REKLAMAKORAL - Baner Główny - Rożek Duo (15-28.04.2019)

(fot. ŁR, wiadomoscihandlowe.pl)

Euler Hermes, wiodący globalny ubezpieczyciel należności handlowych, zbadał sytuację firm w Polsce pod względem niewypłacalności. W lutym 2019 roku w oficjalnych źródłach (Monitorach Sądowych i Gospodarczych) opublikowano informacje o 87 przypadkach niewypłacalności przedsiębiorstw wobec 76 w lutym 2018 roku i 77 w lutym 2017 roku. To oznacza aktualny wzrost ich liczby r/r o 14 proc.

REKLAMAKongres Rynku FMCG - Belka w artykułach (kwiecień 2019)

Największy procentowo wzrost liczby niewypłacalności, jak również największa ich skala pod względem obrotu miała miejsce w sektorze handlu. Grupa tych firm jest dobrym przykładem problemów polskich przedsiębiorstw: ta część z nich, która zajmowała się dystrybucją żywności w ciągu 5 lat doświadczyła obniżenia rentowności sprzedaży o połowę, gdy poziom wyjściowy był już i tak niski, na poziomie kosztu pieniądza... Hurtownie dystrybuujące inne rodzaje dóbr: odzieży i obuwia czy ogólnie dóbr nazwijmy to szeroko konsumenckich miały nieznacznie wyższą wyjściowo rentowność (4-5 proc.), aby w analogicznym okresie dojść nawet do ujemnych wskaźników rentowności sprzedaży. Skala tych zmian – spadku rentowności w czasie wspomnianych 5 ostatnich lat była największa w przypadku hurtu art. budowlanymi, elektroniką, a przede wszystkim – odpadami i złomem (w tym przypadku na początku firmy te z każdej złotówki obrotu miały 20 i więcej groszy po odliczeniu podatków i kosztów, a na koniec okresu –analogiczne w swojej skali, a nawet większe straty). - Rentowność sprzedaży powinna rosnąć (jako efekt optymalizacji działalności przedsiębiorstwa) lub przynajmniej utrzymywać się. Wahania, a mówiąc wprost – stopniowy i prawie gremialny spadek rentowności sprzedaży w tej grupie skłania do analizy, czy wpływ na to miał spadający zysk, czy raczej zmieniająca się wielkość sprzedaży – ocenia Tomasz Starus, członek zarządu Euler Hermes odpowiadający za ocenę ryzyka. – Obserwacja pozostałych wskaźników wskazuje, że generalnie w tym okresie nie udało się omawianej grupie firm podnieść zysku, a co więcej – aby go utrzymać wielkość sprzedaży zazwyczaj stopniowo rosła, ale efekt ten niweczyły rosnące koszty prowadzonej działalności oraz podatki. To właśnie doprowadziło do niskiej rentowności sprzedaży, a de facto strat na prowadzonej działalności – dodaje.

Wszystkim jest źle? Ponad 60 proc. wzrost liczby niewypłacalności firm największych oraz najmniejszych (spółek akcyjnych oraz działalności prowadzonej przez osoby fizyczne)

Wzrost liczby niewypłacalności firm handlu hurtowego i usługowych przekłada się także na wzrost tych zdarzeń w odniesieniu do spółek akcyjnych. W samym lutym opublikowano informacje o niewypłacalności 14 spółek akcyjnych (z czego 6 to firmy handlowe a 3 usługowe). Tyle przed rokiem było ich niewypłacalnych łącznie w ciągu dwóch pierwszych miesięcy (stąd wzrost o +63 proc. za analogiczny okres r/r). Równie duży wzrost w okresie pierwszych dwóch miesięcy odnotować można w odniesieniu do liczby niewypłacalności osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą –było to +61 proc. r/r (53 przypadki wobec 33 w tym samym okresie ub. roku). Widać więc wyraźnie, iż nadal w trudnym położeniu są firmy z sektora MSP, stanowiące gros niewypłacalności, ale niska rentowność i problemy handlu dotykają wszystkich, także firmy większych, działających w formie spółek akcyjnych.

Sektor produkcyjny: wciąż widać pokłosie problemów z rentownością budownictwa oraz generalnie inwestycji. Podobnie – sektor mięsny 

Jak w ostatnich miesiącach największą grupę niewypłacalnych firm produkcyjnych (8 z 18) stanowili dostawcy dla budownictwa oraz producenci maszyn i urządzeń oraz firmy je instalujące, serwisujące etc. - Pomimo odpowiednio ponad 20 proc. wzrostu w 2018 r. rynku budowlanego oraz 10 proc. wzrostu wartości inwestycji dostawcy dóbr wykorzystywanych w tych procesach nadal mieli problemy z rentownością – był to efekt niskiej rentowności firm je realizujących, czyli ich klientów – mówi Tomasz Starus. – Niestety, spodziewane spadki tempa wzrostu w budownictwie (do kilku procent, a nawet w okolice zera na koniec roku) oraz inwestycji (ostrożnie zakładając – o połowę) nie będą służyć odwróceniu tego trendu, a wręcz odwrotnie, utrzymaniu ryzyka w tej grupie firm – dodaje.

Może mniej liczna, ale widoczna w lutym, jak i w poprzednich miesiącach jest grupa niewypłacalnych firm z sektora mięsnego –w poprzednim miesiącu były to 3 firmy, w tym jedna o obrotach przekraczających 0,5 mld złotych.

Zazwyczaj wzrost niewypłacalności był za sprawą handlu i usług (m.in. dolnośląskie i wielkopolskie), trochę inaczej na Podkarpaciu (wciąż budownictwo i produkcja)

W większości województw, gdzie obserwujemy wzrost liczby niewypłacalności, wynikał on w dużym stopniu z większej ich liczby w sektorach usług i handlu. Można wskazać dwa wyjątki, a raczej odrębne przypadki. Na Mazowszu generalnie zawsze dominują niewypłacalności firm produkcyjnych i usługowych – taka jest specyfika regionu, nie inaczej jest więc i tym razem, ale nie jest to efekt bieżących ogólnopolskiej koniunktury w tym względzie. Na drugim biegunie jest Podkarpacie: tutaj nie dość, że liczba niewypłacalności aktualnie rośnie, odmiennie niż w 2018 r., to nadal w lutym był to efekt niskiej rentowności w budownictwie oraz m.in. problemów z zamówieniami w przemyśle. Tutaj też można wskazać na specyfikę regionu: pomimo wybitnie turystycznego charakteru działa tutaj w określonych, historycznych skupiskach wiele przedsiębiorstw produkcyjnych, realizowane tu były także m.in. liczne inwestycje drogowe, stąd lokalna specyfika niewypłacalności.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 8

  • 7
    BARDZO PRZYDATNY
  • 1
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (4)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~Juren 4 miesiąc temuocena: 100% 

    Dlaczego mój komentarz nie ukazał się.???

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~pisfun 3 miesiąc temuocena: 50% 

    To jedna z piątek pisu, inne pozycje pionki to dwie pisowskie wieże, pogarda dla nauczycieli, pogarda dla prawa i sądów, korupcja, propaganda w stylu niemieckiego ministra dezinformacji z lat 30ych ubiegłego wieku.

    oceń komentarz
  • ~Juren 2 miesiąc temuocena: 50% 

    Lawina niewypłacalności firm w polskim handlu.!!! Od dawna pisze się o tym ale nic się nie robi aby ten trend zmienić, aby zacząć coś robić. Czy należy wesprzeć Polskich przedsiębiorców każdy powie OCZYWIŚCIE, OCZYWIŚCI jak nie - tylko z tego oświadczenia nic kompletnie nie wynika. Panie i Panowie decydenci zadawajcie sobie codziennie jedno to samo pytanie - JAK TYM PRZEDSIĘBIORCOM wszystkim możecie pomóc, może Wan się coś ciekawego urodzić. Na pewno nie pomożecie nowymi otwarciami: Galerii, Hiper i Super Marketami, sieciami z obcym kapitałem takich jak: Rossmann, Hebe, Kintigo i inne. Pan Prezes (wódz polski) ogłasza 5 Kaczyńskiego 500+ oraz trzynastki dla emerytów i rencistów, super - ale czy nie stać go na to aby dodać (chociaż to chwyt wyborczy) te PLN otrzymacie z budżetu od podatników polskich, więc te PLN należy wydać u Polskich przedsiębiorców na Polskie produkty. Biedronka już "zaciera ręce" że obrót zwiększy. Trzeba też powiedzieć że Biedronka, Żabka, Rossmann Hebe to nie PL

    oceń komentarz
  • ~fan Mazgaja 1 miesiąc temuocena: 100% 

    Kryzys idzie i,to w stylu greckim..

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony