REKLAMAKORAL - Bracia Koral - Rożek - Baner Główny (06-10.04.2020)
Istnieją dwa powody, dla których producenci wypuszczają na rynek wódkę o obniżonej zawartości alkoholu: marketingowy i finansowy. O tym drugim mówią raczej niechętnie.
REKLAMANutrend - Belka w artykułach - Baner nr 2 (16.03 - 16.04.2020)

Niższa niż przeciętna 40­‑proc. zawartość alkoholu w wódce dotyczy głównie trunków smakowych i ma na celu – jak tłumaczą producenci – wydobycie pełni smaku oraz aromatu, czyli cech, które są atutem tego rodzaju trunków. – Konsumenci oczekują od wódek gatunkowych, że ich smak będzie jednocześnie i wyraźny, i łagodny, gorycz zaś niewyczuwalna. Zapach powinien idealnie współgrać z dobrze dobraną nutą smakową. Mnogość wariantów dostępnych na polskim rynku z łatwością jest w stanie zaspokoić gusta zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Specjalnie z myślą o panach powstały dwie odmiany smakowe Maximus Vodka: Pieprzna Malina i Zimny Cytrus o zawartości alkoholu 38 proc. – mówi Michał Kaszuba, brand manager Maximus Vodka.
Podobne argumenty przytacza Magdalena Kotuła z CEDC. – Mniejszą niż 40­‑proc. zawartość alkoholu mają zazwyczaj wódki smakowe. Jest to wyraźny trend w tym segmencie. Wynika z preferencji konsumentów oraz z faktu, że mniejsze stężenie alkoholu pozytywnie wpływa na smak, który jest podstawą wyboru właśnie wódek smakowych – mówi przedstawicielka CEDC.

Czysta w męskim gronie

Teza, jakoby słabsze wódki skierowane były do kobiet, mocniejsze zaś do mężczyzn, nie zawsze się broni. – Wydaje się, że taki podział nie stanowi reguły. Wszystko zależy bowiem od indywidualnych upodobań. Faktem jest, że kobiety, wybierając wódkę, chętniej – w porównaniu z odmianą czystą – sięgają po wersje smakowe, często o nieco mniejszej zawartości alkoholu. Są też bardziej otwarte na nowe smaki. Panowie, choć coraz bardziej przekonują się do wódek smakowych, nadal są wierni czystej, którą konsumują głównie w męskim gronie – dodaje Michał Kaszuba.
O ile w przypadku wariantów smakowych producenci mogą eksperymentować z niższą mocą, o tyle z wódką czystą jest to ryzykowne. Polski konsument wódki musi mieć 40 proc., i właściwie nie jest w stanie zaakceptować mniejszej zawartości alkoholu. To wynika z tradycji. Są w Europie kraje, głównie na zachodzie, gdzie wódki o mniejszej mocy cieszą się dużą popularnością. My do nich nie należymy.

Oszczędności na akcyzie


Producenci muszą jednak brać pod uwagę fakt, że od kilku lat preferencje dotyczące napojów alkoholowych, w tym także ich mocy, zmieniają się. Prognozy International Wine and Spirits Research (IWSR) mówią, że w ciągu najbliższych pięciu lat sprzedaż alkoholi wysokoprocentowych w Polsce spadnie o 10 proc. – Będziemy coraz częściej sięgać po wódki smakowe, a wzrost sprzedaży tego segmentu do 2016 roku przekroczy 20 proc. O 32 proc. zwiększy się również sprzedaż gotowych drinków alkoholowych. Tylko w 2011 roku wzrosła ona o jedną czwartą w stosunku do roku poprzedniego – mówi Michał Kaszuba.
Poza marketingowym jest jeszcze drugi powód, dla którego opłaca się robić słabszą wódkę. To względy finansowe. Im mniejsza zawartość alkoholu, tym mniejszy koszt wytwórcy. Przy czym nie chodzi o oszczędności na spirytusie – nie jest on głównym czynnikiem generującym koszty. Tym czynnikiem jest akcyza, którą płaci się właśnie od zawartości alkoholu w napoju spirytusowym.



Może być więcej niż 40 proc.



Wprowadzenie nowości na rynek to zawsze ogromne wyzwanie. Należy pamiętać o zasadzie, że dobre wrażenie można zrobić tylko raz. I choć zwyczajowo zwykliśmy odnosić ją do ludzi, to – moim zdaniem – ma ona również zastosowanie w przypadku promocji nowego produktu. Dlatego, planując działania promocyjne, musimy przede wszystkim określić do kogo trafić ma produkt, a następnie sprecyzować potrzeby i oczekiwania potencjalnych konsumentów. Dzięki temu możliwe będzie wyeksponowanie tych cech wyrobu, które stanowią odpowiedź na potrzeby rynku, a równocześnie wyróżnią go na tle konkurencji i podkreślą jego unikalność. Zasady te obowiązują również w odniesieniu do alkoholu. Jeśli atrybutem jest wyższa niż standardowa jego zawartość, to powinniśmy tę cechę eksponować, również w działaniach promocyjnych. Tak właśnie komunikowana była Finlandia 101° o mocy 50,5 proc.





(HUW)





Wiadomości Handlowe, Nr 1 (121) Styczeń 2013

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 0

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
REKLAMAPPH 2020 - PROMOCJA 25% - Half Page (kwiecień - maj 2020)
do góry strony