REKLAMAMarket Roku 2018  - baner główny
Maciej Herman, dyrektor sprzedaży i marketingu LOTTE Wedel

Maciej Herman, dyrektor sprzedaży i marketingu LOTTE Wedel (fot. materiały prasowe)

O rozbudowie fabryki w Warszawie, innych planowanych inwestycjach firmy oraz nowej kampanii marketingowej portal wiadomosihandlowe.pl rozmawiał z Maciejem Hermanem, dyrektorem sprzedaży i marketingu LOTTE Wedel.

REKLAMAEC Alkohole - belka w artykułach - DRINCO II

Dwa lata temu Wedel rozpoczął kampanię z Wargorrem. Był to zwrot w komunikacji z waszym klientem o 180 stopni. Dlaczego dziś rezygnujecie z tej postaci?

Trzy lata temu, kiedy zaczynaliśmy pracę nad nową platformą komunikacyjną, nasza firma była w zupełnie innym miejscu. Był to czas istotnych zmian organizacyjnych. Od czasu gdy LOTTE przejęło Wedla na początku dekady, mieliśmy wiele różnych pomysłów na komunikację, takich jak np. akcja związana z EURO 2012. Te kampanie były bardzo słabo zapamiętywane przez konsumentów i przynosiły miałki efekt, jeśli chodzi o sprzedaż i kondycję marki. W 2014 roku przeprowadziliśmy badania, w których zapytaliśmy konsumentów, jak podobają im się reklamy Wedla i co z nich zapamiętują. Respondenci wskazali, że reklama z psami które jeździły samochodem była całkiem niezła. Tylko że to była kampania sprzed sześciu-siedmiu lat. Następne nie były już praktycznie w ogóle zauważane. Postanowiliśmy zatem stworzyć reklamę, którą konsumenci przede wszystkim w końcu zauważą i będą o niej mówić – i tak powstał Wargorr.

Jaka była reakcja konsumentów na Wargorra?

Już po pierwszym miesiącu kampanii wskaźniki zauważalności reklamy poszybowały na taki poziom, jakiego nie mieliśmy nigdy w historii. Udało nam się przeskoczyć naszego największego konkurenta. Ta reklama była też polaryzująca. Młodzi ludzie stwierdzili, że w końcu zrobiliśmy coś dla nich, ale starsi mówili, że Wedel jest tradycyjny i dziwili się reklamom z kosmitą. Mimo wszystko kampania okazała się sukcesem. W internecie było dużo dyskusji na ten temat, zarówno wśród konsumentów, jak i ekspertów od marketingu. Po około roku wskaźniki zauważalności i oddziaływania reklamy były cały czas na wysokim poziomie, ale także przestały już rosnąć.

Wtedy podjęliśmy decyzję, że przyszła pora na coś nowego. Chcieliśmy dalej wzmacniać kluczowe wskaźniki kondycji marki związane zwłaszcza z naszym pozycjonowaniem, czyli „odkryj w sobie dziecięcą radość”. Zorganizowaliśmy przetarg, chcąc wprowadzić Wargorra „na wyższy poziom”. Satysfakcjonujący nas pomysł się nie pojawił, natomiast agencja PZL przyszła do nas z zupełnie alternatywnym konceptem. Podjęliśmy wtedy decyzję o modyfikacji platformy. Stąd powrót do „chłopca na zebrze”, czyli do połączenia nowoczesnej reklamy z bogatą historią firmy Wedel. To połączenie było dla nas najbardziej przekonujące.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 17

  • 13
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 1
    OBOJĘTNY
  • 3
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony
"