REKLAMAVOG - baner główny 2018
Niemal wszystkie sklepy KDSH działają we własnych lokalach; w planach są kolejne otwarcia

Niemal wszystkie sklepy KDSH działają we własnych lokalach; w planach są kolejne otwarcia (fot. KDSH Rypin)

Spółdzielnie Społem dysponują najlepszymi lokalizacjami, jednak niewiele z nich potrafiło to wykorzystać. Kujawsko-Dobrzyńskiej Spółdzielni Handlowej w Rypinie ta sztuka się udała.

REKLAMAMAURENT (EVEROAD) - belka w artykułach - I etap - (10-25.12.2018)

Sieć handlowa Kujawsko-Dobrzyńskiej Spółdzielni Handlowej w Rypinie to 20 sklepów ogólnospożywczych i 4 mięsno-wędliniarskie. 9 placówek ma ponad 300 mkw. i oferuje po około 14 000 produktów. Cała reszta dysponuje salą sprzedaży o powierzchni 80-100 mkw. i ofertą obejmującą 4000-4500 SKU. Największy sklep (ponad 800 mkw.) ruszył pod koniec września ub.r. Spółdzielni udało się zająć dominującą pozycję w 20-tysięcznym Rypinie i okolicach. Pozycję rynkową buduje we współpracy z dużymi sieciami franczyzowymi. Większość placówek działa pod szyldami Polskiej Grupy Supermarketów (Top Market, Minuta 8, Delica), po jednej spółdzielnia wprowadziła do sieci Lewiatan i Delikatesy Centrum.

Krzysztof Kochański, dyrektor handlowy KDSH, podkreśla, że PGS zapewnia sklepom nawet do 35 proc. zaopatrzenia. Poza tym spółdzielcy współpracują z takimi hurtowniami jak Marol i Gniezno oraz z szeregiem mniejszych dostawców. – Bardzo ograniczyliśmy kontakty z Eurocashem, który teraz jest dla nas o wiele mniej ważnym dostawcą niż jeszcze kilka lat temu. Okazało się bowiem, że z takim potentatem trudno się negocjuje. My zaś jesteśmy zawsze przygotowani na poważne dyskusje o warunkach handlowych. Z innymi jest to możliwe, z Eurocashem mniej – zauważa Krzysztof Kochański.

Jedynym poważnym konkurentem na lokalnym rynku są dla KDSH trzy Biedronki. Sieć nie monitoruje jednak systematycznie cen i akcji promocyjnych portugalskiego dyskontera. Pozycja, jaką spółdzielnia wypracowała sobie przez lata, pozwala na taki luksus. Klientów przyciągają bardzo dobrze wyglądające, wyremontowane sklepy. – Staramy się, żeby wszystkie działały w należących do nas lokalach. I w większości przypadków tak jest. Szykujemy się także do budowy kolejnych placówek. Dysponujemy ośmioma działkami, na których zamierzamy wybudować nowe sklepy. Najem nas nie interesuje podkreśla nasz rozmówca.

Co miesiąc w nakładzie 15 000 egz. wydawana jest gazetka promocyjna obowiązująca przez dwa tygodnie. Po okolicy jest rozsianych blisko 40 billboardów prezentujących ofertę KDSH. Krzysztof Kochański uważa, że w przypadku ich spółdzielni to jeden z najlepszych sposobów na przyciąganie klientów do sklepów.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 1

  • 1
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
do góry strony