REKLAMARC Foods - baner główny - grudzień 2018

28 września Biedronka uruchomiła pięć nowych sklepów. Powstały one w lokalach, które wcześniej zajmowała sieć Piotr i Paweł. Transakcja - jak wynika z informacji wiadomoscihandlowe.pl - miała kluczowe znaczenie dla powodzenia planu restrukturyzacji sieci supermarketów.

REKLAMAPszczółka - Belka w artykułach - Sympatie (13-16.12.2018)

(fot. mat. prasowe)

Przypomnijmy, pod koniec września szyld zmieniły sklepy w: Kaliszu (ul. Młynarska), Wrocławiu (ul. Grabiszyńska i ul. Dokerska), Tychach (ul. Towarowa) oraz Poznaniu (ul. Szwedzka). Jak zapewniał wówczas Piotr i Paweł, lokalizacje te nie były optymalnie dobrane do tradycyjnego modelu Piotra i Pawła, a będą dobrze funkcjonować w zmodyfikowanym formacie.

Biedronka uruchomiła w nich pierwsze "Biedronki Premium". Sklepy znacznie różnią się wyglądem od typowych, nawet najnowszych placówek dyskontera, m.in. wykorzystują nowy logotyp Biedronki, wykorzystywany przez tę sieć dotychczas tylko do promowania kilku produktów premium na półkach.

Interesujące są kulisy tej transakcji. Sklepy te należały do Piotra i Pawła, czyli sieci objętej sanacją. Pieniądze pozyskane ze sprzedaży sklepów miały przyczynić się do zwiększenia poziomu zamówień od dostawców, co docelowo ma skutkować zwiększeniem dostępności towarów na półkach w pozostałych placówkach poznańskiego operatora. Od sukcesu tych działań uzależniony jest m.in. start dużej kampanii promocyjnej Piotra i Pawła, której celem będzie przekonanie klientów do powrotu do sklepów.

Sprzedaż sklepów nie była tak prosta, jak mogłoby się z pozoru wydawać. Po pierwsze, transakcja musiała zostać przeprowadzona błyskawicznie, dlatego należało spiąć ją w taki sposób, by nie wymagała zgody Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który zwyczajowo bada tego typu przejęcia. Przedstawiciele Piotra i Pawła, Biedronki, jak i zarządca sądowy wspólnie uznali, że zgłoszenie wniosku o zgodę UOKiK nie było konieczne. - Wszystkie pięć sklepów w ciągu ostatnich dwóch lat nie generowało łącznego obrotu na poziomie 10 mln euro - zdradza portalowi wiadomoscihandlowe.pl Patryk Filipiak, prezes Zimmerman Filipiak Restrukturyzacja, czyli zarządcy sądowego Piotra i Pawła.

Sprzedaż akurat tych, a nie innych pięciu sklepów nie była przypadkowa. Piotr i Paweł chciał za wszelką cenę uniknąć procedury przed UOKiK (która mogła potrwać co najmniej 3 miesiące), wybrano więc "do pakietu" te sklepy, które nie generowały odpowiedniego obrotu, nie były rentowne, ale jednocześnie które były interesujące z punktu widzenia kupującego.

Mimo to Piotr i Paweł i tak musiał pozyskać dwie zgody - tyle że inne. Pierwsza z nich to zgoda banków, które posiadały zabezpieczenia kredytów udzielonych firmie na nieruchomościach i towarach. Druga - to zgoda sędziego-komisarza. Przy czym była to zgoda tylko na fragment transakcji. - Sędzia-komisarz musiał dać zgodę na sprzedaż towarów i sprzętu w sklepach. Nie musiał udzielić zgody na sprzedaż samych sklepów jako lokalizacji - odpowiada Patryk Filipiak.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 31

  • 17
    BARDZO PRZYDATNY
  • 5
    PRZYDATNY
  • 5
    OBOJĘTNY
  • 4
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (4)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~bp 4 2 miesiące temu

    Kalisz był w najmie. Własność to chyba półek w sklepie. Jedno jest pewne, Biedronka wycisła PiPa na maxa, tego jestem pewien

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~PanOracownik 3 2 miesiące temuocena: 86% 

    Zacznijmy od tego ze te sklepy były ogromnie zadłużone, tak wiec o jakiej kasie mówimy. To pozorne bo prawda jest ze w sanacji nie musza płacić starych zaległości ale kasa będzie teraz szybko wyprowadzana bo szans dla sieci już nie widać. A pomyślcie jak piękny Polski Piotr i Paweł kładzie przez sanację mnóstwo prywatnych przedsiębiorców którzy nie otrzymali kasy za towary które musieli kupić lub wyprodukować. Wiec sorry ale mam w d... taki plan działania. Moralność nie pozwala mi na prace w tej firmie.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Trw 2 2 miesiące temuocena: 67% 

    Kasa pewnie trafiła do TFI bo utopili troche kasy i chcą pewnie odzyskać kase.

    oceń komentarz
  • ~Pracownik Centrali 1 2 miesiące temuocena: 54% 

    ".transakcja pozwoliła na znacznie zwiększenie stanów magazynowych sieci. Jednocześnie pieniądze nie trafiły do właścicieli sieci" Pól-prawda a nawet g.... prawda

    oceń komentarz
do góry strony