REKLAMAIVECO - Baner główny - ALL INCLUSIVE_v2

(Fot. Pixabay)

Minimalna stawka godzinowa jest mniej problematyczna, niż zakładali pracodawcy. Pracodawcy płacą więcej, nieliczni obchodzą prawo – pisze „Gazeta Wyborcza”.

Minimalna stawka 13 zł za godzinę pracy weszła w życie 1 stycznia. Objęła osoby na umowach-zleceniach, które pracują na warunkach zbliżonych do etatu, np. sprzątaczy i sprzątaczki, robotników niewykwalifikowanych czy ochroniarzy.

Jak informuje „Gazeta Wyborcza”, nowe stawki nie wywołały trzęsienia ziemi na rynku pracy, choć są sygnały, że rozwija się szara strefa. Zdaniem ekspertów to jednak w większości firmy zbudowane przez tzw. alimenciarzy, którym zależy na płaceniu pod stołem. Zdarzają się też kary umowne, wpisane do załączników do umowy, które są w wysokości wzrostu kosztów pracy; niektórzy pracodawcy zamieniają pracownikom umowy zlecenie na umowy o dzieło, których stawka minimalna nie obejmuje – podaje „GW”.

Część pracowników straci pracę z uwagi na ograniczanie liczby roboczogodzin (chodzi np. o rezygnowanie w biurowcach z pracowników ochrony na rzecz bramek na karty czy kamer). Szacuje się, że z tego powodu zmienić zatrudnienie będzie musiało 30 000-40 000 ludzi. Zdaniem ekspertów, to naturalna selekcja na rynku: właściciele firm, których koszty spinały się tylko dzięki płaceniu najniższych stawek będą po prostu musieli zmienić branżę.

Więcej w poniedziałkowej „Gazecie Wyborczej”

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 1

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 1
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony
"