REKLAMAJACOBS - NA ŚWIĘTA - Baner Główny (17-23.12.2018)

Tak długo, jak ten magiczny price point – 19,99 zł w detalu – narzucony 3-4 lata temu będzie się utrzymywał, to sytuacja na rynku wódki się nie poprawi, to zarówno producenci, detaliści, jak i dystrybutorzy nie będą mieli godziwej marży na tym produkcie. To można zmienić, ale jest to rola lidera runku, który musi zrobić ten ruch – mówi portalowi wiadomoscihandlowe.pl Marek Sypek, dyrektor zarządzający Stock Polska.

REKLAMAMAURENT (EVEROAD) - belka w artykułach - I etap - (10-25.12.2018)
Marek Sypek, dyrektor zarządzający Stock Polska

Marek Sypek, dyrektor zarządzający Stock Polska (Stock Polska)

Jaki był ten rok dla producentów wódki?

Wszystko zależy od tego na którą firmę spojrzymy. Rynek nie jest dla naszej branży łaskawy w ostatnich latach. Jednak to nie jest to tylko kwestia zmian w prawie, czy drogich surowców, część winy jest po stronie samej branży i strategii opartej na niskiej cenie, która doprowadziła branże na skraj rentowności.

W ciągu ostatnich kilkunastu lat, zarządzając największymi markami na rynku FMCG powtarzałem, że ogrom odpowiedzialności za cały rynek i wyznaczanie kierunków jego rozwoju zawsze spoczywa na liderze kategorii. To on powinien budować wartość kategorii, powinien ją rozwijać i być innowacyjny. Musi to robić, żeby dawała ona zyskowność nie tylko samemu producentowi, ale również innym graczom na rynku, hurtownikom, dystrybutorom i detalistom.

Czy CEDC wywiązuje się z tej roli?

Na runku dominuje trzech graczy, gdzie potężny, 45-proc. udział ma CEDC, udziały firmy Stock to prawie 29 proc., zaś Marie Brizard są już poniżej 10 proc. Jednak CEDC zamiast wziąć na siebie ciężar rozwoju kategorii robi coś zupełnie odwrotnego, dyktując od wielu lat najniższe możliwe ceny na rynku, co oczywiście przekłada się m.in. na ich sytuację finansową, ale także zmusza pozostałych graczy do podobnego postępowania. To zabija rentowność branży i jest drogą donikąd.

Jak to przekłada się na sytuację poszczególnych firm?

Kilka dni temu pojawił się najnowszy raport Nielsena dotyczący udziałów poszczególnych producentów wódki. CEDC zanotowało spadek o 0,51 proc., Stock wzrost 0,35 proc., w przypadku Marie Brizard widać systematyczne spadki już od kilkunastu miesięcy.

Wśród liderów rynku to Marie Brizard jest w najtrudniejszej sytuacji, nie tylko w Polsce, ale szczególnie na rynkach zagranicznych. Pokazują to problemy z ustabilizowaniem zarządzania firmą, grupa nie miała CEO przez dobrych kilka miesięcy.

Co w takiej sytuacji można zrobić z produktem, gdzie tak naprawdę z obecnych 9,7 proc. udziałów rynkowych 90 proc. to czysty Krupnik, który żyje i zawsze będzie żył pod presją cenową Żubrówki. Żubrówki, która jest tak naprawdę takim samym towarem, co produkt konkurencji. Jednocześnie CEDC sprzedaje trzy razy więcej czystej Żubrówki niż Marie Brizard Krupnika, ma więc znacznie większą skalę, dzięki czemu ma mniejsze koszty.

CEDC jest liderem więc jest w stanie produkować swoje produkty tanio i efektywnie.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 9

  • 9
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~Oko 1 13 dni temu

    To kwalifikuje się do sądu o zniesławienie, MBWS podejrzewam rozważy to.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony