REKLAMAVitakraft - Baner główny - Poesie (sierpień 2019)
Supermarket sieci Lidl Polska

Supermarket sieci Lidl Polska (materiały własne)

Lidl wraz z ekspertami z Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej postanowił zabrać się za zdrowie swoich klientów. W nowych spotach i Polityce zakupów stawia na świadome odżywianie i podnoszenie jakości produktów z gamy marek własnych. Obniża zawartość cukru, soli, nasyconych kwasów tłuszczowych czy pozostałości olejów mineralnych, pestycydów i niepożądanych substancji chemicznych w żywności.

REKLAMAKAiN - belka w artykułach (sierpień-wrzesień 2019)

„W związku z niepokojącymi wynikami badań Lidl Polska i Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej wspólnie podejmują rękawicę w walce o zdrowe i dłuższe życie. Z prowadzonych analiz wynika, że w ciągu ostatnich 30 lat częstość występowania nadwagi i otyłości drastycznie wzrosła. Według badań Światowej Organizacji Zdrowia Polska zbliża się do europejskiej niechlubnej czołówki w kategorii częstości występowania nadwagi i otyłości” – czytamy na stronie Lidla.

Sieć postanowiła więc zadbać o jakość produktów marek własnych i na własną rękę „odchudzić je” z niepotrzebnych dodatków, konserwantów i ulepszaczy. Lidl dokonuje tego w kilku krokach. Po pierwsze stawia na sprawdzonych dostawców, u których przeprowadza niezapowiedziane audyty. „Są oni certyfikowani zgodnie z uznanym standardem International Featured Standard (IFS) lub globalnym standardem British Retail Consortium (BRC). Ściśle współpracujemy w celu ciągłego zapewnienia jakości, jak też dalszej poprawy procesów produkcyjnych i procesów wytwarzania. Do tego celu służą na przykład niezapowiedziane 4 audyty, które są regularnie przeprowadzane na miejscu przez niezależne i akredytowane instytuty” – czytamy w dokumencie Polityka zakupów, świadome odżywianie.

Kolejnym etapem jest wprowadzenie norm, których wartości są nawet bardziej restrykcyjne, niż wymagają tego przepisy. „UE określa ustawowe wartości graniczne dla wielu niepożądanych substancji. Przy określaniu tych wartości pod uwagę brane są m.in. ich wpływ na człowieka i częstotliwość spożywania artykułu spożywczego. Przy uwzględnieniu współczynnika bezpieczeństwa, jeśli wartości te są przestrzegane, nie zachodzi zagrożenie dla zdrowia konsumentów. W odniesieniu do marek własnych Lidla postawiliśmy sobie za cel przestrzeganie jeszcze bardziej restrykcyjnych wymogów, niż wymaga tego ustawodawca” – przekonuje Lidl w dokumencie.

Jakie to wymogi? Wymieniane są m.in. pozostałości pestycydów, które w Lidlu nie mogą przekraczać 33 proc. ustawowej ilości maksymalnej, ograniczenie akryloamidów w płatkach śniadaniowych, chrupkim pieczywie, chipsach, czy zastąpienie oleju palmowego olejem słonecznikowym w mrożonych produktach z ziemniaków i chipsach marek własnych. W przyszłości, aby poprawić na bardziej korzystny stosunek kwasów omega-3 do omega-6 olej słonecznikowy łączony będzie z rzepakowym.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 3

  • 2
    BARDZO PRZYDATNY
  • 1
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (3)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~tołdi 3 4 dni temuocena: 100% 

    Najpierw sprzedają jedzenie naszprycowywane chemią, solą, cukrem i tłuszczami trans, a później zdziwieni, że społeczeństwo tyje. Swoją cegiełkę do tego dodaliście.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Dziad 2 4 dni temu

    To akurat dobrze. O ile będą się tego trzymać. Ale i tak warto zawsze porownywać wartości odżywcze, bo może inne marki też je spełniają jeszcze lepiej

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Klient Lidla 1 4 dni temuocena: 100% 

    dobra rada, za friko od klienta i smakosza kefiru - zacznijcie od składu swoich marek własnych. Kefir robiony z mleka w proszku i białek mleka to nie jest kefir tylko jakiś napój kefiropodobny. Jak wasz obecny producent nie potrafi zrobić dla Lidla/dla was, dobrego kefiru to go zmieńcie albo własną markę zastąpcie konkretnym produktem jakiejś lokalnej spółdzielni mleczarskiej, która wie co to jest kefir i umie go zrobić.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
REKLAMA
do góry strony