REKLAMAPszczółka - Baner Główny - Mieszanka (14-17.10.2018)
Kluczem do sukcesu supermarketu Lewiatan w Opocznie jest aktywność i profesjonalizm personelu sklepu. Wszyscy pracownicy są przeszkoleni i zmotywowani. Rezultaty wyraźnie widać na sali sprzedaży.
REKLAMAKongres Słodycze i Przekąski 2018 - belka w artykułach
Duży pawilon na parterze mieści supermarket,  a na piętrze przyciągające klientów centrum handlowe z odzieżą i artykułami przemysłowymi

Duży pawilon na parterze mieści supermarket, a na piętrze przyciągające klientów centrum handlowe z odzieżą i artykułami przemysłowymi

Lewiatan w Opocznie funkcjonuje zaledwie od półtora roku i wciąż jeszcze buduje swoją pozycję rynkową. Łatwo nie ma, bo w okolicy działa aż 11 marketów, w większości należących do silnych sieci ogólnopolskich, a mieszkańców jest niewiele ponad 20 000. Skoro jednak w drugim roku działalności systematycznie udaje się osiągać wzrost sprzedaży miesięcznej przekraczający rok do roku 30 proc., oznacza to, że właściciele dysponują wypróbowaną receptą na dobry sklep. Market w Opocznie jest bowiem nowy, ale jego właściciele, Beata i Marek Celnerowie, to kupcy z wieloletnim doświadczeniem, prowadzący łącznie cztery placówki (piąta w budowie) – w Opocznie, Tomaszowie Mazowieckim i Żarnowie.

Klient lubi wygodę
Opoczyński Lewiatan zlokalizowany jest przy drodze przelotowej, na trasie Łódź­‑Radom, w otoczeniu osiedli domków jednorodzinnych i zakładów pracy. Duży pawilon na parterze mieści supermarket, a na piętrze przyciągające klientów centrum handlowe z odzieżą i artykułami przemysłowymi. Przestronny parking i łatwy dojazd są zachętą dla zmotoryzowanych klientów. Ogromną elewację wykorzystano do prezentacji treści promocyjnych, a przeszklony hall zaprasza do odwiedzenia sklepu.
Salę sprzedaży o powierzchni ponad 1100 mkw. zagospodarowano w taki sposób, aby jednocześnie osiągnąć efekt przestronności i obfitości. Szerokie alejki pozwalają wygodnie manewrować dużymi wózkami, ustawienie i wysokość regałów zapewnia łatwy dostęp do wszystkich towarów, poszczególne działy są dobrze oznaczone i racjonalnie rozmieszczone. Komfortowi zakupów służą nowoczesne regały, szafy i lady chłodnicze, indywidualnie dobierane oświetlenie oraz liczne nowoczesne akcesoria uzupełniające – np. wyświetlacze LCD na treści promocyjne, czytniki cen z funkcją głosową, piece do pieczywa, piekarnik do kurczaków, pełne wyposażenie stoiska mięsno­‑wędliniarskiego i wiele innych.

Oferta „miejscowa”, dostawy „krajowe”
Oferta supermarketu obejmuje około 10 400 SKU. Na tak dużej sali sprzedaży zmieściłoby się więcej, jak jednak wyjaśnia Marek Celner, jednym z najważniejszych czynników, wpływających na wyniki finansowe sklepu, jest optymalizacja asortymentu pod kątem oczekiwań klientów. – Trzeba nieustannie modyfikować i aktualizować ofertę, kontrolować rotację, eliminować pozycje nietrafione i zastępować je innymi. To oczywiście nie może oznaczać zawężania asortymentu, w końcu nie jesteśmy dyskontem. Nie warto trzymać „półkowników”, nawet w asortymencie top premium zawsze można znaleźć lepiej i gorzej rotujące pozycje – mówi Celner.
O ile jednak asortyment musi jak najlepiej odpowiadać miejscowym gustom, o tyle wybór dostawców, zdaniem naszego rozmówcy, nie powinien uwzględniać regionalizacji. Nawet w przypadku tak – wydawałoby się – „lokalnych” towarów, jak pieczywo cukiernicze. – Mamy znakomite stoisko piekarniczo­‑cukiernicze, klienci chętnie kupują pieczywo zwykłe i cukiernicze, ciasta, ciastka i torty. Dostawcą jest firma spod… Warszawy. Zaoferowała lepsze warunki niż lokalni producenci. Mamy też najlepsze w Opocznie mięso i wędliny. Asortyment jest bardzo szeroki: od najtańszych wyrobów, aż po luksusowe kindziuki, szynki dojrzewające itp. Dostawcą jest firma z… Sosnowca. Długo rozmawiałem z lokalnymi masarniami, ale nie mogliśmy się dogadać co do cen. Teraz pewnie żałują – wzrusza ramionami kupiec.

Aktywnie i kompleksowo
Jak wielu kandydatów do tytułu „Marketu Roku 2014”, również opoczyński Lewiatan energicznie zabiega o lojalność klientów i zachęca ich do otwierania portfeli. Pakiet marketingowy obejmuje banery promocyjne na elewacji obiektu, wyświetlacz znakowy nad wejściem, plakaty z top promocjami, roznoszone po okolicy sieciowe gazetki promocyjne, karty stałego klienta, własny program lojalnościowy. Na sali sprzedaży umieszczono liczne wyświetlacze LCD, prezentujące nie tylko promocje własne, ale także reklamy firm zewnętrznych, przynoszące dodatkowy przychód. Większość szczytów regałów wykorzystana jest na ekspozycje promocyjne, na sali sprzedaży spotkałem też wiele promocji „paletowych”.
Oferta dodatkowa marketu obejmuje m.in. płatności elektroniczne, punkt Lotto oraz kącik prasowy. Klienci cenią sobie też różnego rodzaju usługi „okołosprzedażowe”, jak np. możliwość próżniowego zapakowania artykułów świeżych, mielenie lub obróbka mięsa w kotleciarce, wykonanie tortu na zamówienie, wypiek pieczywa na miejscu czy zakup kurczaka z rożna.

Pracownicy wykwalifikowani i zmotywowani
Marek Celner wielokrotnie wraca w rozmowie do tematu kwalifikacji i zaangażowania pracowników sklepu. Jego zdaniem to klucz do sukcesu firmy. Cała załoga została gruntownie przeszkolona, m.in. w zakresie zatowarowania półki oraz obsługi klienta. W firmie funkcjonuje system motywacyjny, w ramach którego pracownicy są premiowani za dobre wyniki swoich działów. Okresowo każdy sprzedawca proponuje jakiś pomysł na indywidualną promocję w ramach obsługiwanego asortymentu – np. shaker gratis na stoisku z winami czy solniczka dodawana do przypraw – a za dobry wynik promocji otrzymuje ekstra premię. – Jeśli ktoś czuje, że jego dobra praca jest doceniana, chętnie wykazuje inicjatywę i aktywność. Jeśli jest nagradzany za wynik, to zależy mu na zwiększeniu sprzedaży, sam pamięta o uzupełnieniu towaru na półce, zadba o klienta, doradzi, namówi go na spróbowanie nowości, nie wypuści z pustym koszykiem – tłumaczy właściciel. – To takie proste, że aż dziwne, jak nieczęsto spotyka się takie podejście. W naszej firmie każdy pracownik – od kierowniczki, przez ekspedientkę, magazyniera, po stażystę – wie, co ma robić i nie trzeba nad nim stać z rózgą – podsumowuje nasz rozmówca.





Tekst i zdjęcia
Konrad Kaszuba

Wiadomości Handlowe, Nr 3 (133) Marzec 2014

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 2

  • 1
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 1
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (2)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~m 2 5 miesięcy temu

    pracuję w tej firmie i jest porażka.. przez atmosferę jaką wprowadza jena osoba nikt nie chce pracować nie mają ludzi do roboty. buaahhhaaaa i miec nie beda jak taka (fragment komentarza usunięty przez moderatora) jedna robi .. musza niektóre osoby otworzyć oczy..

    Edytowany: 5 miesięcy temu

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~ira 1 ponad rok temu

    pracuje w tym sklepie wszystko ok polecam praca jak w ka zdej sieciówce.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony