REKLAMAJACOBS - baner główny - kawa jak z kawiarnii (marzec 2019)
René Maillard, dyrektor Belgian Meat Office

René Maillard, dyrektor Belgian Meat Office (Fot. Wiadomości Handlowe)

Eksport wieprzowiny jest zagrożony europejskim pomorem świń. Jeśli epidemia rozleje się na całą Europę, zagrożeniem dla producentów świń będą spadek konsumpcji, nadprodukcja oraz zamknięciem wielu rynków eksportowych takich jak Chiny, Japonia, Korea Południowa czy Filipiny – wymieniał René Maillard, dyrektor w Belgian Meat Office podczas swojego wystąpienia pt. „Wpływ ASF na polski, belgijski i globalny rynek mięsa” wygłoszonego na Kongresie Mięsnym.

REKLAMAATLANTA - Bakal vintage - Belka w artykułach (marzec 2019)

Największymi eksporterami wieprzowiny w Europie są Niemcy i Hiszpania. Ci pierwsi w 2018 roku wysłali na zagraniczne rynki 2630 tys. ton, a Hiszpanie - 2250 tys. ton. W tym samym roku eksport wieprzowiny z Polski wyniósł 817 tys ton, a Belgii - 796 tys ton. Prognozy na rok 2019 wskazują, że wolumen eksportu polskiej wieprzowiny zmniejszy się do 800 tys ton, by w 2023 roku wynieść 850 tys ton. Z danych przedstawionych podczas Kongresu Mięsnego przez dyrektora Belgian Meat Office wynika, że liderujący Niemcy będą notować spadek eksportu swojej wieprzowiny (do 2550 tys ton za cztery lata), Hiszpanie zaś będą wysyłać jej coraz więcej (prognozowane 2500 tys ton w 2023 roku).

Ekspert z Belgian Meat Office w swoim wystąpieniu poświęconym problemom i wyzwaniom branży w związku  z ASF, wielokrotnie podkreślał, że bardzo łatwo o rozprzestrzenienie się choroby. – Kraje handlują między sobą żywymi zwierzętami, co jest ogromnym zagrożeniem. Jeśli ASF dotrze do Niemiec, może być to katastrofa – mówił Maillard. Podkreślił, że nadal nie ma szczepionki na ASF.

Producenci świń mają za sobą trudny rok – w 2018 roku ceny paszy rosły, a prosiąt malały. Panowała duża presja cenowa. – W Belgii ceny wieprzowiny od 30 lat utrzymują się na tym samym poziomie, bo na rynku europejskim jest potężna konkurencja. Potrzebny jest eksport pozaunijny – podkreślił ekspert.

O wynikach sektora w Europie rozstrzygnie zapotrzebowanie na wieprzowinę w Azji, głównie w Chinach. – ASF bardzo prędko rozprzestrzenia się w Azji, dwa tygodnie temu dotarła do Wietnamu. Jeśli chodzi o Chiny, brakuje dostępu do informacji, nie wiadomo, jaką skalę przybrała tam epidemia, nie wiadomo nawet, ilu rolników hoduje tam świnie. Ceny świń w tym kraju są najniższe od 10 lat, co potwierdza nadpodaż wieprzowiny na rynku. To, czy będą rosły, okaże się na przełomie maja i czerwca. Jeśli pozostaną na tym samym poziomie, to dla eksporterów z Europy, nie będzie to dobra wiadomość. Bo jeśli będą rosły, to Chińczycy wpuszczą eksporterów, by ceny spadły – mówił Maillard.

Poleć innym

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony