REKLAMAMarket Roku 2018  - baner główny
Roman Borecki, HR Manager Netto Polska

Roman Borecki, HR Manager Netto Polska (materiały prasowe, Netto Polska)

- Jesteśmy u progu ruchów cenowych w związku w pojawieniem się inflacji, ale to przecież nie jedyny czynnik, który wpływa na strategię i wyniki poszczególnych detalistów. Na rynku poradzi sobie ten, kto będzie umiał zbilansować wzrost kosztów pracowniczych ze wzrostem swoich przychodów  - mówi w wywiadzie dla portalu wiadomoscihandlowe.pl Roman Borecki, HR Manager Netto Polska.

REKLAMAEC Alkohole - belka w artykułach - DRINCO II

Jaka jest pańska prognoza dla rynku pracy? Czy problemy, które teraz mamy, będą się jeszcze pogłębiać?

- Na pewno nie będzie łatwiej. Wiele zależy od tego, jakie zmiany prawne czekają nas w bieżącym roku oraz w kolejnych latach. Czy zakaz handlu w niedzielę wejdzie w życie? Tego ciągle nie wiemy. Na rozwiązanie tej oraz paru innych kwestii musimy jeszcze poczekać. Niezależnie od tego, bezrobocie będzie spadać, bo społeczeństwo się starzeje, a młodzież wciąż chętnie wyjeżdża za granicę.

Pewną nadzieję na poprawę tej sytuacji daje napływ pracowników zza wschodniej granicy, ale wszystko zależy od tego, jakie warunki do życia zapewni im polskie państwo. Jeśli będą to dobre rozwiązania i napływ obywateli np. z Ukrainy utrzyma się, być może za kilka lat zobaczymy pozytywne efekty tego zjawiska. Mam tutaj na myśli przede wszystkim koniec problemów z rekrutacją pracowników na podstawowe stanowiska.

Czy trudna sytuacja na rynku pracy może doprowadzić do przetasowań, może nawet upadłości w branży. Czy i pan widzi na tym polu zagrożenia dla Netto?

- Zagrożeni są przede wszystkim mniejsi gracze, którzy mogą nie wytrzymać presji związanej z podnoszeniem wynagrodzeń. Jesteśmy u progu ruchów cenowych w związku w pojawieniem się inflacji, ale to przecież nie jedyny czynnik, który wpływa na strategię i wyniki poszczególnych detalistów.

Na rynku poradzi sobie ten, kto będzie umiał zbilansować wzrost kosztów pracowniczych ze wzrostem swoich przychodów. Trzeba trzymać rękę na pulsie i na bieżąco dostosowywać się do zmiennych warunków. Nie warto przesadnie ufać prognozom, szczególnie tym długoterminowym. Inflację mieliśmy mieć już pod koniec ubiegłego roku, a ostatecznie i tak skończyliśmy na minusie.

A co z samym tempem podwyższania płacy minimalnej w ostatnich latach? Czy nie było ono dla przedsiębiorstw zbyt wysokie?

- Z pewnością były to odczuwalne regulacje, korzystne nie tylko dla pracowników, ale także dla rynku, bo dzięki nim wzrosła siła nabywcza polskich konsumentów. Ale konkurencyjność naszej gospodarki wciąż opiera się na niższych – w porównaniu z innymi państwami Unii Europejskiej - kosztach pracowniczych.

Szybkie tempo podwyżek płacy minimalnej  to nie jedyny czynnik, który utrudnia firmom planowanie swojego biznesu w dłuższej perspektywie. Wszelkie ustawy podatkowe, zakazy, ograniczenia powodują, iż polskie firmy działają obecnie w atmosferze dużej niepewności. Sytuacja legislacyjna może się zmienić niemal z dnia na dzień, a przecież stabilność polityczno-gospodarcza jest w biznesie wartością fundamentalną.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 3

  • 3
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (2)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~Karo 2 8 miesięcy temu

    Takie samo prawo dla wszystkich. Brawo że rząd wreszcie przejrzał na oczy

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~małpa 1 8 miesięcy temu

    to niech zarząd z ra zejdzie z wysokich wynagrodzeń, to nie będzie problemów.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony
"