REKLAMAMLEKOVITA - Baner główny - WPC (sierpień-wrzesień 2018)
Łukasz Szczepański, prezes Merlin Group

Łukasz Szczepański, prezes Merlin Group (fot. materiały prasowe)

- Widzimy ogromny potencjał w wykorzystaniu blockchaina w przeróżnych obszarach działalności e-commerce. Merlin nie będzie blokchainowym Amazonem, ale na pewno stanie się firmą jeszcze bardziej technologiczną niż obecnie - mówi w wywiadzie na portalu wiadomoscihandlowe.pl Łukasz Szczepański, prezes Merlin Group.

REKLAMAFBK 2018 - belka w artykułach - (sierpień-wrzesień 2018)

Lubi pan ryzyko?

Gdybym nie lubił ryzyka, nie zająłbym się odbudową jednej z najstarszych marek internetowych w Polsce, czyli Merlina. W 2015 roku, gdy wydzierżawiliśmy tę markę, przeczytałem w jednym z artykułów, że wcielam się w rolę odgrywaną przez Toma Cruise’a w „Mission Impossible”. Tak trudne miało być uratowanie Merlina.

Dziś, niemal trzy lata później, mogę powiedzieć patrząc prosto w oczy, że nam się udało. Merlin szybko rośnie, już wrócił na podium sklepów internetowych handlujących w Polsce książkami i produktami z kategorii kultura. Jesteśmy na trzecim miejscu, a naszym celem jest walka o miejsce drugie, tuż za Empikiem.

Skąd wziął się pomysł, aby zająć się ratowaniem Merlina?

To była bardzo oportunistyczna decyzja. W 2015 r. wróciłem z Ukrainy, gdzie prowadziłem sklep Topmall.ua, przejęty przeze mnie po kryzysie ukraińskim. Biznes był prowadzony z Polski, posiadał rozbudowaną infrastrukturę w postaci platformy informatycznej, a rynek ukraiński był w zapaści, więc zacząłem szukać możliwości, jak ją wykorzystać. W ten sposób w drugiej połowie 2015 roku poznałem panów Świtalskich, którzy akurat sprzedawali Merlina. Interesowali się także rynkiem ukraińskim i właśnie w tym kontekście się poznaliśmy. Mieliśmy się ponownie spotkać po tym, jak sprzedaż Merlina zostanie zamknięta.

To jednak nie nastąpiło.

Kupujący wycofał się w ostatniej chwili z transakcji. Właściciele szukali pomysłów, co zrobić z Merlinem, żeby ten nie upadł. I w tych okolicznościach, w ciągu dwóch tygodni od pierwszego spotkania, podpisaliśmy umowę dzierżawy marki Merlin przez 10 lat. Jednak już wtedy naszą intencją było, że docelowo przejmiemy tę markę i przeprowadzimy postępowanie układowe w spółce. To się później wydarzyło.

Czy nie łatwiej było stworzyć nową markę, zamiast przejmować Merlina z całym bagażem problemów?

Wydaje mi się, że na tym etapie rozwoju rynku e-handlu w Polsce stworzenie marki od zera jest już trudne. Trzy lata temu nie miałem bazy klientów w Polsce; mieliśmy rozbudowaną platformę informatyczną oraz magazyn, jednak klientów mieliśmy za granicą. Perspektywa pozyskania znanej marki, a wraz z nią klientów w Polsce, wydała mi się być bardzo atrakcyjnym rozwiązaniem.

Na jakim etapie życia firmy jest w tej chwili Merlin Group?

Można powiedzieć, że niemal na etapie stabilizacji. Minione 2,5 roku było okresem bardzo szybkiego wzrostu zarówno skali prowadzonego biznesu, jak i zespołu oraz infrastruktury. W minionym roku uruchomiliśmy nowy magazyn, przejęliśmy markę Merlin, a we wrześniu dojdzie do głosowania nad układem w spółce Magus, czyli w „starym Merlinie”. Gdy układ zostanie przegłosowany, będę mógł powiedzieć, że symbolicznie osiągnęliśmy etap stabilizacji.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 2

  • 2
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony