REKLAMADESIGNATURE - baner główny 21-24.10

Właściciele sklepów będą musieli płacić za licencję na sprzedaż papierosów i innych wyrobów tytoniowych, jeśli wejdą w życie regulacje zaproponowane przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego. Rozwiązanie miałoby działać na podobnej zasadzie, co zezwolenia na sprzedaż alkoholu.

REKLAMAEDENRED - eBook - Belka w artykułach (21-24.10.2019)

(fot. Pixabay/CC0)

W zamyśle NIZP, pozyskane w ten sposób pieniądze od właścicieli sklepów trafiałyby do Funduszu Zdrowia Publicznego. Według instytutu, za licencję płaciłoby od 100 tys. do 130 tys. punktów sprzedaży. Symulacja NIZP pokazuje, że gdyby zezwolenie na sprzedaż papierosów kosztowało tyle, ile zezwolenie na sprzedaż piwa i niskoprocentowych napojów alkoholowych, czyli 525 zł, to minimalne prognozowane wpływy do funduszu wyniosłyby 53 mln zł. Natomiast gdyby licencja kosztowała tyle, ile zezwolenie na sprzedaż napojów alkoholowych o najwyższej zawartości alkoholu (powyżej 18 proc.), to dochody funduszu z tytułu nowej opłaty mogłyby sięgnąć aż 273 mln zł.

- Wpływy zapewne byłyby ostatecznie mniejsze, ponieważ te wyliczenia zakładają, że wszyscy przedsiębiorcy, którzy w tej chwili sprzedają artykuły tytoniowe, zdecydowaliby się na kontynuację sprzedaży po wprowadzeniu opłaty - mówi portalowi wiadomoscihandlowe.pl Marek Tatała, ekonomista, wiceprezes Forum Obywatelskiego Rozwoju. - Sądzę, że wielu właścicieli sklepów, zwłaszcza tych małych, mogłoby zrezygnować z oferowania wyrobów tytoniowych, gdyż ich sprzedaż stała się nieopłacalna - dodaje.

Również Maciej Ptaszyński, dyrektor generalny Polskiej Izby Handlu ocenia, że dodatkowe opłaty "wpłynęłyby na i tak niską rentowność małych i średnich przedsiębiorstw i możliwość nawiązania walki konkurencyjnej z zagranicznymi dyskontami". Tajemnicą poliszynela jest, że marża na papierosach uzyskiwana przez sklepy jest dziś bardzo niska. Asortyment ten znajduje się w ofercie głównie po to, by łatwiej przyciągnąć klienta do sklepu i uzyskać marżę na innych kupowanych przez niego produktach.

Czy zatem właściciele sklepów byliby gotowi do rezygnacji ze sprzedaży papierosów? - Opłata będzie zniechęcała do prowadzenia tego typu działalności, a jeśli lokalne, małe sklepy zrezygnują ze sprzedaży papierosów, to na końcu ucierpi na tym konsument - komentuje Marek Tatała.

Przedsiębiorcy, którzy nie zdecydowaliby się na tak drastyczny krok, najprawdopodobniej i tak przerzuciliby koszty licencji w całości na klienta, podwyższając ceny produktów. To uderzyłoby po kieszeniach konsumentów - co jednak pomysłodawcom rozwiązania z pewnością by nie przeszkadzało, gdyż mogłoby skutkować zmniejszeniem liczby sprzedawanych w Polsce papierosów.

Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego zapewnia, że nowa opłata dla sklepów jest konieczna, aby zniechęcić Polaków do palenia papierosów. Jednak na razie detaliści mogą spać spokojnie. Pomysł co prawda został przesłany do Ministerstwa Zdrowia, ale przedstawiciele resortu nie potwierdzają, czy faktycznie zajmą się przygotowaniem ustawy regulującej tę kwestię. Pamiętajmy też, że w październiku czekają nas wybory parlamentarne, a po nich powołany zostanie nowy rząd.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 5

  • 3
    BARDZO PRZYDATNY
  • 1
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 1
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (4)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~Jaracz Stefan 4 miesiąc temuocena: 100% 

    Ceny większości wyrobów tytoniowych są stałe i takie same we wszystkich sklepach - nie można sprzedawać ich po innej cenie - konsument zatem nie ucierpi z powodu zmiany cen - może jedynie będzie musiał iść dalej do innego sklepu po swoje produkty. Inna sprawa że marże na wyrobach tytoniowych są tak małe że aby zarobić na koncesje (2100) trzeba będzie sprzedać papierosów za minimum 35 tyś zł żeby być na "zero". Może to przygotowanie ministerstwa żeby w zamaskowany sposób pomóc upadającemu RUCHowi...???

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~przedsiębiorca 3 miesiąc temuocena: 100% 

    Z czego mają ją opłacać???? Marża na papierosach jest niemal zerowa!!!!!!!!!

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Sklepikarz 2 miesiąc temuocena: 75% 

    Rozdawnictwo wymaga pieniędzy, a te najlepiej wziąć od przedsiębiorców. Jestem za licencją pod warunkiem uwolnienia cen. Tak jak na alkohol. Na dzień dzisiejszy nie ma żadnego zysku ze sprzedaży papierosów w przypadku płatności przez klienta kartą.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Zniesmaczony 1 miesiąc temuocena: 75% 

    Co by tu jeszcze zepsuć?

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
REKLAMA
do góry strony