REKLAMAMODERN-EXPO  - Baner Główny (styczeń-luty 2020)

(fot. mondaynews.pl)

Strona 2 z 3
REKLAMA

– W porównaniu z piątkiem mocno rośnie czas w hipermarketach. To nie jest dziwne, gdyż sobota rano i wczesne popołudnie to szczyt w tym kanale. Wtedy też sieć zapewnia największą liczbę otwartych kas. Jednak połączenie natłoku klientów i większej ilości produktów nadal wymusza dłuższy czas oczekiwania. To samo dotyczy dyskontów, które także doświadczają znacznego wzmożenia ruchu codziennie popołudniami oraz w weekendy – informuje Sebastian Starzyński.  

Z badania również wynika, że kasy samoobsługowe znajdują się głównie w hipermarketach. Średni czas oczekiwania do nich wynosi 26 sekund w piątek, a 1 minutę i 39 sekund w sobotę. Jak zauważa Maciej Ptaszyński, tego typu placówki coraz chętniej stawiają na takie rozwiązanie. Zazwyczaj jest ono dostępne jedynie dla klientów z małymi zakupami, co stanowi dobrą praktykę. Dzięki temu osoby kupujące tylko kilka towarów nie stoją za wózkami wypełnionymi po brzegi.

– Skanowanie na takiej kasie jest wolniejsze niż dokonywane przez profesjonalnego kasjera. Zatem czas, jaki zaoszczędzilibyśmy na czekaniu w kolejce, stracimy na samoobsłudze. Dlatego do tych kas idą osoby z niewielką ilością produktów. Hipermarketom zależy na tym, aby małe koszyki były skanowane samodzielnie. Przy drobnych zakupach najwięcej czasu zajmuje rozliczenie samej transakcji, a klient może zrobić to sam przy terminalu samoobsługowym – dodaje prezes Instytutu Badawczego ABR SESTA.

Wariant najdłuższy

Badacze sprawdzili też maksymalny czas oczekiwania w kolejce w poszczególnych formatach handlowych. W piątek pomiędzy 17.00 a 21.30 wynosi on w supermarkecie 8 minut i 14 sekund. Hipermarkety osiągnęły wynik 7 minut, dyskonty – 5 minut i 42 sekundy, a sieci typu convenience − 2 minuty i 20 sekund.

– Czas maksymalny to kwestia uwarunkowań danej placówki i konkretnej sytuacji. Oczywiście im mniejszy jest sklep, tym dłużej trwa oczekiwanie na transakcję w momencie, gdy pojawia się więcej konsumentów w celu zrobienia większej liczby zakupów. W hipermarketach klienci rozeszliby się po innych kasach, a w supermarkecie mogliby nie mieć takiej możliwości – podkreśla Sebastian Starzyński. 

Natomiast Maciej Ptaszyński spodziewał się, że dyskonty osiągną wyższe wyniki, jeżeli chodzi o czas oczekiwania w kolejce. Ten format najbardziej liczy na zyski w piątki i w soboty. Z analiz PIH wynika, że sieci inwestują setki milionów złotych, aby przyciągnąć klientów, zwłaszcza tych, którzy wcześniej dokonywali transakcji w niedziele.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 3

  • 1
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 2
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~łukasz 1 ponad rok temuocena: 100% 

    Statystyk statystyką - wiadomo, ze człowiek i pies średnio mają po 3 kończyny dolne. U mnie w Warszawie najdłużej się stoi w kolejkach w Lidlu i w Biedronce.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony