REKLAMAGOODMAN - Baner Główny (maj-czerwiec 2018)
Opłata recyklingowa za foliówki obowiązuje nie tylko w sklepach stacjonarnych, ale też internetowych

Opłata recyklingowa za foliówki obowiązuje nie tylko w sklepach stacjonarnych, ale też internetowych (fot. materiały prasowe)

Internetowi sprzedawcy żywności, tacy jak Tesco, Carrefour, Auchan, Piotr i Paweł, czy Frisco.pl, różnie zareagowali na wprowadzoną w styczniu opłatę recyklingową za torebki foliowe. Jedni pobierają od klientów ryczałtową opłatę, inni szacują liczbę torebek potrzebnych do skompletowania zamówienia, jeszcze inni pakują zakupy w kartony. W większości przypadków opłatę recyklingową udaje się przedsiębiorcom ominąć.

REKLAMAPurella Food - Banana Joe - belka w artykułach (maj-czerwiec 2018)

Przypomnijmy, że lekkie torby na zakupy z tworzywa sztucznego od początku roku nie mogą już być oferowane za darmo klientom. Wyjątkiem są torby, których grubość nie przekracza 15 mikrometrów, albo wynosi 50 lub więcej mikrometrów. Wielu detalistów, np. Biedronka, zdecydowało się na wprowadzenie do swojej oferty toreb na tyle grubych, by ominąć nową opłatę, wynoszącą 20 groszy od siatki (razem z VAT od klienta pobierać trzeba 25 gr) i doliczaną do "ceny regularnej" toreb. Znaczna część sieci handlowych skorzystała z okazji i podwyższyła cenę nawet takich toreb, do których nie trzeba doliczać opłaty recyklingowej.

Nowe przepisy obowiązują nie tylko sprzedawców stacjonarnych, ale również internetowych. Dla tych drugich mogły być znacznie większym utrudnieniem. Po pierwsze, w przypadku zamówień zakupów spożywczych online, trudno jest oszacować, ile toreb zostanie ostatecznie wydanych klientowi. Przy odbiorze zakupów klient mógłby się mocno zdziwić, gdyby okazało się, że dostał kilka pustych torebek, lub że musi dopłacić za dodatkowe siatki, których się nie spodziewał.

Co więcej, w tym ostatnim wariancie klient mógłby uznać, że dostarczony towar jest niezgodny z umową. To pokazuje, że przepisy, które weszły w życie nie były tworzone z myślą o rynku e-commerce, czy też ściślej e-grocery. Sprzedawcy internetowi zostali wręcz nakłonieni przez ustawodawcę do tego, aby omijać opłatę recyklingową, bo w innym wypadku mogliby się narazić na problemy - spory z klientami i potencjalne straty.

Po drugie, e-sklepy co do zasady dostarczają klientom bardzo dużo toreb. Wynika to ze specyfiki kompletowania zamówień: produkty z różnych kategorii zakupowych trafiają do odrębnych toreb, co czasami doprowadza do kuriozalnych sytuacji, gdy np. do kilku foliówek pakuje się po jednym, małym produkcie. Oprócz tego do osobnych toreb pakowane są proponowane klientom zamienniki produktów. Prowadzi to do sytuacji, gdy przy e-zakupach spożywczych, normą stało się wydawanie klientowi kilkunastu lub nawet ponad 20 torebek.

Redakcja portalu wiadomoscihandlowe.pl sprawdziła, w jaki sposób kwestia opłaty za torebki została rozwiązana w największych e-sklepach z żywnością. W przypadku usługi Tesco Ezakupy, e-Piotra i Pawła oraz platformy Frisco.pl, obowiązuje opłata o stałej wysokości, niezależnie od tego, ile toreb zostanie użytych do skompletowania zamówienia. W przypadku Tesco jest to 1,50 zł, Piotr i Paweł ustalił cenę na poziomie 1,95 zł, a we Frisco.pl opłata wynosi 1 zł.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 8

  • 4
    BARDZO PRZYDATNY
  • 2
    PRZYDATNY
  • 1
    OBOJĘTNY
  • 1
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony
"