REKLAMAATLANTA POLAND (BAKAL) - Baner Główny (maj - czerwiec 2019)

W II kwartale znów wzrósł odsetek firm skarżących się na problemy z uzyskaniem płatności od kontrahentów. Obecnie o opóźnieniach przekraczających 60 dni w ostatnich sześciu miesiącach mówi 52 proc. Tym razem na czele branż z największymi kłopotami znów jest transport, ale jeszcze gorzej sytuacja wygląda w handlu – wynika z badania dla BIG InfoMonitor przeprowadzonego na mikro, małych i średnich przedsiębiorstwach. W tym tygodniu rząd przyjął projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia zatorów płatniczych.

REKLAMAKongres Rynku FMCG - Belka w artykułach (kwiecień - maj 2019)
Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonito

Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonito (BIK)

Opóźnienia płatnicze uderzają w firmy, ograniczają płynność, inwestycje, zatrudnienie i rozwój. Najbardziej oczywistą konsekwencją są problemy z regulowaniem własnych zobowiązań, co sprawia, że opóźnione płatności dalej rozprzestrzeniają się w łańcuchu dostaw. Niemal co piąta firma jest przekonana, że miałaby obroty wyższe o co najmniej 30 proc. gdyby nie kłopoty ze ściąganiem należności.

Z przeprowadzanego co kwartał badania wśród 500 mikro, małych i średnich firm handlujących z odroczonym terminem płatności wynika, że w II kwartale kłopoty z odzyskiwaniem należności przez ponad 60 dni zgłaszało 52 proc. przedsiębiorstw. Na początku roku takiej odpowiedzi udzielało 49,4 proc. badanych. Sytuacja uległa więc nieznacznemu pogorszeniu. – Gdy weźmiemy pod uwagę opóźnienia wynoszące od 31 do 60 dni, problem dotyczy nawet 58 proc. firm, a mowa tu o opóźnieniach w ściąganiu należności w ostatnich sześciu miesiącach. Opóźnienia wzajemnych rozliczeń to swoisty rynkowy standard, który negatywnie odbija się na polskiej gospodarce – mówi Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor.

Tylko do bazy BIG InfoMonitor z powodu przeterminowanych płatności poszkodowani kontrahenci wpisali 240 tys. firm. Nieuregulowane w terminie płatności wynikające z transakcji handlowych oraz przeterminowanych o min. 30 dni kredytów, co widać w Biurze Informacji Kredytowej, ma razem prawie 296 tys. przedsiębiorstw. Ich łączne zaległości pozakredytowe i kredytowe wynoszą niemal 29,6 mld zł.
Badania pokazują również, że w II kwartale najgorzej wygląda sytuacja w branżach handlowej i transportowej. Kwartał wcześniej najczęściej skarżyły się firmy transportowe i budowlane.

Problemowi zamierza zaradzić Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii. Prace nad przygotowanym przez resort projektem ustawy o ograniczaniu zatorów płatniczych w gospodarce właśnie się zakończyły. We wtorek przyjął go rząd.

Nowe przepisy skupiają się na największych nieuczciwych dłużnikach, których przeterminowane zobowiązania przekraczają 60 dni (tyle według ustawy wynosi maksymalny termin płatności). Firmy z obrotem przekraczającym 50 mln EUR rocznie będą raportować do MPiT swoje praktyki płatnicze. Po raz pierwszy zrobią to za rok 2020. Informacje zostaną podane w 2021 r. do publicznej wiadomości.

Do walki z zatorami włączony zostanie również Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Jeżeli okaże się, że skumulowane długi firmy w ciągu trzech miesięcy przekroczą 5 mln zł, urząd będzie mógł dłużnika ukarać. UOKIK ma prawo sprawdzać ostatnie dwa lata i wybrać, które trzy miesiące skontroluje, aby dłużnicy nie mogli manipulować długami w celu ucieczki przed karą. Do wyliczenia kary posłuży specjalny wzór, w którym pod uwagę brane są wysokość łącznego przeterminowanego zadłużenia oraz okres zwłoki. Jeśli ten sam przedsiębiorca narazi się na karę ponownie, następnym razem jej wysokość będzie wyższa o 50 proc.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 0

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~HK 1 9 dni temu

    Hurtownie farmaceutyczne na wejście życzą sobie 80 a nawet 120 dni! Nie podoba się? "Nie musimy z Państwem współpracować".

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony