REKLAMAKongres Alkohole i Napoje 2018 - Baner Główny
Marek Niechciał, Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów

Marek Niechciał, Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK)

Duże sieci handlowe będą miały z kolejnymi konsolidacjami problem, gdyż placówki mniejszych operatorów prawie zawsze sąsiadują ze sklepami największych detalistów, a giganci nie dostaną od nas zgody na kolejne przejęcia. Jedynie wejście na rynek kogoś z zewnątrz mogłoby sprawić, że UOKiK wydałby zgodę na hipotetyczną konsolidację większego podmiotu, chociaż  takie wejście jest mało prawdopodobne – mówi portalowi wiadomoscihandlowe.pl Marek Niechciał, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

REKLAMAFBK 2018 - belka w artykułach - (sierpień-wrzesień 2018)

W poprzedniej części wywiadu wspomniał pan, że wielu dużych graczy już wypadło z rynku. Czy Pana zdaniem znikną kolejni? Jak wygląda scenariusz dla handlu w Polsce?

To naturalny proces i tak będzie się z pewnością działo. Z jednej strony to efekt decyzji na podstawie kalkulacji biznesowych zagranicznych central firm działających w Polsce. Sieci handlowe koncentrują się na najważniejszych rynkach, lub szukają nowych, na których mogą szybciej się rozwijać. Polska to trudny rynek, a sieci handlowe działają na niskich marżach. Nie wszystkim się opłaca walczyć z Biedronką tylko dla zasady. Ten biznes ma przynosić właścicielowi konkretne efekty w postaci zysku.

Z drugiej strony na integrację sektora handlowego trzeba patrzeć poprzez pryzmat zmian zwyczajów zakupowych klientów. Dobrym przykładem jest segment hipermarketów, który przeżywa obecnie niemałe trudności. Niektóre spółki mają problem z dalszym wzrostem, brakuje już lokalizacji na rentowne sklepy wielkopowierzchniowe, a zmieniające się zwyczaje konsumenckie i odchodzenie społeczeństwa od wielkich, weekendowych zakupów dodatkowo nie pomaga. Na to nakłada się ekspansja dyskontów i ostra wojna cenowo-promocyjna, która wszystkim firmom mocno daje się we znaki. Handel działa na bardzo niskich marżach rzędu 1-2 proc.,  jedynie sieci dyskontowe mogą się pochwalić lepszym wynikiem na poziomie 5-6 proc.

Obecna sytuacja – moim zdaniem – jest szansą dla najmniejszych formatów, czyli sklepów convenience, które powinny ją wykorzystać. Przypomnę, że jeszcze kilka lat temu wydawało się, że mniejsze sklepy są na przegranej pozycji. Wszyscy mówili o dominacji hipermarketów, dopóki niepozorny, portugalski dyskont nie zaczął wygryzać dosłownie wszystkich. Inną historią są firmy, które rosną w siłę pomimo dużego nasycenia rynku czy też braku rozpoznawalnego logo. Dlaczego tak się dzieje? Wolny rynek. Czasami o sukcesie faktycznie decyduje dobry pomysł, niekiedy jakaś niełatwa do skopiowania innowacja lub umiejętne wyczucie rynkowych trendów. Z pewnością nikt nie rodzi się w czepku, z gwarancją sukcesu w gospodarce 40-milionowego kraju. Sklepy convenience mają swój czas, czy wykorzystają szansę zobaczymy za kilka lat. Z publicznie dostępnych informacji wynika,  że Żabka świetnie daje sobie z tym radę.

Czy rysuje się już scenariusz, który pokazuje jak rynek handlowy będzie wyglądał w perspektywie kolejnych kilku lat? Wydaje się, że to sieci zagraniczne zdecydowanie zdominują, jeśli już nie zdominowały polski rynek detaliczny?

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 1

  • 1
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~klient tesco 1 8 dni temuocena: 100% 

    . Niemcy mają wszystkie swoje rafinerie ropy w rękach obcego kapitału i nikt tam nie płacze, że tragedia.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony