REKLAMAPszczółka - Baner Główny - Trufle (18-21.10.2018)
Małpka na decyzję sądu ws. otwarcia postępowania układowego czekała trzy miesiące

Małpka na decyzję sądu ws. otwarcia postępowania układowego czekała trzy miesiące (fot. wiadomoscihandlowe.pl)

Sąd Rejonowy w Warszawie 30 stycznia rozpatrzył wniosek spółki Małpka o otwarcie przyspieszonego postępowania układowego, a dzień później firma poinformowana została o pozytywnej decyzji w tej sprawie - dowiedział się portal wiadomoscihandlowe.pl. Oznacza to, iż spółka - a przy tym sieci sklepów Małpka Express i MExpress - ma jeszcze szanse przetrwać, o ile zdoła uzdrowić biznes. Pomóc w tym miałby inwestor, którego poszukiwania cały czas trwają.

REKLAMARTA - Belka w artykułach - wrzesień-październik 2018

Przypomnijmy, że wniosek o otwarcie postępowania układowego Małpka złożyła już pod koniec października 2017 r., licząc na to, iż zostanie on rozpatrzony w listopadzie. Sprawa się jednak znacznie przeciągnęła (m.in. w związku z koniecznością uzupełnienia wniosku), a ostatecznie Małpka zdecydowała się na złożenie pod koniec stycznia kolejnego wniosku, tym razem o zmianę trybu postępowania na przyspieszone (jest ono możliwe tylko w sytuacji, kiedy suma wierzytelności spornych uprawniających do głosowania nad układem nie przekracza 15 proc. ogólnej sumy wierzytelności). Po tym wniosku sprawy potoczyły się już szybko.

Potrzebny inwestor

- Otwarcie postępowania przez sąd to sygnał, że Małpka zmierza we właściwym kierunku - mówi portalowi wiadomoscihandlowe.pl Mark Preston, prezes Małpki. - Liczymy na to, że decyzja ta zachęci inwestorów do rozmów z nami - dodaje. Jak zdradza Preston, aktualnie spółka, której przychody ze sprzedaży w 2017 r. wyniosły 142 mln zł, prowadzi negocjacje z trzema potencjalnymi inwestorami, zarówno finansowymi, jak i branżowymi.

Na nadzorcę w Małpce, spółce kontrolowanej przez fundusz PineBridge, wyznaczony został przez sąd Michał Górnicki. Ma on teraz dwa tygodnie na to, by sporządzić plan restrukturyzacyjny oraz pełny spis wierzytelności firmy. Wkrótce powołana zostanie też rada wierzycieli - powinno się to stać w terminie siedmiu dni od momentu wpłynięcia do sądu odpowiedniego wniosku.

Jak dowiedzieliśmy się od prezesa Prestona, suma wszystkich długów Małpki i podmiotów z nią powiązanych wynosi ok. 113 mln zł. Składa się na to: ok. 25 mln zł długów komercyjnych; zobowiązania wobec instytucji bankowych w kwocie blisko 12 mln zł, jak również zobowiązania w kwocie ok. 76 mln zł wobec podmiotów powiązanych ze spółką uprzednio bądź obecnie, według stanu na koniec 2017 r.

Spośród 25 mln zł długu komercyjnego niemal połowa, bo 11 mln zł, przypada na siedmiu największych wierzycieli Małpki. Blisko 500 podmiotom firma zalega na kwotę nie większą, niż 10 tys. zł. Prezes Preston zdradza nam także, że ok. 6,5 mln zł ze wspomnianych 25 mln zł to należności, które były ubezpieczone.

- Dług Małpki od dwóch miesięcy nie przyrasta. To efekt podjętych przez nas działań, takich jak redukcja o połowę w porównaniu z październikiem kosztów związanych z funkcjonowaniem centrali firmy, jak również redukcja kosztów na poziomie sklepów o 10-12 proc., wynikająca choćby z renegocjowania czynszów - wyjaśnia Preston.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 21

  • 20
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 1
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (2)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~ARC 2 7 miesięcy temuocena: 0% 

    Zarząd Małpki ewidentnie nadużywa prawa do restrukturyzacji. Pomimo obowiązku regulowania bieżących wierzytelności unika płacenia i pogrywa ze wszystkimi dostawcami, ajentami, właścicielami lokali. Brakuje im ajentów, a pomimo to nie chcą opuszczać lokali. Wierzą, że przehandlują swoich ajentów razem z lokalami. Jest to ewidentne nadużycie. Takie praktyki powinny być piętnowane, a WH nie powinny rozmawiać z pseudo zarządcami.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Vjb 1 8 miesięcy temu

    Wszedłem do jednego ze sklepów i parsknąłem śmiechem , czy dla 4 butelek wody i 3 paczek ryżu opłaca się płacić czynsz na poziomie kilku tysięcy złotych ?

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony