REKLAMAATLANTA POLAND (BAKAL - Konkurs) - Baner Główny  (czerwiec 2018)

(fot. archiwum)

Mercedes Vito jest autem stworzonym do dalekich podróży. Bez trudu zmieści się w nim rodzina – najbliższa, i ta dalsza.

REKLAMAMAURENT (EVEROAD) - Belka w artykułach - II etap (czerwiec 2019)

Vito to auto uniwersalne. Opisywaliśmy już w „Wiadomościach Handlowych” furgony Mercedesa – pojazdy stworzone do pracy, np. obsługi sklepu lub małej sieci. Ale Vito to także samochód do przewozu osób. Przykładem jest Tourer, którym może podróżować aż ośmiu pasażerów.

Z siedzeniami rób, co chcesz

Na rynku jest sporo samochodów osobowych, których producenci na siłę rozszerzają przestrzeń pasażerską. W efekcie ktoś siedzi tam, gdzie normalnie powinien być bagażnik. Dostawka jest zazwyczaj mniej wygodna niż kanapa czy fotel. I tu jest przewaga Vito nad autami klasy D, które wyposażono w dodatkowe siedziska. W Mercedesie z tyłu są dwa rzędy po trzy fotele, na których siedzi się tak wygodnie, jak na miejscu kierowcy. Podróżni w drugim rzędzie mają tyle miejsca na nogi, co w autokarze. Nieco gorzej pod tym względem mają pasażerowie ostatniego rzędu, ale i tak jest im wygodniej niż w niektórych autach rodzinnych.

Przestrzeń pasażerską w samochodzie Vito Tourer można aranżować według potrzeb: na przykład wyposażyć auto w dwuosobową kanapę w drugim i trzyosobową kanapę w trzecim rzędzie. Kanapa dwuosobowa zapewnia wtedy wygodny dostęp do tyłu. System mocowania siedzeń umożliwia przekształcenie go w samochód pięcio-, cztero- lub dwuosobowy. Dlatego Vito Tourer z powodzeniem sprawdzi się jako dostawczak, który w weekendy lub podczas urlopu zamienia się w rodzinnego vana. Wszystkie siedzenia są wyposażone w zintegrowane trzypunktowe pasy bezpieczeństwa i zagłówki z regulacją wysokości.

Łopatki albo dźwignia

Ale wygodne fotele to nie wszystko, co jest potrzebne do komfortowej jazdy. W samochodzie do dalekich podróży liczy się każdy czynnik, np. hałas. Pod tym względem w Vito mogłoby być lepiej. I nie chodzi tylko o dźwięki dochodzące z zewnątrz i z napędu 4x4, ale też o odgłosy trzystrefowej klimatyzacji, która pracuje na tyle głośno, że może rozpraszać.

Na pierwszy rzut oka nieco archaicznym rozwiązaniem może wydawać się dźwignia do obsługi automatycznej skrzyni biegów. Cienki drążek umieszczony pod kierownicą nie budzi zaufania. Jednak po przejechaniu kilkudziesięciu kilometrów okazuje się, że to rozwiązanie doskonale się sprawdza. Kierowca może szybciej zareagować (chodzi o ułamek sekundy, ale w tym przypadku to dużo), ponadto łatwiej się ją obsługuje. Aż dziwne, że tak rzadko producenci sięgają po to rozwiązanie. Kto nie chce, żeby automat za niego decydował o zmianie biegów, może to robić sam za pomocą łopatek po obu stronach kierownicy. To z kolei coś, co znajduje zastosowanie głównie w autach o sportowym charakterze. Natomiast w Vito przydaje się głównie przy wyprzedzaniu: można „przyszykować” sobie niższy bieg, żeby – gdy nastąpi odpowiedni moment – natychmiast rozpocząć manewr. Łopatki przydają się także do hamowania biegami. Przy normalnej jeździe – raczej taką preferują użytkownicy Mercedesa Vito – można w pełni się zdać na tryb automatyczny, który działa bez zarzutu i jest optymalnie dostosowany do potrzeb przeciętnego kierowcy.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 0

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony