REKLAMAPRIM - KABANOS - BANER GŁÓWNY - (05.07 - 06.08.2019)

Biedronka chce budować ze swoimi pracownikami "długotrwałą i dobrą relację", dlatego priorytetem sieci od kilku lat jest "systematyczna poprawa warunków płacowych w sklepach" - napisał Luis Araujo, dyrektor generalny Jeronimo Martins Polska, w liście do pracowników, do którego kopii dotarła redakcja portalu wiadomoscihandlowe.pl.

REKLAMAKAiN - Belka w artykułach (lipiec PROMO)
Luis Araujo, dyrektor generalny sieci Biedronka

Luis Araujo, dyrektor generalny sieci Biedronka (fot. JMP)

Szef Biedronki przyznaje w piśmie datowanym na 23 kwietnia br., że ubiegły rok był dla dyskontowej sieci "okresem pełnym wyzwań, z których największym było wprowadzenie dalszych ograniczeń handlu w niedzielę oraz zmniejszenie o 21 liczby dni handlowych w porównaniu z rokiem ubiegłym".

- Pomimo tych niesprzyjających okoliczności, Biedronka wykazała się siłą i ambicją, odnotowując wzrost sprzedaży na poziomie 5,6 proc. Firma kontynuowała również strategię ekspansji, otwierając 115 sklepów i zamykając rok z łączną liczbą 2900 placówek - napisał Luis Araujo.

Prezes JMP podkreśla w liście, że pracownicy Biedronki są "najmocniejszym fundamentem oraz największą wartością" sieci. Zaznaczając, że systematyczna poprawa warunków płacowych w sklepach dyskontera jest ważna, Araujo tłumaczy, że z tego względu firma "wdraża kolejne zmiany w systemie wynagrodzeń i premii".

Jak wskazuje w liście szef JMP, na początku roku wszyscy pracownicy sklepów zatrudnieni na stanowisku sprzedawca-kasjer otrzymali podwyżki wynagrodzeń podstawowych o 50 zł. W ten sposób minimalna pensja podstawowa w sklepach sieci wzrosła do 2250 zł brutto miesięcznie. Warto jednak podkreślić, że nie był to hojny gest Biedronki, lecz konieczność - sieć nie miała wyjścia, bowiem płaca minimalna w Polsce w 2019 r. to właśnie 2250 zł brutto miesięcznie.

Araujo przypomina też, że 1 kwietnia br. sieć wprowadziła kolejną 50-złotową podwyżkę pensji dla sprzedawców-kasjerów. Tym samym minimalne wynagrodzenie w sklepach sieci wzrosło do 2300 zł brutto miesięcznie.

Dyrektor generalny Biedronki podkreśla w liście, że pracownicy sklepów, którzy przepracowali w firmie rok oraz trzy lata, otrzymują dodatkowo podwyżki stażowe. W obu przypadkach kwota podwyżki stażowej wynosi minimalnie 100 zł. W sumie podwyżki stażowe planowane w kwietniu 2019 r. obejmą 7 tysięcy naszych pracowników.

- Kolejne ważne zmiany dotyczą premii uznaniowych: kwota premii za wyniki sprzedażowe zostaje podwyższona o 30 proc. Oznacza to, że pracownik sklepu w każdym miesiącu może otrzymać do swojego wynagrodzenia dodatkowe 200 zł, na które składa się 130 zł za realizację celu sprzedażowego oraz 70 zł za spełnienie kryterium dotyczącego jakości obsługi klienta - czytamy w liście, do którego kopii dotarliśmy.

Luis Araujo w piśmie do pracowników przypomina też, że z początkiem roku sieć wprowadziła również istotne zmiany dotyczące wypłacania nagrody za obecność, której minimalna wartość (po spełnieniu przez pracownika odpowiednich kryteriów) wynosi teraz 450 zł miesięcznie. - Nagroda przyznawana jest za pełną frekwencję w danym miesiącu. Co ważne, po zmianie zasad krótkotrwałe, nieplanowane absencje nie powodują utraty nagrody, a jedynie jej obniżenie. Pracownik, który był nieobecny jeden dzień, otrzymuje 75 proc. nagrody, natomiast dwa dni absencji powodują obniżenie nagrody o 50 proc. - napisał Araujo w liście do pracowników.

Czytaj także:
Świąteczny prezent od Biedronki. Pracownicy otrzymają 2100 zł nagrody rocznej
Kierownicy sklepów Biedronka otrzymają dwukrotnie wyższe premie roczne

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 62

  • 29
    BARDZO PRZYDATNY
  • 5
    PRZYDATNY
  • 13
    OBOJĘTNY
  • 15
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (28)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~janek 28 2 miesiące temu

    maja ukrainców z worka do roboty

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Zła 27 2 miesiące temuocena: 100% 

    Ja też pracuję 13 rok i podwyżki nie dostałam , awansowała na Starszego kasjera i też 2500 brutto. Obowiązków doszło a kasa ta sama , bo zrobisz to lepiej , by ty wiesz jak, szybciej . A nowym już drugi raz w tym roku dali podwyżkę .

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~LA RUINA 26 2 miesiące temuocena: 100% 

    Tak a ci co pracuja 13 lat...dostaną = wielki h...j !!!! , trzeba zwijać bambetle...i spadać do LIDLA.....to tak jakby dostać w pysk będąc starym doświadczonym pracownikiem

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Pracownik 25 2 miesiące temuocena: 100% 

    Co za bzdety wypisują i podwyżkach, pracowałam 7lat i mam 2500brutto ,złożyłam wymowienie bo mam dość tego obozu pracy ,traktują nas jak maszyny do zarabiania kasy ,kierownik sklepu to już z dala śmierdzi biedronka a kierownicy rejonu w życiu nie spotkałam się z tak podłym ludźmi, nie życzę nikomu aby tam pracował, szkoda zdrowia.

    oceń komentarz
  • ~Roleta 24 2 miesiące temuocena: 100% 

    Podwyżki dostali tylko wybrani reszta obeszła się smakiem.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Maszka 23 2 miesiące temuocena: 100% 

    Tak zgadza się podwyżka tylko dla nowych pracowników reszta kolejny raz bez podwyżki pracujemy dla dobra biedry my którzy szkolimy nowych pracowników pracujemy dla ideii a gdzie są związki zawodowe maja nas starych pracowników w d------

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~ Nie pokonana 22 2 miesiące temuocena: 100% 

    Kpina nie podwyżka

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Kasjer który za niedługo kończy pracę w tej smutnej firmie 21 2 miesiące temuocena: 100% 

    Szkoda, że redakcja nie dotarła do tego, że wszystko jest brutto, że było 500 zł za brak absencji, 130 zł pod warunkiem, że sklep wykona 110% założonego miesięcznego budżetu (gdzie ustalany jest raczej na tyle by sklep zrobił ok 90-95%), Dodatki za staż są WSTRZYMANE, biedronka nie chce nikogo więcej zatrudniać (pic na wodę fotomontaż z tymi ogłoszeniami), są straszne rozbieżności w płacach w zależności od regionu, jak się pójdzie na urlop to się traci premię za brak absencji(proporcjonalnie ale powyżej tygodnia to zabierają 3/4 premii)... Także ten artykuł jest do ypud

    oceń komentarz
  • ~jeszczePracownikBierdonki. 20 2 miesiące temuocena: 100% 

    Ciekawe ile osób po tych pseudo podwyżkach zwolnią. Dadzą parę groszy podwyżki której się nie odczuje a etatuw nie zwiększą. Ta firma to obóz pracy która znów ma swoich pracowników w głębokim poważaniu. Za mało etatów na wszystkich sklepach przez co syf po pachy, ale to oczywiście nam pracownikom zbiera się od rejonów i somów. Przenoszenie pracowników na inny sklep bez pytania o zdanie, brak klimatyzacji na wielu sklepach. Często w zimę poniżej 15 stopni. Kierownicy sklepu też często są zwyklymi chamami a jak trafi sie kierownik człowiek to jest gnojony przez górę. Nikomu nie polecam pracy w tym obozie.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Wkurzony kasjer 19 2 miesiące temuocena: 100% 

    Tak wielki Pan twierdzi że my jesteśmy tacy ważni haha stary pracownik jest niedoceniany nie dostaje podwyżki. Tak samo jak z premia roczna osoba zatrudniona do 3 kwietnia dostanie kasę a Ci co są zatrudnieni 4 już nie... A nie można było dać ale nawet 100 zł mniej ale coś im dać człowiek zapierdala dniami i nocami i dostał w twarz od jmp a nie dziękuję albo jakieś pieniądze

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~MartaG 18 2 miesiące temuocena: 75% 

    Jestem kierownikiem Sklepu. To co pisze tu Gośka Tadych(szacun za odwagę) to prawda. Dlatego na moim sklepie też w Warszawie od piątku już 10 osób zapowiedziało że bierze opiekę na dziecko albo że mają kaszelek. Za chwile weekend majowy a okaże się że nie będzie kim kas obsadzić bo dyrekcja woli się chwalić jak to daje podwyżki ale zapomina o Warszawie i innych dużych miastach.

    oceń komentarz
  • ~Givsz 17 2 miesiące temuocena: 100% 

    Świnoujście też zarabia jak Warszawa - 2700 zł brutto na start, 3000 zł po 3 latach. Gdyby nie to, połowa pracowników uciekłaby do Niemiec, gdzie daleko nie ma.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Gosia T 16 2 miesiące temuocena: 100% 

    Pracuje w Biedronce od 12 lat. Firma chwali się ze w styczniu były podwyżki o 50zl ale zapomniała dodać ze tylko dla tych którzy mieszkają w małych miejscowościach. Warszawa i duże miasta nie zobaczyły tej podwyżki. To samo ma miejsce obecnie z tą którą się chwalą w tym artykule. Podwyżkę dostają tylko ci co mieli 2200 podstawy czyli małe miasta i wioski. Warszawa ma na wejście podstawy 2700 wiec żadnej podwyżki widzieć nie będzie.

    oceń komentarz
  • ~Biedronka 15 2 miesiące temuocena: 100% 

    Co za pitolenie kto dostał podwyżkę??? Jedynie ci najmłodsi stażem dostali a starzy pracownicy zero nic. Premia śmiech na ulicy grosze za ciężką pracę.

    oceń komentarz
  • ~mmmmmm 14 2 miesiące temuocena: 67% 

    A o magazynierach zapomniał

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~xxxx 13 2 miesiące temuocena: 80% 

    Stawki od 1 kwietnia "POLSKA A": do roku 2300; po roku 2400; po 3 latach 2500. Dotychczas: do roku 2250; po roku 2350; po 3 latach 2500

    oceń komentarz
  • ~Małgorzata Tadych 12 2 miesiące temuocena: 80% 

    Jestem kasjerem w Warszawie .Pic na wodę. Na Warszawę nie ma podwyżek. Po za tym jaka to podwyżka skoro fotek pory było 2700+550 premii za brak absencji 3250 a teraz jest 2750 +450 premii za absencje . 3200 coś chyba nie tak policzyli bo wychodzi obniżka pensji a nie podwyżka. Zabrali 100 zł z premii za obecność i szpanują że podwyżki dali

    oceń komentarz
  • ~Olo 11 2 miesiące temuocena: 100% 

    Ale hojni. Toż to 30 złotych na rękę więcej niż najniższa krajowa. Z czym do ludzi.

    oceń komentarz
  • ~Biedronkowa 10 2 miesiące temuocena: 100% 

    Porażka i żenada to nie są podwyżki tylko jałmużna

    oceń komentarz
  • ~111111 9 2 miesiące temuocena: 80% 

    Czy ktoś oglądał Dzień Kobiet? Jeśli ktoś oglądał to powiem tylko tyle w biedronce nic się nie zmieniło od tamtego czasu jedynie wprowadzenie elektronicznej ewidencji pracy i zasad BHP Jak ludzi brakowało tak brakuje a roboty coraz więcej i wymagań coraz mniej Praca nie jest adekwatna do osób ile tam pracuje Pieniądze to nie wszystko To jest mydlenie oczu pieniędzmi bo jak mają wytłumaczyć brak rąk do pracy? A starszym pracownikom już się nic nie należy? Tylko tym co pracują rok i trzy lata? A reszta?

    oceń komentarz
  • ~Adela 8 2 miesiące temuocena: 100% 

    Kasa zajebista prezes sam niech się wyżywienie i opłaci wszystko za 2300 brutto

    oceń komentarz
  • ~pablo 7 2 miesiące temuocena: 100% 

    A pracownicy którzy pracują ponad 5 lat co z nimi? Dlaczego są pominięci!!!?

    oceń komentarz
  • ~Cała 6 2 miesiące temuocena: 100% 

    A co z pracownikami kasjerami zastępca i kierownika i kierownicy sklepów którzy pracują już bardzo długo w biedronce Oni nie dostali nawet złotówki podwyżki a to właśnie my powinniśmy dostać podwyżki głównie my trzymamy bfirme na rynku to dzięki nam starym pracownikom biedronka na takie wyniki A jak zwykle nic nie distalismy Jeżeli będzie tak dalej to z tego co wiem strajk n nauczycieli to nic

    oceń komentarz
  • ~Kama 5 2 miesiące temuocena: 100% 

    Temu panu chyba się coś pomyliło i to grubo...ale ta sama strategia co zawsze -fake news o podwyżkach zeszłorocznych i porównanie do stycznia...gdzie Lidl dał pracownik podwyżki w wysokości 9.7%. 50zl brutto podwyżki to jak napluvir nam w twarz...niech ten pan sobie jaj nie urządza,że podniesienie plac to jakiś priorytet...chyba,że rozpatrywany od końca...to jest naprawdę niepojęte ....a w styczniu jakie 50zl...dostali tylko vixkyorzy nie zarabiali minimalnej,ale laski nie robili bo to ustawa regulowała więc mieli obowiązek podnieść do najniższej. Naprawdę lepiej by było gdyby siebie i nas nie ośmieszali w świecie...już wolałabym żeby powiedzieli że nie stać ich na podwyżki tak jak Lidla i ludzie chociaż by widzieli,że mówią z uczciwościa i szczerością....a tu taki cios.

    oceń komentarz
  • ~Rejsak 4 2 miesiące temuocena: 60% 

    Kasjer, różnica jest taka, że Lidla są głównie w dużych i średnich miastach. Tam ludzie kupują więcej produktów i często droższych/wyższej jakości. Dzięki temu sieci może zapłacić pracownikom takiego sklepu trochę więcej. W małych miastach paragony też niestety są małe i jest ich mniej. Gdyby pracownicy mieli tam zarabiać tyle ile w dużych miejscowościach to sklep działał by na stratach ...

    oceń komentarz
  • ~K 3 2 miesiące temuocena: 87% 

    W styczniu te 50 zł to tylko dla tych co mieli podstawy 2200 a NIE dla wszystkich. Ten Pan sam nie wie o czym mówi.

    oceń komentarz
  • ~Gregory 2 2 miesiące temuocena: 92% 

    Chwila... po 3 latach podwyżka stażowa wynosiła lacznie 300 zł.100 za pierwszy rok i po kolejnych dwóch 200.tak zawsze było.a teraz manipulacja kolejna... po 3 latach stażowe tylko 200 zł?? To jak niby ma to odpowiadać temu co nie tak dawno biedronka wsztstkim sciemniała że na początek jest 2650 a po 3 latach 2950... oszuści.tu dali tam zabrali.dwa w styczniu to żadna podwyżka... tylko regulacja ustawowa pod minimum ustawowe 2250...

    oceń komentarz
  • ~Kasjer 1 2 miesiące temuocena: 85% 

    Hahaha. Podwyżka podstawy o 50zł BRUTTO i podniesienie premii za sprzedaż o 30% czyt. 30zł. W porównaniu do Lidla to jak naplucie nam w twarz. Starczy akurat na flaszkę żeby opić te ogromne podwyżki....

    oceń komentarz
do góry strony