REKLAMAKongres Rynku FMCG 2019 - Baner Główny (maj 2019)
Koen de Jong nie wróży powodzenia projektowi dyskontowemu Jack's, wdrażanemu przez Tesco

Koen de Jong nie wróży powodzenia projektowi dyskontowemu Jack's, wdrażanemu przez Tesco (fot. Twitter/ Tesco News)

Wielkie sieci handlowe nie potrafią znaleźć właściwej odpowiedzi na rosnącą potęgę dyskonterów. Obserwujemy też spadek znaczenia produktów markowych globalnych koncernów. Marki prywatne dyskontów wywołują prawdziwą rewolucję na rynku – przekonuje Koen de Jong w rozmowie z portalem RetailDetail.

REKLAMAKongres Rynku FMCG - Belka w artykułach (kwiecień - maj 2019)

Koen de Jong jest partnerem zarządzającym agencji konsultingowej International Private Label Consult (IPLC) i autorem książki The Private Label Revolution. Przekonuje w niej, że obecna strategia sieci dyskontowych, zmierzających do supermarketyzacji i przesuwających ofertę marek własnych w stronę premium, wywiera ogromny wpływ zarówno na strategie wielkich detalistów „głównego nurtu”, jak i na producentów towarów markowych, w tym także na globalne koncerny.

W rozmowie z portalem RetailDetail ekspert przypomina, że w Europie udział marek własnych w całości sprzedaży FMCG systematycznie rośnie. Oferta private label staje się coraz bardziej wyrafinowana i penetruje coraz to nowe kategorie produktowe. Poprawia się jakość produktów oferowanych pod markami własnymi dyskontów, przez co konsumenci powoli przestają je odróżniać od produktów znanych brandów.

De Jong pisze w swojej książce, że wielkie marki premium zaczynają podupadać, bo są zbyt mało innowacyjne. Podaje przykład firmy Kraft Heinz, która notuje spadki sprzedaży niektórych ze swoich największych brandów. Jego zdaniem wiąże się to z faktem, że koncern jest zarządzany przez finansistów, którzy stracili z oczu konsumentów. Wymowny w tym kontekście jest przykład żywności dla zwierząt, sprzedawanej pod marką własną przez Amazona. Gigant online w ciągu zaledwie roku sprzedał produkty z tej serii o wartości 200 mln dolarów, wskakując tym samym do czołowej 20. w skali globalnej. Ten przykład powinien zaalarmować takich gigantów jak Mars czy Nestle – przekonuje ekspert.

Zdaniem Koena de Jonga postępująca supermarketyzacja sieci dyskontowych wywiera ogromną presję na rynek. Sieci takie jak Aldi i Lidl oferują produkty o bardzo wysokiej jakości w bardzo niskich cenach, spychając konkurencję do defensywy. W Zjednoczonym Królestwie Wielka Czwórka w ciągu pięciu lat straciła aż 7 proc. udziałów w rynku. W reakcji na trend spadkowy sieci „głównego nurtu”, takie jak Tesco, redukują ofertę asortymentową o 20 – 30 proc. i rozszerzają asortyment marki własnej, także w takich kategoriach, jak świeże płody rolne. Jednak w tej grze trudno im będzie pokonać dyskonty, które wypracowały lepszą jakość marek własnych i są w stanie oferować je w niższych cenach, dzięki bardzo szybkiej rotacji i wysokim wolumenom sprzedaży – wyjaśnia ekspert IPLC na stronie Retail Detail.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 3

  • 3
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony