REKLAMAPszczółka - Baner Główny - Pychałki (maj 2018)
Wywiad z Katarzyną Garbaciak, kierownikiem ds. e-commerce w Grupie Eurocash, na temat coraz większej roli technologii mobilnych w handlu detalicznym.

Wywiad z Katarzyną Garbaciak, kierownikiem ds. e-commerce w Grupie Eurocash, na temat coraz większej roli technologii mobilnych w handlu detalicznym.

Sklepy wielkoformatowe od dłuższego czasu wspierają się kasami samoobsługowymi, a ostatnio pierwszy krok w tym kierunku zrobiły też dyskonty. Internetowe sklepy z produktami spożywczymi z każdym dniem zwiększają swoje obroty, a sieci prześcigają się w pomysłach, jak być częścią tego trendu wprowadzając np.: odbiór zamówionych zakupów w sklepach franczyzowych albo wydłużając godziny dostaw. Czy właściciele sklepów niezależnych mają szansę stać się częścią kolejnej fali cyfrowej rewolucji w handlu? Zapytaliśmy o to Katarzynę Garbaciak z Eurocash Alkohole, który jako pierwszy w Polsce zaproponował aplikacje mobilne i cyfrowe narzędzia, które mają pomóc polskim sklepom w walce o klienta.

REKLAMAKORAL - belka w artykułach - Bracia Koral (Smaki dzieciństwa) - maj 2018

Czy już w tym momencie możemy powiedzieć, że nowoczesne aplikacje mobilne zmieniają polskie niezależne sklepy?

Szacuje się, że do 2020 roku wartość rynku zakupów spożywczych dokonywanych przez Internet może osiągnąć 2,5 mld zł. Coraz częściej zakupy spożywcze kupujemy mobilnie. Rośnie liczba aplikacji na smartfony - czy to do porównywania cen, szukania najlepszej promocji czy pobierania kuponów zniżkowych. Konsumenci wykorzystują je już powszechnie i coraz bardziej świadomie.

Trudno więc obronić się przed wpływem nowych technologii na handel detaliczny. Nawet jeśli wydaje nam się, że nasz biznes nie potrzebuje rozwiązań mobilnych, to wcześniej niż później takie zmiany wymuszą na nas nasi klienci.

Skoro w niedzielę zamykają tradycyjne sklepy, to będą otwierać w internecie. Choć konsumenci lubią swoje okoliczne małe sklepy, to jednak - w zestawieniu z dyskontami czy marketami - postrzegają je jako mało nowoczesne. A przez to mniej konkurencyjne.

Warto sobie zdać sprawę, że internet to nie zagrożenie, a właśnie szansa, by dotrzeć z informacjami do naszych stałych klientów lub pozyskać nowych. Co z tego, że mamy dobre ceny, ciekawe promocje, jak informacja o nich nie dotrze do klientów? Podstawa to bycie z informacją tam, gdzie konsumenci. Albo spełnimy te oczekiwania, albo pójdą do konkurencji.

Wpływ na to będą mieć planowane zmiany w obrębie ustawy ograniczającej handel w niedzielę?

Co prawda, w planowanych zmianach kwestia e-handlu pozostaje ciągle otwarta, jednak ciągle podnosi się konieczność wprowadzenia ograniczeń w tym zakresie już w ramach odrębnego projektu ustawy. Na podstawie badania Gemiusa z 2017 roku wiemy, że co piąty polski e-konsument (22 proc.) kupił w sieci produkty spożywcze, a 27 proc. planuje taki zakup w przyszłości.

Przypuszczać można, że w związku ze wspomnianymi ograniczeniami osoby obecnie kupujące w internecie produkty spożywcze, mogą zwiększyć wielkość i asortyment koszyka. Zmieni się też podejście do reklamy w retailu, co może mieć swoje odzwierciedlenie w dużej promocji e-sklepów należących do największych sieci. Sądzę, że zamykanie sklepów w niedziele i święta pomoże branży e-grocery rozwijać się bardziej dynamicznie.

Czego dziś brakuje właścicielom sklepów detalicznych i w czym mogą im pomóc aplikacje?

Z raportu Eurocash i PIH z 2017 roku wynika, że właściciele sklepów detalicznych to w zdecydowanej większości osoby, które działają w tym biznesie od ponad 20 lat. Oznacza to, że zdecydowali się na prowadzenie własnego sklepu w okresie przemian ustrojowych w latach 90. Doskonale znają oni swój biznes, dlatego, jeśli chodzi o standardy obsługi klienta, umiejętność budowania relacji czy konstruowania oferty zgodnie z potrzebami konsumentów - wygrywają w cuglach. Gorzej, już jeśli ich działalność rozpatrujemy przez pryzmat korzystania z nowoczesnych narzędzi wspierających prowadzenie sklepu.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 0

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (8)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~niejaa 8 4 miesiące temuocena: 100% 

    Kolejny rok mobile?

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Jaa 7 4 miesiące temuocena: 57% 

    90% wpisów to reklama, odkrywcze

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~scram 6 4 miesiące temuocena: 67% 

    W małym biznesie świeżość jest podstawą, dobra obsługa itd. nikt tego nie kwestionuje. Nawet też o tym mowa. A aplikacje są różne, chociażby takie które pozwalają się uczyć personelowi, rozwijać kompetencje, przeglądać konkurencję i ich promocje itd. Chodzi o to aby być na bieżąco a nie być jak tu mowa podawaczem. Temat rzeka tak naprawdę.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~TheObserver 5 4 miesiące temuocena: 90% 

    Może uściślę - treść artykułu kładzie akcent na istotność rozwiązań technologicznych w małym detalu. Ja jestem Klientem małego detalu (dodatkowo kilkanaście lat w branży FMCG, kierunek detal tradycyjny) i z całą stanowczością powiem: obroty i liczbę klientów robią (w takim formacie): atrakcyjne i świeże produkty na stoiskach świeżych, promocje na istotne i rozpoznawalne produkty, czystość i uporządkowanie sklepu, miła obsługa a następnie różnorodność i cena. Miejsce aplikacji o opisanej funkcjonalności jest bardzo dalekie. Po chłopsku mówiąc: gdy masz świeży towar w sensownych cenach w sklepie o dobrej lokalizacji ale nie masz nowoczesnych technologii - to masz szanse funkcjonować i to z dużym powodzeniem. Jeżeli nie masz świeżości albo miłej obsługi natomiast masz najlepszą aplikację na świecie i system buy&collect i inne wodotryski to musisz zamknąć sklep. Więc pozostaję przy twierdzeniu, że cały powyższy artykuł to bardziej promocja EC niż konkretny pomysł dla małego detalu.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Jacksons 4 4 miesiące temuocena: 55% 

    Mobile ma coraz większe znaczenie. Będzie zyskiwać m.in. dzieki IoT. Każdy kombinujący biznes będzie wiedział jak ten potencjał wykorzystać. Ktoś musi nad tym pracować, testować, ktoś jest pierwszy. W 2017, 57 proc posiadaczy amazon echo i Google Homer kupiło online przez voice commerce, w Pl nie ma nawet pl wersji językowej Siri. ale w ciągu 2 lat może być u nas to powszechne.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Voilla 3 4 miesiące temuocena: 56% 

    W sweet and alco wszystko jest świeże, bo tu się nic nie psuje.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Mobik 2 4 miesiące temuocena: 50% 

    O tym, że ważny świadczą chociażby działania i tych dużych i mniejszych, którzy już teraz czerpią realne zyski z własnych aplikacji mobilnych właśnie w tej branży. Nie ma sensu odpalać własnych aplikacji w małym sklepie, ale pokazanie swojej oferty na mobilnej platformie np. z kuponami, gazetkami z wielu miejsc już tak.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~TheObserver 1 4 miesiące temuocena: 83% 

    Temat ciekawy i przyszłościowy ale w branży FMCG marginalny, może znaleźć zastosowanie tylko w sklepach specjalistycznych (alkoholowe, herbaty, kawy etc.). W sklepach spożywczych a w szczególności w małych formatach, najważniejsze są kategorie świeże. Więc w przypadku drobnego detalu to dmuchanie balona, który nigdy nie poleci (ale da pracę rozlicznym kierownikom projektów i innym menadżerom korporacji).

    oceń komentarz
do góry strony
"