REKLAMAHELIO - Baner Główny - MASY (11-17.11.2019)
Qashqai – jak każdy SUV – zaspokaja potrzeby kierowców, dla których zwykły samochód osobowy to za mało. Ale robi to elegancko i cicho.
REKLAMAITCOM - Belka w artykułach

Można powiedzieć, że to co w pierwszym Qashqaiu przyciągało wzrok – proporcjonalna, dynamiczna sylwetka – w jego następcy pozostało. Tyle że w aktualnej wersji Nissana więcej jest przetłoczeń, dzięki czemu auto wygląda bardziej sportowo. Jednocześnie nie straciło, a wręcz zyskało na elegancji. Ostateczny efekt uzupełniają atrakcyjne detale, jak choćby kierunkowskazy w bocznych lusterkach – rozwiązanie dziś dość często spotykane, ale w japońskim wydaniu wygląda szczególnie, jak błysk pioruna...

Deska rozdzielcza Qashqaia jest starannie wykonana. Nie ma tu eksperymentów stylistycznych znanych z innych modeli, jak np. okrągły panel sterowania nawiewem w małym Nissanie Micra. Za to wszystkie elementy są dobrej jakości, stonowane i poręczne. System NissanConnect, wyposażony w siedmiocalowy ekran dotykowy z powłoką antyrefleksyjną, obsługuje system audio, nawigację i współpracuje ze smartfonami. Żadna nowość, ale działa intuicyjnie, nie absorbując uwagi kierowcy.

Wyżej zawieszona osobówka

Jeździliśmy wersją z silnikiem o pojemności 1.2 l (115 KM), wyposażoną w automatyczną skrzynię biegów. Auto rusza lekko, z gracją. Zaskoczeniem może być kompletna cisza w kabinie: ani szum, ani drgania nie zdradzają, że silnik pracuje. Automat działa z lekkim opóźnieniem, co może nie spodobać się osobom przyzwyczajonym do skrzyń dwusprzęgłowych błyskawicznie reagujących na każde muśnięcie pedału gazu.
Tutaj tego nie ma.

W zamyśle projektantów Nissan Qashqai ma łączyć cechy pojazdu osobowego i terenowego, jednak tego drugiego jest w nim znacznie mniej. Wprawdzie wyższy prześwit ułatwia pokonywanie krawężników, dziur w asfalcie i nierówności, ale – żeby nie było wątpliwości – auto przeznaczone jest do jazdy w warunkach „cywilnych”, o jeździe terenowej nie ma mowy. Qashqai to nic innego, jak wyżej zawieszony samochód osobowy i nawet z napędem na cztery koła terenówką nie będzie.

Systemy czuwają

W kabinie nowego Nissana udało się wygospodarować więcej miejsca niż u poprzednika, bardziej pojemny jest również bagażnik. Fotele są wygodne i dobrze trzymają „na boki”. Z kolei wysoka pozycja za kierownicą zapewnia lepszą widoczność, a także daje swego rodzaju poczucie przewagi na drodze.

Auto wyposażono w wiele systemów, mających wpływać na komfort i bezpieczeństwo podróżowania. Chodzi m.in. o takie rozwiązania, jak kluczyk, którego nie trzeba wyjmować z torebki lub kieszeni, żeby uruchomić silnik; system zapobiegania zderzeniom czołowym (w razie niebezpieczeństwa emituje sygnał ostrzegawczy – jeśli kierowca nie zareaguje, samochód zaczyna automatycznie hamować); system monitorujący otoczenie wokół pojazdu (informuje o obiektach poruszających się blisko auta). Jest także czujnik rozpoznający poziom koncentracji i zmęczenia kierowcy, który przypomina o konieczności zrobienia przerwy w podróży.



Reasumując, połączenie eleganckiej i dynamicznej linii z wysokim komfortem prowadzenia sprawia, że kolejna generacja Qashqaia – podobnie jak jego poprzednik – może liczyć na duże zainteresowanie kierowców.


Hubert Wójcik

Wiadomości Handlowe, Nr 5 (145), Maj 2015

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 0

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
REKLAMA
do góry strony