REKLAMARetail FMCG Congress - Banner Główny - lipiec 2020
Sklep specjalistyczny nowej generacji będzie czymś więcej niż zwykłym punktem sprzedaży

Sklep specjalistyczny nowej generacji będzie czymś więcej niż zwykłym punktem sprzedaży (fot. materiały prasowe)

Punktów sprzedaży mięsa i wędlin wciąż ubywa, ale dynamika tego procesu spada. Choć specjalistycznym placówkom trudno jest konkurować cenowo z wielkimi sieciami dyskontowymi, na korzyść tych pierwszych działają aktualne trendy zakupowe.

REKLAMAWH Market MOSS_belka w artykulach_czerwiec-lipiec 2020

– Dyskonty potrafią wynegocjować u dostawców bardzo niskie ceny. W ramach promocji sieci często sprzedają mięso i wyroby poniżej kosztów ich produkcji. Jest mało prawdopodobne, że to się szybko zmieni – ocenia Janusz Rodziewicz ze Stowarzyszenia Rzeźników i Wędliniarzy RP.

Natomiast Waldemar Nowakowski z Polskiej Izby Handlu, dostrzega, że chociaż wraz ze wzrostem popularności dyskontów i hipermarketów można było zauważyć, że punkty specjalistyczne na chwilę przestały być dla klientów atrakcyjne, to teraz ten trend się odwraca. – Konsumenci kupują pewne kategorie produktów w zwykłych sklepach spożywczych, ale chętnie uzupełniają zakupy w punktach specjalistycznych, w tym mięsnych – wymienia Nowakowski.

Obietnica jakości

Specjalistyczne sklepy mięsne budują swoją pozycję obietnicą produktów świeżych, które są bardzo dobrej jakości. Takie sklepy oferują znacznie szerszy wybór niż inne miejsca, gdzie zazwyczaj ilość pozycji asortymentowych w danej kategorii jest zawężona. – Wartością takich miejsc jest także atmosfera. Możemy swobodnie porozmawiać z ekspedientem o produktach i potrzebach, a nawet zamówić dostawę wybranych artykułów tylko dla nas – zauważa Nowakowski.

W sklepach mięsnych w ostatnim czasie magnesem na klientów jest szersza niż wcześniej oferta produktów garmażeryjnych, bo dotarł tu trend convenience. – Dla sklepów specjalistycznych przyszłością są także przetwory w słoikach, które są lepiej odbierane przez konsumentów niż konserwy mięsne – wskazuje Rodziewicz.

Bezpardonowa rywalizacja

Znawcy rynku podkreślają, że w dobie globalizacji walka pomiędzy dużymi sieciami, dyskontami i małymi sklepami jest ostra, bezwzględna i ukierunkowana na szybki i jak największy zysk. Taka sytuacja dotyka przede wszystkim małe firmy, przyczyniając się czasami do ich problemów finansowych, a nawet ogłaszania upadłości. – Rok 2019 był szczególnie trudny dla sklepów mięsno-wędliniarskich. Duże podwyżki cen mięsa na początku roku mocno obniżyły wypracowane marże. Rosnące wymagania oraz deficyt pracowników, wzrost minimalnej płacy znacząco wpłynęły na koszty prowadzenia działalności – komentuje Agnieszka Kwiatkowska, dyrektor zarządzający ds. sprzedaży w firmie Olewnik Partner.

Sklepy specjalistyczne, chcąc utrzymać klienta, poszerzają cały czas ofertę, dostosowując ceny do największych graczy, co też jest kolejnym czynnikiem obniżającym rentowność.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 4

  • 4
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
do góry strony