REKLAMAVitakraft - Baner główny - Poesie (sierpień 2019)

- Nie jesteśmy bogatym społeczeństwem. Wiele grup społecznych kupuje produkty sugerując się najczęściej ceną. Czy oni są skazani przez dyktat supermarketów na produkty gorszej jakości? - pytał podczas konferencji prasowej Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa i rozwoju wsi.

REKLAMA
  Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa i rozwoju wsi (fot. M.Józefaciuk/Wikimedia Commons, CC BY-SA 3.0)

Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa i rozwoju wsi (fot. M.Józefaciuk/Wikimedia Commons, CC BY-SA 3.0)

Minister na wstępie wystąpienia zdementować informacje, o których napisał Fakt. Chodzi o nadchodzącą drożyznę. - Ten tekst mnie bardzo poruszył. Chcemy zwiększyć możliwości sprzedaży polskiej żywności w sieciach handlowych. Chcemy umożliwić polskim konsumentom dostęp do żywności najwyższej jakości - powiedział!

Jak zaznaczył to konsument ma prawo wybrać, co chce kupić, ale nie może być przy tym wprowadzony w błąd. - Nie można porównywać produktów, które różnią się składem a często produkty w sklepach różnią się przez wykorzystanie zamienników. Konsumenci są w ten sposób wprowadzeni w błąd - dodał.

Jednocześnie stwierdził, że dominująca pozycja sieci handlowych na rynku jest tak wielka, że to one zmuszają producentów do zachowań, których nigdy by nie akceptowali, gdyby nie byli zmuszeni. - Dlatego państwo ma prawo wkraczać oczywiście w granicach prawa do relacji między właścicielem sklepu a producentem - zaznaczył.

- Jeżeli coś wyprodukowano dla sieci, to musi być precyzyjnie oznaczony producent, który nie wstydzi się tego i bierze odpowiedzialność za produkt - dodał minister rolnictwa.

W tym momencie ministerstwo szuka pomysłu do zwiększenia pozycji negocjacyjnej dostawców oraz zapewnienie konsumentom dostępu do żywności charakteryzującej się najwyższą jakością.

Jan Krzysztof Ardanowski zaprezentował także najnowsze analizy z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Rolnej związane z prognozą cen żywności w najbliższych miesiącach. - Spodziewany jest wzrost cen pieczywa w 4-5 proc., ale to normalne zjawisko, bo ceny żywności podlegają fluktuacjom ze względu na czynniki zewnętrzne - dodał.

- Żadnego armageddonu nie będzie. Produkty mleczne będą miały ceny zbliżone do ubiegłorocznych - spadną ceny mleka, lekko wzrosną ceny serów i galanterii mlecznej. Możliwy jest niewielki wzrost cen cukru, ale nastąpi spadek cen masła, owoców i jaj. W drugiej części roku mogą wzrosnąć ceny jabłek, gruszek i śliwek, ale mogą obniżyć się na warzywa i przetwory - podsumował.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 4

  • 3
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 1
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (3)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~Jorge 3 5 miesięcy temu

    Długo myślałeś ?

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~bea 2 5 miesięcy temu

    a jak minister ocenia ceny warzyw i owoców, jak dopiero jest marzec ? Ze szklanej kuli ?

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~klient tesco 1 5 miesięcy temu

    producenci marek własnych jawni, pensje w NBP, fundusze Polskiej Fundacji Narodowej, cena kupna kolejki na Kasprowy Wierch - tajne.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
REKLAMA
do góry strony