REKLAMARetail FMCG Congress - Banner Główny - lipiec 2020
Uczta Lokalnych Smaków w hipermarkecie Auchan w Łodzi, Al. Jana Pawła II

Uczta Lokalnych Smaków w hipermarkecie Auchan w Łodzi, Al. Jana Pawła II (fot. Konrad Kaszuba)

Jednym ze skutków przetaczającej się przez świat pandemii COVID-19 może być skokowy wzrost zainteresowania konsumentów – a tym samym detalistów – żywnością produkowaną lokalnie. Produkty importowane z regionów, w których liczba zakażeń i zachorowań jest wysoka, budzą obawy klientów. Obecna sytuacja będzie więc pośrednio sprzyjać rosnącej popularności produktów lokalnych – analiza firmy Nielsen.

REKLAMAWH Market NETTO_belka w artykulach_lipiec-sierpień 2020

Lokalne produkty i marki od kilku lat zyskują na popularności w wielu zakątkach świata. Konsumenci preferują je przede ze względu na patriotyzm lokalny – chcą wspierać lokalny biznes, szczycą się narodowym dziedzictwem kulinarnym, preferują smak lokalnych odmian płodów rolnych i produktów spożywczych – wędlin, nabiału, pieczywa czy napojów alkoholowych.

W miarę jednak jak rozprzestrzenia się pandemia wirusa – a wraz z nią pandemia strachu – konsumenci na całym świecie zaczynają myśleć i i działać inaczej. Dominującym motywem jest dziś bezpieczeństwo żywności, a to otwiera owe perspektywy dla produktów lokalnych – regionalnych czy krajowych.

Pierwsze wyniki badań, prowadzonych przez Nielsena w związku z pandemią, wskazują na to, że konsumenci zaczynają przejawiać skłonność do odchodzenia od produktów pokonujących długie dystanse i przechodzące przez wiele rąk – szczególnie dotyczy to nabiału, warzyw i owoców oraz mięsa i przetworów. To oznacza zagrożenie dla producentów i dystrybutorów z krajów najciężej dotkniętych epidemią koronawirusa – najświeższy przykład to zawieszenie importu żywności z Włoch przez sieci Żabka i Carrefour Polska. Niebezpieczeństwo grozi także międzynarodowym koncernom, które mają fabryki rozsiane po całym świecie – dzisiaj muszą one ciężko pracować, by nie utracić zaufania konsumentów.

Wobec gwałtownego rozwoju pandemii niektóre kraje podejmują drastyczne kroki w celu ochrony ludności – na szeroką skalę wprowadzają kwarantannę, ograniczają transport, wstrzymują pracę fabryk i zrywają łańcuchy dostaw. Jednak nawet mimo tak radykalnych utrudnień po stronie podaży, w wielu przypadkach popyt na produkty importowane spada jeszcze szybciej, bo konsumenci stają się coraz bardziej ostrożni. W skali globalnej trend ten może trwale wpłynąć na wybory konsumentów, dokonywane w sklepach, może w sposób nieodwracalny zmienić ich nawyki zakupowe.

W ostatnich latach Nielsen obserwował, że konsumenci coraz bardziej przedkładają lokalny nabiał i świeże płody rolne nad produkty pochodzące z daleka. Kryzys wywołany epidemią wzmacnia obawy związane z pochodzeniem produktów spożywczych i surowców do produkcji żywności, co prawdopodobnie zwiększy popyt na produkcję miejscową.

Czego konkretnie oczekują konsumenci? Zdaniem Nielsena, w pierwszym rzędzie chcą, by rozwiać ich niepokoje. Dziś bardziej niż kiedykolwiek wcześniej klienci sklepów chcą rozumieć funkcjonowania łańcucha dostaw, oczekują jego pełnej przejrzystości, „z pola na stół”, chcą być szczegółowo informowani o działaniach podejmowanych w imię ich bezpieczeństwa.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 3

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 3
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~Kuba 1 3 miesiące temuocena: 100% 

    Szczerze, to w to wątpię. Trudno, aby banany, kiwi czy zwykły ryż produkować w Polsce. Więc, wyboru w regionalnych produktach jest dość skromny. Na samym mleku i mące daleko się nie pojedzie.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
REKLAMA
do góry strony