REKLAMAMarket Roku 2018  - baner główny

Ponad połowa Polaków korzysta z usług gastronomicznych i widać rosnący trend nie tylko w liczbie samych klientów rynku HoReCa, ale także w zwiększającej się częstotliwości odwiedzin. Ubiegły rok był bardzo dobrym okresem dla konsumpcji oraz gastronomi. Rynek HoReCa w Polsce jest wart 26,7 mld zł. (analiza PMR), co oznacz, że w 2016 roku wzrósł ponad 7 proc. Nie dość, że dynamika w ubiegłym roku była najwyższa od dekady, to również teraz w związku z dobrą kondycją polskiej gospodarki oraz wzrostem krajowej konsumpcji, prognozy dla tego rynku są bardzo dobre*.

Jak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego zawartych w „Małym Roczniku Statystycznym Polski 2017” liczba placówek gastronomicznych w 2016 roku w stosunku do 2015 wzrosła o 853, co jest bardzo dobrym sygnałem dla prężnie rozwijającej się branży gastronomicznej, a trwająca hossa na rynku sprawia, że nastroje w branży są najlepsze od kilku lat.

Polska gastronomia jest na fali, co ma odzwierciedlenie w konkretnych danych: wsparcie finansowe dla rodzin z programu Rodzina 500+, zmiana stylu życia Polaków (w grupach wiekowych 15-19 oraz 20-29 lat ponad 85% korzysta z gastronomii, tzw. millenialsi). Ostatnie lata przyniosły też duże zmiany w zwyczajach żywieniowych i związanych z nimi obyczajami.  Wynika to z wielu czynników: przemian demograficznych i społecznych, doświadczeń osobistych, wymiany informacji i globalizacji. Coraz bardziej innowacyjne pomysły na biznes gastronomiczny, moda na spędzanie czasu poza domem, wzrost atrakcyjności turystycznej powodują, że prognozy na najbliższe lata pokazują dalszy wzrost. Pojawiają się nowe formaty i koncepcje lokali gastronomicznych (casual dining, fine dining), bazujące na coraz większej wiedzy o konsumencie, jego zachowaniach i potrzebach. Stabilnie rozwija się również moda na street food. W tyle nie pozostaje również segment cateringowy oraz gastronomia hotelowa.

Prognozy nastrajają pozytywnie, zmienia się ryb życia Polaków, zwiększa się liczba singli a także brak czasu i chęci przygotowywania posiłków w domu (regularnie spada liczba entuzjastów domowego gotowania (w roku 1990 – 86%, w roku 2014 – 75%) to czynniki prowadzące do częstszego jadania poza domem. Polacy stają się bardzo świadomym konsumentem i zaczynają przywiązywać wagę do jakości dań i obsługi, są towarzyscy, chcą poznawać nowe restauracje i zagłębiać się w ich świat. Największe polskie wydarzenie restauracyjne (festiwal Restaurant Week) jest doskonałym przykładem na zmieniające się gusta i upodobania Polaków. By utrzymać wysoką atrakcyjność placówki gastronomicznej restauratorzy powinni stale śledzić panujące trendy tendencje, wykazywać się dużą elastycznością, brakiem lęku przed zmianami. Hype na tematy kulinarne, który przetoczył się przez kraj, stworzył nowy rodzaj wymagającego gościa, który chce wiedzieć więcej na temat produktów.

Gastronomia w Polsce jest w dobrej kondycji, a aktualna sytuacja na rynku sprzyja rozwojowi branży. Część restauratorów stara się utrzymać dotychczasowy poziom, a niektórzy nawet podnieść jakość przez inwestowanie w nowy sprzęt. Bieżący rok to czas stabilnego rozwoju, co sprzyja wprowadzaniu na rynek nowych rozwiązań. Oznacza to, że urządzenia gastronomiczne poza funkcjonalnością oraz bezawaryjnością powinny wyróżniać się oryginalnym designem i stanowić wsparcie każdego profesjonalnego szefa kuchni. Takie rozwiązania ma w swojej ofercie Bizerba – krajalnice półautomatyczne i automatyczne kroją perfekcyjnie wędliny, warzywa, owoce oraz wszelkiego rodzaju sery. Jako wiodąca marka jesteśmy świadomi, że nie zastąpimy tradycyjnego „noża szefa kuchni”, jednak rozwinięte lokale gastronomiczne potrzebują urządzeń automatycznych, które wyręczą ich w pracy fizycznej i pozwolą zaoszczędzić czas i potencjał ludzki. Krajalnice kroją produkty szybko, precyzyjnie, nie niszcząc ich naturalnych włókien i nie pozbawiając soczystości. Jakość bowiem pomaga w kreowaniu pozytywnego wizerunku danej kuchni. Nasze krajalnice są bezpieczne w użytkowaniu, specjalnie zamontowane oświetlone pokrętło informuje o stanie spoczynku lub gotowości do pracy, a bezdotykowe odkładanie produktu to synonim maksymalnej higieny. Z kolei Kotleciarka Bizerba S111 to konkretna odpowiedź na aktualne potrzeby i trendy panujące na rynku. Steaker to propozycja kierowana nie tylko do branży mięsnej, lecz również restauracji, w tym modnych ostatnio lokali street food. Kotleciarka to idealne urządzenie - nie miażdży mięsa, ale delikatnie je nacina, nie narusza włókien i nie pozbawia naturalnych soków. Mięso jest miękkie i nie traci przy tym swoich wartości odżywczych, ani smakowych.

Poleć innym

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony
"