REKLAMAInpost - baner główny 14.08-14.09
Strona 3 z 4
REKLAMA
Marek Sypek, dyrektor zarządzający Stock Polska

Marek Sypek, dyrektor zarządzający Stock Polska (Stock Polska)

To oznacza, że w dyskontach nasz udział jest najsłabszy. Kto jest najmocniejszy? O ironio losu, Krupnik ma najwyższą nadreprezentację w dyskontach w porównaniu to total Polska. My jako Stock i CEDC jesteśmy w zupełnie innej sytuacji niż Marie Brizard, ponieważ mamy po 45 - 48 proc. udziałów w alkoholach kolorowych.

Mamy w portfelu Żołądkową Gorzką, która jest ikonicznym brandem, a także Lubelską i Saską, która rośnie trzycyfrowo rok do roku. To jest nowy produkt, który ma 25-30 proc. dystrybucję, ale rośnie jak dziki. Zarówno my jak i CEDC poprzez mix produktów i marki dystrybucyjne, bo i jedni i drudzy jesteśmy w whisky, jesteśmy w stanie jakoś złożyć ten rachunek.

Marie Brizard niestety jest skazane na porażkę i nie widzę żadnej szansy, żeby oni na tym rynku byli za 2 lata w tej formie. Jeszcze rok temu mieli 13,5 proc., a teraz jest już poniżej 10 i spada w takim tempie, że jest to zastraszające. Spada w kolorach, a jest to jedyna część, która dawała im jakąkolwiek zyskowność.

Do dzisiaj Marie Brizard nie ogłosiło wyników za 2018 rok. To co zrobili bodajże 2 tygodnie temu to ogłosili następny profit warning, że nie są w stanie skonsolidować globalnie wyników, jednak przewidywalna strata na pułapie 10-12 mln euro będzie bliższa 25 mln.

Czy kłopoty Marie Brizard spowodują, że za 2-3 lata na rynku będziemy mieli dwóch graczy, którzy podzielą między siebie rynek? To przerażająca wizja dla konsumentów, ceny poszybują w górę?

Przy dwóch graczach taki scenariusz nam wcale nie grozi, nadal będzie funkcjonować konkurencja. Firmy będą walczyć o klienta i udziały rynkowe. Poza trzema graczami jest mnóstwo innych podmiotów, można znaleźć inne produkty. To, że w mainstreamie najwięksi gracze mają istotne udziały: 21 proc. to Żubrówka, następnie 11 proc. to Czysta Deluxe, a 8,5 proc. to Krupnik nie oznacza, że rynek jest zamurowany. Te marki mają w mainstreamie trochę ponad 40 proc. rynku.

Co ważne na rynku są także inni, mniejsi gracze z kilkuprocentowymi udziałami w rynku, którzy będą mogli mocniej wejść na rynek i rozwijać swoją ofertę. Teraz tego nie robią bo marże są tak niskie, że nikt nie próbuje się rozpychać.

Nawet, jeśli dojdzie do jakiś ostatecznych rozwiązań w sprawie Marie Brizard, to nie sądzę, by marka Krupnik zniknęła z rynku. Ktoś może ją przejąć i zainwestować w jej rozwój, jeżeli oczywiście za 2, czy 3 lata będzie ona przedstawiała jakąkolwiek wartość. Na dziś marka jako taka nie przedstawia większej wartości, bo każda liczba przemnożona  przez zerową rentowność daje 0. Co więcej, taka będzie wartość brandu, dopóki ten rynek nie będzie dawał możliwości rozwoju i budowy marży.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 12

  • 10
    BARDZO PRZYDATNY
  • 1
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 1
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~Oko 1 8 miesięcy temu

    To kwalifikuje się do sądu o zniesławienie, MBWS podejrzewam rozważy to.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
REKLAMA
do góry strony