REKLAMAKORAL - Lodowa Finezja - Baner Główny (czerwiec-lipiec 2018)
Krzysztofem Łagowskim, dyrektorem wykonawczym ds. sprzedaży detalicznej w PKN Orlen

Krzysztofem Łagowskim, dyrektorem wykonawczym ds. sprzedaży detalicznej w PKN Orlen (materiały własne)

PKN Orlen coraz mocniej inwestuje w rozwój sprzedaży pozapaliwowej. Państwowy gigant inwestując m.in. w koncept O!Shop stał się pełnoprawnym graczem w zakresie sprzedaży żywności, rzucając tym wyzwanie "tradycyjnym" sieciom handlowym. Rozmawialiśmy na ten temat z Krzysztofem Łagowskim, dyrektorem wykonawczym ds. sprzedaży detalicznej w PKN Orlen.

REKLAMADANONE - Danonki - Belka w artykułach (lipiec 2018r.)

Kto jest dzisiaj konkurentem dla stacji?

W zakresie oferty paliwowej nasze stacje konkurują z innymi sieciami. W zakresie oferty handlowej przede wszystkim z takimi formatami jak sklepy convenience i dyskonty. Nasz format Stop.cafe 2.0 konkuruje z segmentem kawiarni, a gastronomia m.in. z sieciami typu fast food. Fakt, że konkurujemy o klienta nie oznacza, że nie możemy współpracować. Na wielu stacjach działają fast foody, oba koncepty wspólnie się napędzają, bo są w stanie ściągnąć większą liczbę klientów niż samodzielnie.

Tak naprawdę PKN Orlen zarządza potężną siecią handlową?

Skala operacji i ich złożoność jest rzeczywiście już tak duża, że musimy brać pod uwagę inne parametry niż tylko klasyczna kategoryzacja stacji paliw. Wyniki potwierdzają słuszność podejścia – klienci zaakceptowali nasz format, ofertę i wysoką jakość obsługi. Pod względem dystrybucji numerycznej jesteśmy w top sieci handlowych, liczba dziennych transakcji również plasuje nas wysoko.

To duże wyzwanie?

Duże znaczenie mają dla nas nowoczesne technologie, dające ogromne możliwości. Na MOP-ach testowaliśmy rozwiązania, dzięki którym klient może zapłacić przy dystrybutorze lub u mobilnego sprzedawcy z terminalem. Na kilku stacjach w Warszawie testujemy także opłatomaty, dzięki którym klient może sam rozliczyć swoje zakupy. Sprawdzamy także system płatności mobilnych przy dystrybutorach, który być może niebawem zagości na stałe na naszych stacjach. Pracujemy również nad systemem ekranów umożliwiającym nam efektywniejszą i bardziej elastyczną komunikację z klientem. To wszystko pozwala tworzyć niezwykle nowoczesną i efektywną sieć sprzedaży.

Dlaczego PKN Orlen postawił na projekt O!Shop, a nie na współpracę z Tesco, czy Grupą Eurocash?

Prowadzone testy dały nam wyraźną informację zwrotną, że dysponujemy wszelkimi zasobami do prowadzenia samodzielnej działalności. Obecnie w nowym formacie O!Shop funkcjonuje już ponad 140 obiektów i ich wyniki pokazują, że był to ruch w bardzo dobrą stronę. Sprzedaż na stacjach po rewitalizacji, przekracza nasze pierwotne założenia.

Na ilu stacjach pojawi ten koncept?

O!Shop pojawi się docelowo na wszystkich stacjach PKN Orlen, ale wymaga to czasu. Oczywiście najpierw projekt zostanie wprowadzony w lokalizacjach, które mają największy potencjał rozwoju sprzedaży lub na stacjach uwzględnionych w planie modernizacyjnym. W ten sposób unikniemy dwukrotnego remontu i koniecznego w takim wypadku czasowego zamknięcia stacji.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 3

  • 3
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~MPK 1 6 miesięcy temuocena: 100% 

    Sieci stacji paliw dysponują setkami placówek handlowych (sale sprzedaży na stacjach), które dziś pracują bardzo słabo, bo mają kosmiczne ceny, źle dobrany asortyment, nie porównują cen do normalnych okolicznych sklepów, nie żyją z marży i handlu a głównie z opłat, często wygrywa ten dostawca, który zadeklaruje większą kwotę kontrybucji i potem tę opłatę wrzuca w cenę. Na stacjach nie ma zarzadzania kategoriami (już nawet oleju ciężko kupić), mając taki potencjał handlowy, tylu klientów to czyste marnotrawstwo. Sieć sklepów tak duża z takim zapleczem kapitałowym w krótkim czasie może stać się jednym z ważnych graczy i realnie zarabiać na handlu, może mieć wiele marek własnych .... problem że firmy paliwowe nie mają do tego motywacji i know how bo nigdy tego nie robiły i wygodnie jest im tak jak jest a to nie sprzyja zmianom.... Wystarczy spojrzeć na prywatne stacje (jedna, dwie stacje) gdzie jest dobrze i konkurencyjnie prowadzony sklep to jego zyski są ważną częścią biznesu ... :)

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony