REKLAMAKongres Rynku FMCG 2019 - Baner Główny (maj 2019)
Własna wędzarnia w Intermarche (zdj. ilustracyjne)

Własna wędzarnia w Intermarche (zdj. ilustracyjne) (fot. Konrad Kaszuba)

Prawie połowa sprzedawców twierdzi, że od czasu ostatniej afery z mięsem nic się nie zmieniło w zachowaniu klientów. Ponad 30 proc. nie zauważa, by częściej pytano ich o jakość towaru. Jeśli już konsumenci się dopytują, to głównie interesuje ich drób. Dopiero na drugim miejscu jest wołowina, wokół której wybuchł skandal. Tak wykazało badanie przeprowadzone przez Hiper-Com Poland i Grupę Mobilną Qpony-Blix.

REKLAMAKongres Rynku FMCG - Belka w artykułach (kwiecień - maj 2019)

Część ekspertów uważa, że Polacy nie stracili zaufania do sprawdzonych punktów sprzedaży, a szczególnie do sieci handlowych. Jednak branża radzi, by poczekać z oceną wpływu doniesień medialnych na postrzeganie produktów mięsnych przez konsumentów.

Afera bez echa?

Na pytanie, czy w ostatnim czasie ludzie bardziej interesują się jakością oferowanego mięsa, aż 43 proc. sprzedawców odpowiedziało, że nic nie zmieniło się w zachowaniu klientów. Łącznie 32 proc. respondentów nie zauważyło, by konsumenci częściej chcieli wiedzieć, czy z towarem jest wszystko w porządku. Hubert Majkowski, Country Manager Hiper-Com Poland, stwierdza, że afery mięsne raczej nie zwiększają zainteresowania Polaków jakością kupowanych produktów.

– Chociaż ostatni skandal mięsny był dosyć głośny, to doniesienia medialne nie zrobiły specjalnego wrażenia na konsumentach. Są już przyzwyczajeni do tego, że wiele tematów w mediach jest podkręcanych tylko po to, żeby zwiększyć oglądalność programów telewizyjnych. Polacy zwracają coraz mniejszą uwagę na tego typu afery i są wierni swoim przyzwyczajeniom. Nadal uważają, że można ufać rodzimym producentom – komentuje Marcin Lenkiewicz, wiceprezes Grupy Mobilnej Qpony-Blix.

Natomiast Hubert Majkowski dodaje, że skala afery w stosunku do ilości całościowej sprzedaży mięsa w Polsce nie jest tak duża. Przez to konsument jest przekonany, że jego ten problem nie dotyczy. Ponadto osoby kupujące tego rodzaju żywność w konkretnych punktach mają do nich zaufanie na podstawie własnych doświadczeń. W świadomości konsumenckiej utarło się też, że kontrola produktów mięsnych w sieciach handlowych jest bardzo rygorystyczna. Dlatego nic nie grozi klientom. Z obserwacji eksperta wynika, że mają oni większe obawy wobec towaru sprzedawanego w tzw. budkach i na targowiskach.

– Branża zareagowała natychmiast na ujawniony proceder nielegalnego handlu bydłem. Potępiliśmy go i nie baliśmy się komunikacji z konsumentami za pośrednictwem mediów, ponieważ zależało nam na jak najszybszym wyjaśnieniu sprawy. Niestety mamy świadomość, iż także w naszym środowisku, tak jak w każdym innym, mogą działać nieuczciwi ludzie. Trzeba ich eliminować z rynku, bo szkodzą uczciwym przedsiębiorcom. Kiedy minie więcej czasu, będziemy mogli ocenić rzeczywisty wpływ tego incydentu na postrzeganie mięsa przez Polaków – mówi Witold Choiński, prezes zarządu Związku Polskiego Mięsa.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 0

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony