REKLAMAROS-SWEET - MORESO - baner glówny (wrzesień 2018)
Lidl w Łodzi, ul. Tymienieckiego, źródło: Archiwum Wiadomości Handlowych

Lidl w Łodzi, ul. Tymienieckiego, źródło: Archiwum Wiadomości Handlowych (fot. Konrad Kaszuba)

Na stronie niemieckiego dyskontera znaleźć można 547 ofert pracy. Poszukiwani są zarówno pracownicy fizyczni, jak i kierownicy i zastępcy. Aż 336 ofert dotyczy pracy dodatkowej, w wymiarze 20-30-40 proc. etatu.

REKLAMAFBK 2018 - belka w artykułach - (sierpień-wrzesień 2018)

Sieć Lidl, uznana za jednego z najbardziej pożądanych pracodawców w rankingu firmy Antal, poszukuje 547 pracowników (dane z 6 lipca). Mimo zorganizowanej w kwietniu br. kampanii rekrutacyjnej, w ramach której sieć zamierzała zatrudnić ponad 500 osób, w sieci wciąż brakuje rąk do pracy. Co ciekawe, najwięcej ofert dotyczy pracy dodatkowej, w niepełnym wymiarze - to aż 336 ofert.

W ramach pracy dodatkowej, w wymiarze 20 lub 30 lub 40 proc. etatu, chętni będą dbać o prawidłową ekspozycję produktów i porządek w sklepie, a przede wszystkim wykładać towar. Do obowiązków należy też obsługa stanowiska kasowego.

Najwięcej pracowników dodatkowych potrzebują markety Lidl w województwie mazowieckim (65), dolnośląskim (48), śląskim (40) i wielkopolskim (33). W województwach pomorskim i podlaskim sieć potrzebuje po 15 pracowników, w warmińsko-mazurskim i małopolskim po 13.

Firma zachęca zainteresowanych kandydatów gwarancją stabilnego zatrudnienia w oparciu o umowę o prace bez okresu próbnego, gwarancją wzrostu wynagrodzenia, a także pakietem benefitów, obejmujących bezpłatną prywatną opiekę medyczną oraz pakiet socjalny.

W skali kraju Lidl poszukuje ponadto 15 kierowników sklepów, 29 zastępców kierowników i 7 specjalistów.

Sytuacja na rynku pracy w Polsce staje się bezprecedensowa. Niskie bezrobocie i rosnące wymagania płacowe są największym wyzwaniem dla wielu sieci handlowych. Rynek pracy w Polsce w bardzo krótkim czasie zmienił się z rynku pracodawcy w rynek pracownika. W efekcie przedsiębiorcy muszą coraz mocniej zabiegać o utalentowanych i mających odpowiednie kwalifikacje pracowników. To tym trudniejsze, że w wielu branżach, również w handlu i usługach, trwa swoista rewolucja. W walce o klienta coraz ważniejsza staje się jakość obsługi, a w tej kwestii kluczowe są kompetencje personelu.

Podwyżki płac czy atrakcyjne benefity często już nie wystarczają, by przyciągnąć wartościowych pracowników. Dlatego handlowcy poszukują innych rozwiązań. Na ciekawy pomysł wpadła firma Jeronimo Martins Polska. Właściciel sieci Biedronka chce zatrudniać osoby starsze na stanowiska kasjerów, bez obowiązku rozkładania towaru. Firma chce w ten sposób przyciągnąć do pracy osoby, które mogłyby nie podołać cięższej pracy fizycznej. Dla zrównoważenia struktury zatrudnienia sieć stworzy stanowiska, na których z kolei zadaniem pracowników będzie rozkładanie towarów. Takim rodzajem pracy jest zainteresowana część osób, np. studenci.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 5

  • 3
    BARDZO PRZYDATNY
  • 1
    PRZYDATNY
  • 1
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony