REKLAMAHELIO - NATURA - BANER GŁÓWNY (30.03 - 05.04.2020)

(mat. prasowe)

W dobie rozwijającej się pandemii koronawirusa sprzedaż produktów świeżych – kluczowych dzisiaj dla sklepów - stała się dla sieci handlowych niezwykle trudnym wyzwaniem. Im większy sklep, tym szersza oferta i większe straty.  Problem doskwiera supermarketom i dyskontom, ale przede wszystkim hipermarketom, szczególnie tym zlokalizowanym w centrach handlowych.

REKLAMANutrend - Belka w artykułach - Baner nr 2 (16.03 - 16.04.2020)

Zaplanowanie rutynowych, codziennych dostaw w sytuacji, gdy trudno przewidzieć zachowania klientów stało się nie lada wyzwaniem. Gwałtowne wzrosty sprzedaży, sięgające ponad 300 proc. sprzed kilkunastu dni, a następnie mocne spadki, wynikające procedur, strachu przed wizytą w sklepie, ale przede wszystkim ze zgromadzonych w spiżarniach zapasów. Po brakach i poszukiwaniu towaru na rynku, od kilku dni operatorzy notują większe straty w kategorii produktów świeżych, szczególnie owoców i warzyw.

W związku z tym, że sytuacja jest trudna do przewidzenia, trudno jest tak zaplanować wielkość dostaw, szczególnie gdy umowy z dostawcami są podpisane na wiele miesięcy do przodu. Jednocześnie jak podkreśla Sebastian Rennack, Retail Intelligence & Advisory for Germany, Poland & CEE utrzymanie świeżości i jakości asortymentu jest obecnie jednym z największych wyzwań dla sklepów spożywczych. Sytuacja wymusza na wielu dystrybutorach odejście od automatycznych dostaw i przejście na ręczne zamówienia, co oznacza większe zaangażowanie pracowników, którzy i tak mają mnóstwo pracy. Ekspert podkreśla, że ocena zakresów owoców i warzyw, które należy zamówić na dzień kolejny jest bardzo czasochłonna i odciąga pracowników od uzupełniania braków na półkach w innych działach sklepu.

Ta sytuacja zmusza operatorów do podjęcia prób do „wyczyszczenia” półek z produktów, które nie mogą czekać na sprzedaż bez utraty jakości. Sieć Kaufland zrobił w sobotę promocje na owoce i warzywa sięgające 20-40 proc., a w przypadku niektórych produktów do niemal 50 proc. Drugi przedstawiciel Grupy Schwarz w Polsce, czyli sieć Lidl zrobiła w ostatni czwartek późnym popołudniem dla użytkowników aplikacji Lidl Plus przecenę na owoce i warzywa o 30 proc.

Sebastian Rennack wskazuje, że działanie Lidla wydaje się logiczne, ponieważ koszty generowane przez marnotrawstwo i powolny proces ręcznego obniżania cen byłyby prawdopodobnie wyższe niż straty na marży promowanych produktów. Ekspert podkreśla, że sieci powinny reagować błyskawicznie na zmieniające się warunki, a także na gwałtownie rosnącą liczbę klientów. Głębokie cięcie cen i wysprzedaż produktów daje możliwość rozpoczęcia sprzedaży 100 proc. świeżych produktów w dniu jutrzejszym, które trafią do sklepu w ramach kolejnej dostawy.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 7

  • 5
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 2
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (3)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~Kuba 3 9 dni temuocena: 71% 

    A gdzie niby te pustki w sklepach? Lol Mięso czy nabiał schodzą na bieżąco. E hipermarketach tyle osób co zawsze a nawet sporo więcej, jak przed świętami. Autor artykułu chyba nie robi zakupów lol

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Hhhhh 2 10 dni temuocena: 100% 

    Cara- pewnie za chwilę będą znowu pustki w marketach, bo będzie kolejna panika, jest w PL gwałtowny wzrost zarażeń w ostatnim wekendzie

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Cara 1 10 dni temuocena: 89% 

    Nie wiem jak w waszych miastach ale we Wrocławiu ludzie nie boją się chodzić na zakupy owszem jest mniej klientów ale w dalszym ciągu jest z was za duzyo. Nie jestem w stanie tego pojąć skoro mamy kwarantannę to powinno się kupować potrzebne artykuły i wychodzić a klienci nie dość że chodzą godzinę po sklepie to jeszcze mają pretensje że pracownicy sie o nich obijają, w pracy i nie zachowują 1 metra odległości. Drodzy klienci my żebyście mogli robić zakupy musimy pracować i wykładać towar to wy macie zachowywać dystans od nas, przychodzić z lista, płacić i wychodzić. My też mamy rodziny i jesteśmy w grupie ryzyka, ktoś z was może to świństwo przywlec do sklepu i po zarażać ludzi w nich pracujących. Dodam jeszcze że szczytem nie odpowiedzialności jest jak rodzice zabierana dzieci na zakupy. Dzieci jak i starsze osoby mają zostać w domu, a jak chcecie zabrać już gdzieś swoją dziatwę to do parku na spacer a nie do sklepu, do zamkniętego pomieszczenia z klimatyzacja.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
REKLAMAPPH 2020 - PROMOCJA 25% - Half Page (kwiecień - maj 2020)
do góry strony