REKLAMADAN CAKE - baner główny (lipiec-sierpień)
Stacja paliw sieci Orlen

Stacja paliw sieci Orlen (materiały prasowe, PKN Orlen)

Pod obrady sejmu trafił projekt ustawy o Funduszu Dróg Samorządowych, który przewiduje m.in. wprowadzenie nowej opłaty paliwowej w wysokości 20 gr na litr paliwa. Gdy dodamy do tego podatek VAT wysokość opłaty rośnie do 25 gr/l. Nowy „podatek” oznacza wyższe koszty dla firm z branży FMCG, w tym hurtowni i sieci detalicznych. Czy odczują go w cenach także klienci przy sklepowej kasie?

REKLAMAEUROCASH - belka w artykułach (II Etap)

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości złożyli w Sejmie projekt ustawy, który zakłada powstanie funduszu na rozwój dróg gminnych i powiatowych. Pieniądze do funduszu mają popłynąć z nowego podatku drogowego, czyli opłaty drogowej nałożonej na m.in. producentów lub importerów paliw i gazu. Jak wynika z projektu stawka opłaty drogowej, ma wynosić 200 zł za 1000 l benzyn i olejów napędowych lub 369,69 zł za 1000 kg gazów. Co ciekawe, opłata będzie w przyszłości rosła wraz z inflacją. Państwo chce pozyskać w ten sposób 5 mld zł.

Jeśli wprowadzona opłata wprost przełoży się na ceny paliw, to wzrosną one o 25 gr za litr. To oznacza, że opłatę tę pośrednio będą finansować kierowcy, płacąc więcej za paliwa. Nowa opłata przełoży się więc na wzrost kosztów funkcjonowania dla sektora transportowego, a tym samym łańcuch dostaw w sektorze FMCG. Czy nowa danina będzie istotnym obciążeniem dla detalistów i hurtowników?

Zdaniem ekspertów konsekwencje dla sektora FMCG nie będą dotkliwe, ale branża nie uniknie wzrostu kosztów. - Podwyżka cen paliw wynikająca z wprowadzenia opłaty paliwowej uderzy przede wszystkim w konsumentów – nawet jeżeli stacje benzynowe nie w pełni przeniosą opłaty na ceny, to szczególnie w przypadku LPG wyższe ceny mogą być odczuwalne. Z uwagi na znaczną konkurencję w branży transportowej, również tutaj możemy nie zaobserwować pełnego przełożenia wzrostu cen paliw na opłaty z tytułu świadczonych usług – tłumaczy Michał Krajczewski, kierownik zespołu ds. doradztwa inwestycyjnego w Biurze Maklerskim Bank BGŻ BNP Paribas S.A.

I dodaje: - Z uwagi na niskie marże branża handlu hurtowego będzie starała się przenieść dodatkowy koszt na klienta – koszty logistyki stanowią istotną pozycję kosztów sprzedaży, dlatego można spodziewać się średnich wzrostów cen o 1-2 proc. W przypadku branży detalicznej, koszt transportu jest nieco mniej istotną pozycją, dlatego nie powinien zauważalnie wpłynąć na ceny w sklepach.

Jakub Olipra, ekonomista z Departamentu Analiz Makroekonomicznych Credit Agricole Bank Polska S.A. podkreśla, że przy obecnych cenach paliw wprowadzenie opłaty paliwowej w proponowanym kształcie doprowadziłoby do ich wzrostu w przybliżeniu o 6 proc.

Jego zdaniem głównym kanałem oddziaływania wzrostu cen paliw na ceny w branży rolno-spożywczej byłyby wyższe koszty transportu.  - Należy jednak zwrócić uwagę, że na koszty transportu składają się nie tylko koszt paliw ale również wynagrodzeń, sprzętu, marża, itd. W efekcie, finalny wzrost cen kosztów transportu wynikający z wprowadzenia opłaty paliwowej byłby niższy niż 6 proc. W konsekwencji, biorąc pod uwagę zazwyczaj relatywnie niewielki udział kosztów transportu w cenie finalnych dóbr w sektorze rolno-spożywczym, wpływ wprowadzenia opłaty paliwowej na ceny żywności byłby w mojej ocenie marginalny – podsumowuje Jakub Olipra.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 4

  • 4
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~Henryk 1 15 dni temu

    PIS okłamał Polaków mówiąc o obniżeniu podatków bo jak na razie tylko je podnosi - podatek bankowy, handlowy, planowany podatek od nieruchomości, podatek od wody, VAT podwyższony do 23%, zlikwidowany próg podatkowy dla większości Polaków. Co jeszcze wymyśli PIS ?

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony
"