REKLAMAKORAL - Lodowa Finezja - Baner Główny (czerwiec-lipiec 2018)

(materiały prasowe)

Według analizy firmy Proxi.cloud, 43,4 proc. młodych konsumentów odwiedziło stacje paliw w dniu z zakazem sprzedaży (18.03), a 56,6 proc. – w handlową niedzielę (25.03). Pierwszego poranka pojawiało się tam 30 proc. konsumentów, a drugiego – 36 proc.. W oba ww. dni największy ruch odnotowano w porze popołudniowej, tj. od 13.00 do 18.00. Dopiero w godzinach od 19.00 do 24.00, kiedy handel był ograniczony, zarejestrowano prawie dwa razy wyższy odsetek osób w wieku od 18. do 34. roku życia. Zdaniem ekspertów, tego typu placówki nie mogą liczyć na zwielokrotnienie zysków w związku z wprowadzeniem ustawy. Klienci nie spełniają się tam zakupowo. Stacje oferują dość wąski asortyment i nie mogą go specjalnie uatrakcyjnić z uwagi na zbyt małą powierzchnię sprzedażową.

REKLAMADANONE - Danonki - Belka w artykułach (lipiec 2018r.)

Z zebranych danych wynika, że w niedzielę wolną od handlu był mniejszy ruch na stacjach benzynowych. Krzysztof Łuczak, prezes firmy technologicznej Proxi.cloud, uważa, że w badanym okresie konsumenci nie byli jeszcze zbytnio przyzwyczajeni do ograniczeń w zakresie robienia zakupów. Z kolei stacje nie potrafiły przyciągnąć do siebie młodych ludzi, ale to jeszcze długo się nie zmieni z powodu ograniczonych możliwości sprzedażowych w tym segmencie.

– Na zachowania zakupowe klientów mają wpływ różne czynniki. W tym wypadku istotna jest pogoda. W obie badane niedziele nie skłaniała konsumentów do wyjścia z domu. Ale, gdy zacznie się lato, zdecydowanie więcej osób będzie wyjeżdżało w dłuższe trasy i zatrzymywało się na stacjach. Obecność klientów rozłoży się równomiernie na wszystkie weekendy, bez względu na to, czy będzie obowiązywał zakaz handlu czy nie – mówi Sebastian Starzyński, prezes Instytutu Badawczego ABR Sesta.

Jak wyjaśnia dr Maria Andrzej Faliński, prezes Stowarzyszenia „Forum dialogu gospodarczego”, dzień niehandlowy to nie jest czas na robienie zakupów. Wizyty w czynnych placówkach mają raczej charakter nieplanowany. Odbywają się przy okazji spacerów lub np. z powodu brakującego w domu pieczywa. I zdaniem eksperta, to raczej szybko się nie zmieni. Nie powstanie liczący się nowy kanał dystrybucji detalicznej przy okazji „uhandlowienia” stacji paliwowych. Co najwyżej, delikatnie poprawi się wynik finansowy niektórych z nich.

– Patrząc na wykresy powtarzalności odwiedzin, widać, że przeważająca większość millenialsów była raz w ciągu dnia na stacji, 69 proc. – w niedzielę z zakazem sprzedaży, a 70 proc. – w tę drugą. Podobne wyniki są uzyskiwane w analizach ruchu w sieciach handlowych. Zwykle jedna wizyta wystarcza konsumentom w każdym sklepie. Sądzę, że z czasem nic się nie zmieni, bo stacje nie są specjalnie atrakcyjnym miejscem dla młodych ludzi, np. na spotkania towarzyskie – zaznacza prezes Łuczak.

Według Sebastiana Starzyńskiego, konsumenci odwiedzający stacje raz w tygodniu to kierowcy, którzy jadą tam głównie po paliwo. Dlatego ta grupa dominuje. Dla nich zakaz handlu nie ma większego znaczenia. Natomiast niezmotoryzowani millenilasi bywają tam częściej, gdy idą pieszo np. na przystanek autobusowy. Oni traktują to miejsce jako mały, osiedlowy „sklepik”. Im częściej ktoś pojawia się w danym punkcie, tym bardziej prawdopodobne jest takie podejście. Zatem w czasie zakazu handlu taki klient będzie wykazywał większą skłonność do wizyt, niż osoba, dla której najważniejszym celem jest zatankowanie samochodu.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 2

  • 2
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~jw 1 2 miesiące temu

    Millenialsi nie dadzą stacją zarobić bo to klienci "Ani Ani", którzy Ani nie są do pracy Ani nie chcą się uczyć więc skąd mają mieć pieniądze na zakupy???

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony