REKLAMAATLANTA POLAND (BAKAL - Konkurs) - Baner Główny  (czerwiec 2018)

(fot. wiadomoscihandlowe.pl)

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej pozytywnie ocenia przygotowany przez Prawo i Sprawiedliwość projekt nowelizacji ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele, który utknął w Sejmie. Przedstawiciel MRPiPS przyznał to w odpowiedzi na interpelację posłanki Mirosławy Nykiel (PO).

REKLAMAROS-SWEET (MORESO) - Belka w artykułach (14-30.06.2019)

- Projektowana nowelizacja może przyczynić się do poprawy konkurencyjności małych sklepów w stosunku do dużych sieci handlowych - napisał w odpowiedzi na interpelację sekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Krzysztof Michałkiewicz.

Jak stwierdził, regulacje zaproponowane w projekcie nowelizacji "umożliwiają bowiem, po spełnieniu określonych warunków, przedsiębiorcy będącemu osobą fizyczną, prowadzącemu handel wyłącznie osobiście, we własnym imieniu i na własny rachunek, korzystanie z nieodpłatnej pomocy określonych członków rodziny przy prowadzeniu handlu w placówce handlowej". Michałkiewicz przypomniał też, że projekt nowelizacji przewiduje, że z wyłączenia spod zakazu handlu będą mogły korzystać tylko takie placówki pocztowe, których przeważająca działalność polega na świadczeniu usług pocztowych - a nie wszystkie placówki pocztowe.

Przedstawiciel MRPiPS w odpowiedzi na interpelację stwierdził też, że ministerstwo nie posiada danych na temat wpływu ustawy o zakazie handlu w niedziele na wielkość obrotów małych sklepów i stoisk bazarowych (m.in. o to pytała Nykiel). Michałkiewicz napisał też, że MRPiPS do analizy skutków ograniczenia handlu wykorzystuje dane jednostkowe Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności, a dane za pierwszy kwartał 2019 r. w tym zakresie nie zostały jeszcze udostępnione, w związku z czym nie da się porównać kondycji sklepów po roku obowiązywania ustawy z ich kondycją sprzed wejścia w życie przepisów o niedzielach.

- Niezależnie od wyniku ww. analiz, należy zauważyć, że na zmianę liczby miejsc pracy w handlu wpływ ma wiele innych czynników, charakterystycznych dla branży handlowej - stwierdził Michałkiewicz, odsyłając do rządowego raportu o skutkach zakazu handlu, przygotowanego przez Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii.

Przypomnijmy, że dziennikarze RMF FM powołując się na źródła w rządzie twierdzą, że zakaz handlu w niedziele zostanie zaostrzony tuż po wyborach do Parlamentu Europejskiego. To dlatego, że rządząca partia nie chciała poruszać w trakcie kampanii wyborczej tematu, w którym społeczeństwo jest mocno podzielone.

Czytaj więcej:
Polski rząd pracuje nad zaostrzeniem zakazu handlu w niedzielę?

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 0

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (4)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~Juren 4 24 dni temu

    -Mario- W różnych komentarzach są różne komentarze, ale żaden nie dotyczy prób rozwiązania problemu rynku tzw tradycyjnego wszystkich branż nie tylko spożywczej. Ogólnie rzecz biorąc mimo tzw demokracji i wolnego rynku - Państwo powinno chronić, wspierać i pomóc w rozwoju handlu POLSKIEGO. Każde państwo handlem stoi i swój handel chroni. Powinien nastąpić szlaban w powstawaniu nowych obiektów handlowych z obcym kapitałem, a to co już niestety jest, powinny powstać takie regulacje aby handel w rynku tradycyjnym miał równe szanse. Po roku 1989 powstało tysiące nowych placówek handlowych, potężna ilość już nie istnieje, a te co są mają problemy z płynnością finansową spowodowane nie nieudacznictwem, a wypieraniem z rynku przez tzw handel nowoczesny i internet. Ładnie się mówi - trzeba się dostosować na nowych wyzwać, to nie takie łatwe i proste jakby się wydawało. Polscy producenci rozwinęli swoje skrzydła dzięki Polskim detalistom którzy ich wspierali poprzez sprzedaż - teraz poszli w r

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Realista 3 28 dni temuocena: 50% 

    Zapraszam przedstawicieli MRPiPS do dowolnego Lidla lub Biedronki w poprzedzające "niehandlową" niedzielę sobotnie popołudnie. Zobaczą jakie szanse na spektakularny handel w niedzielę ma mały lokalny sklep. Zdarzyło mi się być w ciągu ostatnich miesięcy 3 razy w takim sklepie w niedzielę. Jedyne co się sprzedawało to alkohol. Sporadycznie trafiał się taki klient jak ja - raz zapomniany w sobotę na liście zakupów kilogram mąki, za drugim razem pasta do zębów. Chcemy sukces tego projektu budować na wódce i piwie? Bo nawet jak w sobotę był zapas zrobiony to i tak "poszedł" wieczorem i trzeba dokupić? U mnie akurat rezultatem były tylko nerwy. Najbliższy czynny sklep wymagał dojazdu samochodem i stania w kolejce - tych z piwem w koszykach....

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~handlowiec 2 28 dni temuocena: 100% 

    DAJCIE ŻYĆ PRZEDSIĘBIORCOM...

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~obserwator 1 28 dni temuocena: 100% 

    " MRPiPS: Planowane zmiany w zakazie handlu mogą poprawić konkurencyjność małych sklepów" - śmiechu warte!!! Ustawa pomogła rozwalić drobny handel w PL. Dlaczego obecny rząd zawziął się tak mocno na handel? Ograniczenia i podatki....

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony