REKLAMAKORAL - Lodowa Finezja - Baner Główny (czerwiec-lipiec 2018)
Supermarket sieci Biedronka w Warszawie

Supermarket sieci Biedronka w Warszawie (materiały własne)

Obecny lider polskiego rynku także musi być bardzo czujny, bo „pycha kroczy przed upadkiem”. Sama wielkość nie daje gwarancji tego, że pozostanie się liderem na zawsze. Warto o tym pamiętać. Warto cały czas myśleć perspektywicznie, szukając nowych obszarów do rozwoju biznesu przy jednoczesnym kontrolowaniu tego co robią „mniejsi” konkurenci, którzy czyhają na słabszy moment lidera, na jego potknięcia – mówi w wywiadzie dla portalu wiadomoscihandlowe.pl Marek Niechciał, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

REKLAMADANONE - Danonki - Belka w artykułach (lipiec 2018r.)

W przyszłym roku minie 30 lat od momentu, w którym w Polsce ruszyła transformacja gospodarcza. W jaki sposób mógłby pan podsumować ten okres w kontekście procesów konsolidacyjnych w szeroko pojętym sektorze FMCG?

Na początku zawsze mamy do czynienia z wysypem przedsiębiorstw, gdyż wszyscy mają równe szanse, a założyć własny biznes jest dość łatwo. Później, wraz z rozwojem rynku i wzrostem konkurencji wyłaniają się silniejsi gracze, którzy stopniowo przejmują pozostałych, aż do momentu wyłonienia się kilku liderów lub lidera w każdym z sektorów, tak dzieje się obecnie w handlu w wielu branżach, przemyśle czy usługach, np. internetowych.

Warto podkreślić, że w związku z transformacją gospodarczą i przejściem od gospodarki sterowanej centralnie do kapitalistycznej działaliśmy w innych realiach niż kraje Europy Zachodniej. Odróżnia nasz kraj od innych gospodarek fakt, iż w wielu przypadkach dzisiejsi wygrani nie byli z nami od początku. Wielu liderów to przedsiębiorstwa zagraniczne, które w ciągu tych lat pojawiły się w Polsce z poważnym kapitałem, know-how oraz zapleczem w postaci centrali gdzieś zagranicą, np. we Francji, Niemczech, Wielkiej Brytanii, czy Portugalii.

Tę sytuację zobrazuję przykładem. Polski Marcpol miał już nieźle rozbudowaną sieć sklepów, kiedy w roku 1995 swoją działalność nad Wisłą rozpoczęła Biedronka, jeszcze pod polskim właścicielem. Jednak dzisiaj po Marcpolu nie pozostał nawet ślad, zaś dyskontowi udało się zerwać z wizerunkiem sklepu dla klientów o mniej zasobnym portfelu i rozwinął największą sieć detaliczną w kraju, osiągając pozycję niekwestionowanego lidera rynku z obrotami przekraczającymi ponad 50 mld zł.

Z drugiej strony wolny rynek charakteryzuje duża dynamika zmian i wcale nie jest powiedziane, iż dzisiejsi zwycięzcy będą nimi również jutro. Pokazuje to przykład tego co dzieje się obecnie np. w Stanach Zjednoczonych, gdzie Amazon zupełnie przebudowuje układ sił i powoduje, że wielu dotychczasowych liderów traci udziały, bankrutuje lub musi się ratować restrukturyzacją i ograniczeniem biznesu.

W Polsce przeszliśmy już z etapu rozwoju wielkiej liczby małych biznesów, do etapu konsolidacji i wyłaniania się liderów rynkowych. Widzimy te procesy nie tylko w handlu detalicznym i hurtowym, ale także wśród przedsiębiorstw działających w obszarze przemysłu spożywczego. Jednym z przykładów rynkowego sukcesu firmy z polskim kapitałem jest Grupa Maspex, która powstała w niewielkich Wadowicach, a obecnie jest jednym z liderów rynku FMCG w Europie Centralnej. To pokazuje, że jesteśmy w stanie efektywnie budować biznesy na rodzimym rynku.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 10

  • 7
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 2
    OBOJĘTNY
  • 1
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (7)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~NIKA 7 5 dni temu

    UOKIK - to się powinien bliżej przyjrzeć promocjom w Biedronce - to oszukiwanie klientów - bardzo często produktów w tych ich super cenach w ogóle nie ma w sklepie - coraz częściej obserwuję że promocje są typowymi akcjami na wabia - bo jak można robić katalog i nie mieć dosłownie jednej sztuki produktu w sklepie z promowanej gamy . Takie braki występują notorycznie na produktach non food , może wreszcie ktoś na to zwróci uwagę

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~... 6 10 dni temuocena: 0% 

    Niemiecki rzad w momencie w którym walmart próbował wjeść na ich rynek i zaczął stosować predatory pricing (dumping) do przejmowania ich rodzimego rynku... wszaczął postępowanie oskarżając walmart o dewastacje rynku tzn drobnego handlu... rozumiem ze tam też pis maczal ręce??? Kazdy broni zdrowej konkurencji a lata 90 dla naszuch przedsiebiorcow to nie byla zdrowa konkurencja. NYT: Germany Says Wal-Mart Must Raise Prices.

    oceń komentarz
  • ~Jórek 5 11 dni temuocena: 50% 

    Gdyby Balcerowicz nie dokonał szybkiej transformacji gospodarki to utknęlibyśmy w takim bagnie jak Ukraina, Rosja czy Białoruś. Czyli generalnie autorytarna władza by koegzystowała z oligarchami przejmującymi majątek państwowy i bronili by razem polskości jak w Rosji czy na Białorusi broni się rosyjskości czy białorusizmu (???). U nas przynajmniej wcześniejsza władza nie wchodziła w głębokie relacje z oligarchami. Proces oligarchizacji gospodarki zaczyna PIS który nacjonalizuje firmy państwowe i przekazuje majątek państwowy do zarządzania w nieudolne ręce pisowskich aparatczyków - Stadnina w Janowie, Polska Grupa Zbrojeniowa, Ursus i wiele innych przykładów. A swoją drogą zarzuty typu, ze trzeba czytać ze zrozumieniem to typowy tekst pisowski.

    oceń komentarz
  • ~kknd 4 11 dni temuocena: 0% 

    Jórek... nadinterpretacja lub brak umiejętności czytania ze zrozumieniem "tak szerokie otwarcie granic na kapitał zagraniczny było wielkim błędem" nie oznacza przecież, że "powinniśmy zamykać, a nie otwierać"

    oceń komentarz
  • ~bakbar 3 11 dni temuocena: 0% 

    "tak szerokie otwarcie" nie oznacza "konieczność zamknięcie" czytanie ze zrozumieniem to umiejętność, którą zdobywa się w podstawówce sukcesywne i stopniowe otwieranie rynku na kapitał zagraniczny, a nie nalot dywanowy na raczkujących przedsiębiorców i nie róbmy z naszej gospodarki w tamtym okresie nieudacznika, przedsiębiorczość ruszyła i potrzebowała stabilizacji + kapitału w postaci tanich kredytów, a nie nalotu zagranicznej konkurencji

    oceń komentarz
  • ~Jórek 2 11 dni temuocena: 50% 

    Gdybyśmy zostawili nasz rynek zamknięty to byśmy żyli w biednej enklawie z marnymi produktami i wysokimi cenami podobnie jak na Białorusi. Tam właśnie poszli drogą zamknięcia rynku dla zagranicy i wspierania "swojego". Do tego dołożyła się jeszcze autokratyczna władza. Nam autokratyczny PIS dążący do dyktatury także przywraca z powrotem coraz więcej elementów niekonkurencyjnej socjalistycznej gospodarki. Grozi nam , że oprócz despotyzmu w polityce wrócimy do gospodarki sterowanej centralnie przez biurokratów partyjnych myślących o swoich premiach i posadach dla swoich pociotków i klienteli wyborczej.

    oceń komentarz
  • ~Bakbar 1 12 dni temuocena: 33% 

    właściwie ocenił to profesor Witold Jerzy Kieżun: "przy tak wielkiej dysproporcji pomiędzy rynkiem wewnętrznym (RP) a zachodem tak szerokie otwarcie granic na kapitał zagraniczny było wielkim błędem" tzn. raczkującym ale prężnym przedsiębiorcom zafundowano nalot dywanowy zachodniego kapitału, sieci i producenci wchodzili na nasz rynek z zapleczem w postaci know how, kapitału i tanich kredytów. Efekt był do przewidzenia: bardzo szybkie przejęcie naszego rynku. Do dzisiaj wszyscy pamiętają, jak Lidl otwierał pierwsze sklepy i już inwestował miliony w reklamy telewizyjne okopując się na rynku.

    oceń komentarz
do góry strony