REKLAMADOBROWOLSCY - Syty Wilk - Baner Główny (17.02 - 01.03.2020)
Janusz Byliński, prezes spółki Warszawski Rolno-Spożywczy Rynek Hurtowy SA w Broniszach

Janusz Byliński, prezes spółki Warszawski Rolno-Spożywczy Rynek Hurtowy SA w Broniszach (materiały prasowe WRSRH)

Nowe hale, renowacje i ukłon w kierunku branży HoReCa – rozmowa z Januszem Bylińskim, prezesem zarządu i dyrektorem generalnym spółki Warszawski Rolno-Spożywczy Rynek Hurtowy SA o planach największego w Polsce hurtowego rynku spożywczego w Broniszach.

REKLAMA

W jakiej kondycji jest obecnie Warszawski Rolno-Spożywczy Rynek Hurtowy w Broniszach?

Sukcesywnie wzrastają przychody i wynajęcie hal rynku hurtowego w Broniszach. Występują drobne wahania, ale jest to naturalny proces. Nie zdarzają się sytuacje, że podmiot rezygnuje, a na jego miejsce nie wchodzi następny. Często puste miejsce zajmuje sąsiad. Fluktuacja najemców powierzchni handlowych jest procesem naturalnym w gospodarce rynkowej.

Mamy średnio 97-98 proc. wynajętej powierzchni handlowej rok do roku. Oczywiście inwestujemy w nowe powierzchnie, ale mamy również obiekty 20-letnie. Są takie, które wymagają modernizacji. Sami klienci oczekują też wyższego standardu.

Funkcjonowanie na Rynku wymaga ciągłego śledzenia zmian, którym podlega branża i nadążanie za nimi. Rolą spółki jest zapewnienie najemcom takiej infrastruktury, żeby mogli konkurować z podmiotami działającymi w kanale nowoczesnym na równych zasadach. 

Jak wyglądają inwestycje w związku z koniecznością zmian i modernizacji?

Wybudowaliśmy nową halę dla artykułów spożywczych i przenieśliśmy do niej handlujących ze starej hali. Dotychczas zajmowaną przez nich powierzchnię poddajemy modernizacji.

Spodziewamy się, że za rok w remontowanej hali będą funkcjonować producenci warzyw i owoców, którzy dzisiaj sprzedają na placach handlowych z samochodów albo namiotów. Mamy już kolejkę oczekujących na wejście do obiektu po renowacji.

Jak wygląda struktura sprzedających na placach, oraz wynajmujących powierzchnie handlowe w halach?

Chciałbym zaznaczyć, że nie jest tak, iż na placach sprzedają Ci, którzy nie mają miejsca w halach. Obie grupy maja swoją charakterystykę, różnią się formą prowadzonej działalności, rodzajem asortymentu itp. To często wzajemnie uzupełniające się organizmy. W obu obszarach od wielu lat obserwujemy constans. Jeżeli chodzi o przychody dla spółki jest to 50 do 50 przychody z najmu powierzchni handlowej i przychody z biletów wjazdowych.

Liczba wjeżdżających na rynek pojazdów nieznacznie maleje, ale zwiększa się tonaż samochodów sprzedawców, którzy przyjeżdżają z towarem, natomiast liczba wjeżdżających kupców w stosunku do analogicznych miesięcy roku ubiegłego nieznacznie wzrosła.

Co ma największy wpływ wpływa na obroty w najbliższych latach?

Jeżeli chodzi o rodzimych producentów to warunki pogodowe są najważniejsze. W tym roku doświadczyliśmy suszy. To odbiło się na krajowej podaży, w szczególności ilości i jakości warzyw.  Ale Bronisze są Rynkiem, na którym towar zawsze jest dostępny. Jeżeli brakuje towaru krajowego, importerzy zadbają o uzupełnienia z zagranicy. Można u nas skompletować wszystkie potrzebne produkty. To nas wyróżnia. Kupiec może przyjechać i dostać wszystko.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 2

  • 1
    BARDZO PRZYDATNY
  • 1
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (3)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~Mięta 3 23 dni temu

    Rysiu też nam kiedyś w TESCO tak mówił. Biedronka eee a co to jest :)

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~edi to go 2 24 dni temuocena: 100% 

    1. Lidl i Biedronka b. mocno rozwijają ofertę produktów świeżych, szczególnie warzyw i owoców, obie firmy robią to naprawdę dobrze, a tym samym klienci wybierają dyskont, a nie warzywniak, czy sklep osiedlowy, który zaopatruje się np. na rynku hurtowym. 2. Dyskonty są niezwykle skuteczne w realizacji swoich strategii rozwoju (sieci sklepów, asortymentu, usług). Powiększają swoje udziały w rynku, odbierając je innym formatom, w tym sklepom "niezależnym", które zaopatrują się na rynkach hurtowych. Tym samym dyskonty są jednym z kilku czynników , które powodują zmniejszanie się udziałów rynkowych sklepów niezależnych, a tym samym spada liczba klientów rynków hurtowych. itd.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Ciekawy 1 24 dni temu

    A czemu Biedronka miałaby niszczyć rynek w Broniszach?

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony