REKLAMAJACOBS - Marka numer 1 - Baner Główny (15-21.04.2019)
Patryk Górczyński, dyrektor zarządzający ASM Sales Force Agency

Patryk Górczyński, dyrektor zarządzający ASM Sales Force Agency (mat. prasowe)

Supermarkety online odnotowały w ostatnim roku wzrost sprzedaży nawet o 30 proc. We wcześniejszych latach średnie tempo wzrostu segmentu e-grocery w Polsce wynosiło 15-20 proc. r/r.

REKLAMAKongres Rynku FMCG - Belka w artykułach (kwiecień 2019)

Najczęściej kupowanymi przedmiotami w internecie wciąż są książki, ubrania i elektronika. Jednak kupowane online produkty spożywcze cieszą się coraz większym zaufaniem Polaków. Jak podaje Frisco.pl, wartość e-grocery w Polsce regularnie rośnie. Największy wzrost r/r dotyczy Warszawy i okolic – to ponad 14 proc., co stanowi już 2,4 proc. udziałów w lokalnym rynku FMCG. Z kolei dane Euromonitor International wskazują, że średnie tempo wzrostu segmentu e-grocery w skali całego kraju wynosi 15-20 proc. r/r.

– Polacy przeznaczają na jedzenie prawie 16 proc. budżetu, co czyni je drugim – po mieszkaniu – największym wydatkiem. Z naszych badań wynika, że nie zniechęcają nas wyższe ceny w sieci. Jesteśmy w stanie zapłacić średnio o 7 proc. więcej za te same produkty spożywcze w sklepie online niż w tradycyjnym. Od czasu wprowadzenia zakazu handlu w niedziele obserwujemy wzrost nawet o 30 proc. sprzedaży online w sektorze spożywczym podczas, gdy tradycyjne hipermarkety notują maksymalnie 1 proc. – mówi Patryk Górczyński, dyrektor zarządzający ASM Sales Force Agency, spółki należącej do grupy kapitałowej ASM GROUP.

Po wprowadzeniu nowego prawa, ograniczającego działania sprzedażowe offline, e-commerce zyskało nowych klientów. Sprzedaż w internecie w niedziele wolne od handlu zwiększyła się średnio o ok. 15 proc. względem tych handlowych. Co więcej, liczba transakcji w niedziele niehandlowe stanowi już średnio niemal 60 proc. e-zakupów dokonywanych we wszystkie niedziele.

Ograniczenie handlu niedzielnego w swym założeniu miało pomóc małym sklepom i drobnym przedsiębiorcom. Po roku od wprowadzenia zmian już wiadomo, że jest inaczej. W świecie offline największymi beneficjentami stały stały się dyskonty i stacje benzynowe. Tym drugim, dzięki sprzedaży produktów FMCG, tylko w pierwszej połowie 2018 r. obroty zwiększyły się aż o 13 proc.

W tym czasie małe sklepy zanotowały spadek o ponad 1 proc. Szacuje się, że w 2018 r., z powodu zakazu handlu w niedziele, w całej Polsce zamknięto ok. 15 tys. małych sklepów, za to otwarto prawie 2 tys. sklepów internetowych. Opinie konsumentów co do zakazu są bardzo podzielone. Jednak coraz więcej pojawia się głosów przeciw. Niemal całkowity zakaz zaplanowany na 2020 r. negatywnie ocenia 54 proc. Polaków, popiera zaś 32 proc.

Obecnie ważą się losy zakazu handlu w niedziele. Biznesowy krajobraz jest jasny – zwiększenie liczby handlowych niedziel byłoby ulgą nie tylko dla małych i średnich przedsiębiorców, ale także dla najemców przestrzeni w galeriach handlowych, np. właścicieli cukierni i lodziarni.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 0

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~Grzegorz Bielecki 1 4 dni temu

    Ciekawe... Skoro już się na nas powołują to pozwolę sobie na komentarz. W sklepie Frisco.pl więcej transakcji w ostatnim czasie było dokonywanych w niedziele handlowe niż w niehandlowe. Można przypuszczać, że konsumenci przenoszą swoje nawyki z offline do online i powoli przyzwyczajają się, że w danym dniu zakupów nie zrobią.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony