REKLAMAEuroShop_banner główny_styczeń/luty 2020

(fot. Noebse, CC-BY-SA 2.5, Wikimedia Commons)

W niemieckim Cottbus, w hurtowni Edeka C + C Großmarkt, funkcjonuje osobna kasa dla "przeważnie polskich klientów". Jak donosi Wirtualna Polska, jest tak już od czterech miesięcy, jednak placówka nie reaguje na skargi Polaków, którzy twierdzą, że tego typu segregacja klientów jest upokarzająca.

REKLAMA

Rozmówca portalu tłumaczy, że w hurtowni działają też trzy kasy oznaczone jako "przeważnie dla niemieckich klientów". Mimo to zwykle nie ma do nich kolejek; inaczej niż w przypadku pojedynczej kasy "polskiej", pod którą co do zasady jest tłoczno. To dlatego, że do Cottbus przyjeżdża na zakupy wielu naszych rodaków. Miasto znajduje się w Brandenburgii, zaledwie 30 kilometrów od granicy z Polską.

Jak donosi TVP Info, w sprawie zainterweniowała już nawet polska ambasada w Berlinie, która zażądała wyjaśnień od Edeki. W odpowiedzi firma przeprosiła za wydzielenie osobnych kas dla Polaków. Jak zapewnia Edeka, celem takiego działania wcale nie była dyskryminacja przyjezdnych.

- Nie było to naszym celem. Nie chodziło o dyskryminację Polaków, tylko o próbę usprawnienia handlu - napisała Melanie Steinsiek, dyrektor ds. komunikacji i marketingu w Edece. Jak zapewniła, Polacy są mile widziani w placówce i mogą robić zakupy we wszystkich czterech kasach.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 3

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 3
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (3)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~hannah 3 miesiąc temu

    Tłumacz burakowi Polakowi żeby nie robił zakupów w Lidlu,Biedronce czy Kauflandzie !!! Polacy to głupi Naród.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Aaron Cukierman 2 miesiąc temuocena: 0% 

    Pytanie - jaki był cel. Jeśli w tej wydzielonej kasie siedziała osoba, która mówi po polsku, to takie działanie należy chwalić, a nie ganić - frontem do klienta. Jeśli w tle zaś chodziło o jakieś sugerowanie złodziejstwa czy innych negatywnych zachować - wtedy faktycznie wstyd.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~AW 1 miesiąc temuocena: 50% 

    Dyrekcja stowarzyszenia zarządzającego tym sklepem i dyrekcja tego sklepu powinny trafić do więzienia

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony