REKLAMAROS-SWEET - Pestki dyni w czekoladzie - Baner Główny (21.08-01.09.2019)

(fot. Pixabay CC0)

Przełowienie zagraża ekosystemom morskim i zamieszkującym je gatunkom. Problemem jest też zanieczyszczenie mórz i oceanów, m. in. zgubionymi podczas połowów sieciami rybackimi, tzw. sieciami widmo. Jeżeli nie zaczniemy działać, za 40 lat może zabraknąć ryb na naszych talerzach. W związku z tym WWF Polska i Mowi łączą siły, żeby ratować Bałtyk – promują zrównoważoną produkcję i konsumpcję ryb i owoców morza oraz zapobieganie zanieczyszczaniu morza sieciami widmo.

REKLAMA

Co roku w wodach Bałtyku rybacy gubią od 5 do 10 tysięcy sztuk sieci rybackich. Przyczyną tego zjawiska są najczęściej sztormy, kolizje lub zaczepienie sieci np. o zatopione w Bałtyku statki. Szacuje się, że w polskiej części Morza Bałtyckiego może ich zalegać nawet kilkaset ton. Sieci rybackie po zagubieniu, nadal robią to, do czego zostały zaprojektowane – łowią. Uwięzione w nich ryby, ptaki, foki oraz morświny giną w cierpieniach. Sieci są też źródłem plastiku – rozpadają się na mikrocząstki, które mogą dostawać się do łańcucha pokarmowego i finalnie trafiać na nasze stoły. Stanowią również niebezpieczeństwo dla nurków. Dodatkowo, sieci dryfujące przy powierzchni wody, wplątują się w śruby jednostek pływających, powodując usterki.

– Zagubione sieci rybackie stanowią ok. 10 proc. wszystkich odpadów w morzach i oceanach, a ich negatywny wpływ na środowisko jest ogromny. Nasze działania skupiają się na opracowaniu systemowych rozwiązań oraz rekomendacji, zarówno praktycznych jak i politycznych, które pozwolą skutecznie uwolnić Bałtyk od sieci widmo – podsumowuje Sylwia Migdał, Fundacja WWF Polska

WWF Polska zajmuje się problemem zagubionych sieci rybackich od roku 2011. W ramach międzynarodowego projektu MARELITT Baltic, udało się opracować bezpieczne metody wyszukiwania i wyławiania sieci widmo, stworzyć mapę Morza Bałtyckiego z obszarami ich gromadzenia się, zbadać przystosowanie portów do odbioru tego typu odpadów oraz możliwości ich recyklingu, a także przeprowadzić testy znakowania sieci rybackich.

W tym roku do walki z sieciami widmo przyłączyła się również marka Mowi, która zajmuje się zrównoważoną hodowlą i przetwórstwem łososia atlantyckiego.

W ramach wsparcia WWF Polska, od 19 lipca do 1 września Goodtruck Mowi odbędzie trasę po wybrzeżu Morza Bałtyckiego. Celem kampanii edukacyjnej jest uświadomienie społeczeństwu, że jeżeli nie zaczniemy działać, to za 40 lat może zabraknąć ryb na naszych talerzach.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 0

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony