KUKE teraz oczywiście PIS-owate pomaga polskim firmom?

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Bakbar 3 ponad rok temuocena: 80% 

    Taaa luksus... teraz mam w lodowce francuskie sery luksusowe z lidla i francuskie sery luksusowe z biedronki....najdrozsze z ich oferty. Opakpwania ladne... dla kogoś kto chce zjeść od czasu do czasu dobry ser... zostaje jeszcze piotr i pawel lub wycieczka do makro... supermarketow (super=super jakosc rowniez w ofercie) juz prawie nie ma. Pozostaje wybor pomiedzy masowka lidla i masowka biedronki... ewentualnie masowka lidla i masowka biedronki w ładnych opakowaniach... żeby tylko przyciąć marze

    oceń komentarz
  • ~fan Mazgaja 2 ponad rok temuocena: 75% 

    teraz będą upadłości w handlu hurtowym. więcej biedr i lidlów a będzie coraz lepiej

    oceń komentarz
  • ~zzzzzzz 1 ponad rok temuocena: 100% 

    Jak się tworzy sieć która ma 30 sklepów nie rentownych na 50. Czyli te 20 musi utrzymywać kolejnych 30 które generują ciągle straty(!!) Jak tych sklepów jest za gęsto. Jak głównym asortymentem w tysiącach różnych produktów są bardzo niszowe produkty, których prawie nikt nie kupuje a jak już to z okazji jakiś świąt, uroczystości - więc naprawdę mało i rzadko. Jak te niszowe produkty to są produkty świeże lub bardzo świeże na ladach chłodniczych - więc głównie je się wyrzuca i ponosi przez to coraz większe straty. Jak próbuje się sprzedawać ciastka ;) "cantucci" za 15 zł, jakby to był nie wiadomo jaki luksus. (Obecnie 2 lata później w dyskontach za ok 5-6zł) To jak 'tak po prostu' nie czeka upadek taką firmę, taką sieć. PIP czeka dokładnie to samo.....

    oceń komentarz
REKLAMA
do góry strony