REKLAMAWitpak, baner główny (lipiec-sierpień 2019)
Strona 2 z 3
REKLAMAKAiN - Belka w artykułach (lipiec PROMO)

(fot. materiały prasowe, Lidl UK)

Drugim formularzem, który pojawia się przy przekazywaniu odpadów spożywczych (dotyczy odbioru wyłącznie odpadów z zawartością białka zwierzęcego) jest dokument handlowy towarzyszący przewozowi ubocznych produktów pochodzenia zwierzęcego (detalista zazwyczaj będzie miał do czynienia z UPPZ kategorii 3.). Jest on wypełniany przez firmę odbierającą odpady, właściciel sklepu składa jedynie podpis i pieczęć w odpowiedniej rubryce.

Wiadomo, że właściciel sklepu ma na co dzień do wypełnienia górę dokumentów, a kolejne „papiery” to dla niego dodatkowy obowiązek, ale pamiętajmy, że w przypadku około 100-metrowego sklepu ta biurowa robota jest zazwyczaj potrzebna tylko raz w miesiącu. Jest ona jednak niezbędna, bo dzięki niej detalista ma zaświadczenie, że pozbył się odpadów zgodnie z prawem.

W moim sklepie nic się nie marnuje

Od właścicieli sklepów można często usłyszeć: „U mnie nic się nie marnuje, jeśli coś zostaje, np. jogurt czy warzywa – zużywam to w domu. A resztę zjedzą psy…”. Praktyka pokazuje jednak, że jest to możliwe tylko w najmniejszych sklepach, często na wsi, gdzie w pozbyciu się tej żywności pomoże domowy inwentarz. Trzeba w tym miejscu zaznaczyć, że nie ma jasnych przepisów określających, kiedy i jaki (o jakiej powierzchni, obrocie) sklep lub jaka hurtownia musi posiadać umowę na selektywny odbiór odpadów powstałych z produktów spożywczych.

W minimalizowaniu ilości odpadów pomaga również rozsądne zarządzanie. Są sklepy, które potrafią tak dopasować zamówienia do popytu, że większość zamówionego towaru udaje im się sprzedać. Pomaga im w tym stosowanie techniki FIFO (pierwsze weszło, pierwsze wyszło).

Detaliści stosują jeszcze jedno rozwiązanie (którego zdecydowanie nie polecamy) – dogadują się z nieuczciwymi odbiorcami odpadów, którzy proponują układ polegający na tym, że będą wystawiać właścicielowi sklepu dokumenty potwierdzające odbiór, jako podkładkę dla detalisty, ale w ogóle nie będą do niego przyjeżdżać. Oczywiście po bardzo niskiej cenie.

Co dalej z odpadami?

– Mamy coraz więcej zapytań od właścicieli sklepów, którzy chcą wiedzieć, co robimy dalej z odpadami – mówi Robert Maraszkiewicz, dyrektor oddziału ReFood w firmie Saria Polska. – Detalistów coraz bardziej interesuje, czy dzięki temu, że oddają do nas odpady, przyczyniają się do ochrony środowiska. Odpowiadamy, że z ich odpadów powstaje biogaz, który następnie jest przekształcany w energie elektryczną i cieplną. Z części odpadów zwierzęcych trzeciej kategorii powstaje też karma dla zwierząt domowych. To ich przekonuje do współpracy z nami i zachęca do przekazywania odpadów – dodaje ekspert.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 2

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 2
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~~~~ L.E.O. ~~~ 1 4 miesiące temu

    SĄ TEŻ SIECI HANDLOWE - SUPER I HIPERMARKETY ABY NIE ODDAWAĆ TOWARU DO UTYLIZACJI TO PRZED UPŁYNIĘCIEM TERMINU WAŻNOŚCI DO SPOŻYCIA DANEGO TOWARU "WOLĄ" GO PRZECENIĆ OD 25-80% (SPRZEDAŻ TOWARU PO KOSZTACH ALBO PONIŻEJ KOSZTÓW ZAKUPU) ABY TYLKO TRAFIŁ DO KONSUMENTA A NIE DO UTYLIZACJI ZA KTÓRĄ MUSI JESZCZE ZAPŁACIĆ FIRMA.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony