REKLAMAAthlon Car Lease - baner główny (25.11.-13.12.2019 r.)

(fot. mat. prasowe)

Aż 90 proc. kasjerów oczekuje od swojego pracodawcy podniesienia wynagrodzenia. Prawie połowa z nich mówi o wzroście w wysokości 10 proc., a niecałe 40 proc. wskazuje na 15 proc. podwyżkę. Tylko 2 proc. badanych zdecydowanie nie myśli o wyższych zarobkach.

REKLAMAATLANTA POLAND - BAKAL - ŚWIĘTA - BELKA W ARTYKUŁACH (09-24.12.2019)

W dyskontach najwięcej osób chce podwyższenia płacy o 10 proc., a w hipermarketach – o 15 proc. Pracownicy supermarketów w większości chcieliby zarabiać o 10 proc. więcej niż dotychczas. Natomiast w sieciach convenience oczekiwania pomiędzy 10 proc. a 15 proc. są w miarę podobne. W tym formacie najwięcej respondentów nie ma zdania na ten temat. Najmniej niezdecydowania jest w hipermarketach. Tak wykazało badanie przeprowadzone przez Hiper-Com Poland i Grupę Mobilną Qpony-Blix.

Strajku nie będzie?

Tylko 2 proc. respondentów zdecydowanie nie oczekuje podwyżki od swojego pracodawcy. Zdaniem Elżbiety Jakubowskiej, Przewodniczącej NSZZ „Solidarność” przy Tesco, ten mały odsetek pokazuje, że większość kasjerów i kasjerek zna już swoją wartość na rynku pracy. Osoby zatrudnione w sieciach handlowych doskonale wiedzą o tym, że pracodawcom brakuje obecnie wykwalifikowanych pracowników. Tym samym coraz bardziej siebie cenią.

– W tym nikłym odsetku mogą być np. kasjerzy, którzy nie wiążą z obecną pracą przyszłości. Być może szukają innych ofert i dlatego zdecydowanie nie oczekują podwyżek. Nie dziwi mnie to, że tak mało jest tego typu deklaracji. Generalnie niewielu ludzi ma nieduże potrzeby i naprawdę cieszy się z otrzymywanej pensji, bez względu na jej wysokość – komentuje Hubert Majkowski, Country Manager z Hiper-Com Poland.

Warto dodać, że tylko kilka procent badanych nie ma wyrobionego zdania w tym zakresie. Marcin Lenkiewicz, wiceprezes Grupy Mobilnej Qpony-Blix, uważa, że niezdecydowane osoby mogą mieć problem z ogólną oceną sytuacji rynkowej. Nie są w stanie porównać swoich dochodów z zarobkami innych osób na podobnych stanowiskach. Dlatego trudno im stwierdzić, czy rzeczywiście powinni ubiegać się o podwyżki.
– Z przeprowadzonego badania wynika, że 90 proc. badanych oczekuje podwyżek. Najwięcej osób wskazuje 10 proc. Nieco mniej mówi o 15 proc. A najmniej respondentów podaje 5 proc. W mojej opinii, pracownicy precyzują swoje oczekiwania na podstawie wzrostu najniższej krajowej i miesięcznych wydatków, które przeznaczają na życie – tłumaczy przewodnicząca NSZZ „Solidarność” przy Tesco.

Marcin Lenkiewicz wyjaśnia, że najwięcej kasjerów wskazuje 10 proc., ponieważ byłby to dla nich odczuwalny zastrzyk gotówki. Pracownicy mogą mieć poczucie, że sieci handlowe stać na taki dodatkowy wydatek. 5 proc. nie wzbogaciłoby specjalnie domowego budżetu, a 15 proc. wydaje się mało prawdopodobne do uzyskania. Z kolei ekspert z Hiper-Com Poland dodaje, że 10 proc. jest złotym środkiem. Nie jest to zbyt mało i nie za dużo, by porozmawiać o tym z pracodawcą.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 2

  • 2
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
REKLAMA
do góry strony