REKLAMAProxi.cloud 11-25.10.2019

(fot. Pixabay CC0)

Aż 54 proc. internautów deklaruje, że regularnie robi zakupy w sklepach stacjonarnych, a tylko 36 proc. wskazuje serwisy internetowe. Niektórzy eksperci prognozują, że w najbliższych latach te kanały sprzedaży będą ze sobą ostro walczyły o klientów. Ostatecznie wyspecjalizują się w oferowaniu odmiennych kategorii produktów. Badanie, zrealizowane na zlecenie Grupy AdRetail i operatora systemu BLIK, wykazało też, że 21 proc. respondentów systematycznie nabywa towary poprzez social media. Ta forma będzie coraz popularniejsza, m.in. dzięki zaawansowanej analityce ludzkich zachowań.

REKLAMA

Ponadto z raportu „Sklepy Przyszłości” wynika, że 24 proc. użytkowników Internetu dokonuje stałych transakcji handlowych przez aplikacje i strony mobilne. Zdaniem specjalistów, siła m-zakupów będzie rosła za sprawą systemów ułatwiających wybór i zamawianie artykułów.

Offline czy online?

Sklepy stacjonarne wciąż są najczęściej wybieranym kanałem sprzedaży. Z analizy wynika, że systematycznie odwiedza je ponad połowa internautów. Jak komentuje dr Maria Andrzej Faliński, prezes Stowarzyszenia „Forum dialogu gospodarczego”, nie przestaną one odgrywać najważniejszej roli w sprzedaży żywności. Będzie to dotyczyło w szczególności oferowania produktów świeżych. Z kolei handel internetowy wyspecjalizuje się w dowożeniu towarów o długim terminie przydatności. Konsumenci coraz chętniej będą zamawiali do domów ciężkie do noszenia w rękach artykuły, np. kilogramy cukru w promocji lub zgrzewki wód mineralnych. Ale wędlinę, sery, warzywa i owoce nadal będą woleli wybierać osobiście w placówkach detalicznych, na zaufanym, lokalnym rynku.

– Należy podkreślić, że badanie dotyczyło zakupów dokonywanych regularnie, a nie okazyjnie. W mojej ocenie, 36 proc. internautów systematycznie kupujących produkty w sieci to wysoki odsetek. Nie każdy, kto jest użytkownikiem Internetu, wykorzystuje ten kanał komunikacji ze światem stricte do celów zakupowych. Oczywiście tego typu aktywność będzie rosła. Ale nawet osoby, które będą głównie zamawiały artykuły przez Internet, nie przestaną sporadycznie chodzić do tradycyjnych sklepów. Społeczeństwo jeszcze długo nie będzie gotowe na taką zmianę – mówi Norbert Kowalski, dyrektor zarządzający w Grupie AdRetail.

Z kolei Katarzyna Czuchaj-Łagód z firmy badawczej Mobile Institute, przewiduje, że w następnych latach zwycięży omnichannel, czyli wielokanałowość. Klienci będą swobodnie korzystali z różnych form robienia zakupów. Wszystko będzie zależało od ich indywidualnych potrzeb i upodobań.

– Według przeprowadzonej analizy, 24 proc. internautów robi regularne zakupy poprzez aplikacje i strony mobilne. Prognozuję, że w ciągu najbliższych 5 lat ich udział wzrośnie względem transakcji handlowych dokonywanych za pośrednictwem komputerów. Nastąpi to wraz z rozwojem interfejsów konwersacyjnych i asystentów osobistych, wspieranych przez sztuczną inteligencję. Wygodę przeglądania artykułów na dużym ekranie zastąpi komfort korzystania m.in. z aplikacji, które będą samodzielnie tworzyć listy zakupowe. Konsumenci będą musieli jedynie je potwierdzać lub lekko korygować – zapowiada Sebastian Starzyński, prezes Instytutu Badawczego ABR SESTA.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 3

  • 1
    BARDZO PRZYDATNY
  • 1
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 1
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
REKLAMA
do góry strony