REKLAMASUPPORT MEDIA - EUROCASH - Baner główny (maj -czerwiec )

(fot. Delikatesy Centrum)

Potrzeby klientów zmieniają się, a za tymi zmianami muszą podążać także zarządzający stoiskami mięsnymi. Jak skutecznie przeprowadzić optymalizację lady? Okazuje się, że na uwadze trzeba mieć kilka istotnych kwestii i trendów.

REKLAMABinaria (eMIXIT) - Belka w artykułach_v.1

Spadająca liczba klientów, zmniejszające się obroty, coraz mniej towaru w ladzie. Być może część kierowników stoisk mięsnych, czytając ten tekst, właśnie zmaga się z takimi problemami. Nawet jeśli sytuacja nie jest aż tak dramatyczna, wielu zapewne zastanawia się, co zrobić, aby stoisko mięsne stało się wizytówką sklepu i dawało klientom to, czego szukają. Słowem kluczowym jest tutaj optymalizacja – asortymentu, a w niektórych przypadkach całego stoiska mięsnego. 

Nie jest dobrze, gdy widać „blachę”

Zdaniem Krzysztofa Kaźmierczaka, eksperta rynku mięsa, zacząć należy od najprostszych rzeczy, czyli uważnej analizy słabo rotujących produktów. Można to zrobić w dwojaki sposób. – Najczęściej jest to subiektywna ocena kierownika stoiska. Z jednej strony może być to obarczone pewnym błędem, ale z drugiej strony mięso jest towarem szybko rotującym, wobec czego dosyć łatwo ustalić, co sprzedaje się lepiej, a co gorzej. Myślę, że powinno to być połączenie subiektywnej oceny kierownika stoiska mięsnego i analizy komputerowej – mówi Kaźmierczak.

Najważniejsze jednak jest to, aby nie dopuścić do tego, by stoisko mięsne zaczęło świecić pustkami. - Ono musi być wypełnione – podkreśla ekspert. Jeżeli rotacja pewnych produktów o krótkim terminie przydatności jest słaba, warto zastanowić się nad zastąpieniem ich np. wędlinami o dłuższym terminie spożycia. Mogą to być kabanosy albo wyroby takie jak salami. Nie najlepszym pomysłem jest zwiększanie ilości dobrze rotującego towaru, ponieważ wcale nie musi przełożyć się to na sprzedaż. Kluczem są też nowości, nieustanne poszukiwanie i proponowanie klientom nowych rozwiązań. Ponadto lada mięsna to przede wszystkim aktywna sprzedaż. Dobra znajomość klientów odwiedzających sklep z pewnością ułatwi optymalizację asortymentu. Aby poprawić ten element, należy szkolić pracowników – powinni wiedzieć, jak się ze sobą komunikować i znać produkty.

Kanapka też może leżeć w chłodnym

Rozwiązaniem problemu optymalizacji, może być także wprowadzenie do lady asortymentu convenience. Chodzi tu przede wszystkim o dania gotowe i garmażerkę, a nawet świeże kanapki, które zdecydowanie lepiej wyglądają eksponowane w taki sposób aniżeli na zwykłej ladzie sklepowej. Styl życia Polaków zmienia się, kupujemy coraz więcej dań gotowych, a w domu gotujemy tylko w weekendy. Popyt na nie powoduje, że ten segment rynku rośnie w tempie około 4% rocznie i jest już warty około 1,3 mld zł.

Jasne jest jednak, że nie w całej Polsce nawyki i trendy konsumenckie uzewnętrzniają się z jednakową mocą. Stąd też czasami nawet wprowadzenie nowych produktów może nie poprawić sprzedaży. Wtedy, zdaniem ekspertów, trzeba podjąć poważniejsze kroki. – Odwiedzając sklepy i widząc nieduże ilości wędlin na stoisku, na dodatek brzydko ułożone i uzupełnione śledziami, często sugeruję zmniejszenie lady. Jeżeli nie potrafimy zapewnić odpowiedniej rotacji, trzeba zastanowić się nad jej skróceniem, sprzedaniem starej i kupieniem nowej – przyznaje Krzysztof Kaźmierczak. 

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 1

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 1
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~hhmmm hmmm 1 3 miesiące temuocena: 100% 

    Pewnie jest dobrze jak wszystko zapełnione, 10- tki czy nawet 100-tki rodzajów wędlin i mięs i ....kiśnie ;) Dwa tygodnie tak kisi się i do wyrzucenia (można jeszcze próbować Ludwikiem albo czymś podobnym ;) niestety to niewiele pomaga, bo szybko w całej okolicy klienci wiedzą a potem już tylko straty rosną. Pewnie właśnie na tym przejechały się te kolejne luksusowe delikatesy

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony