REKLAMARetail FMCG Congress - Banner Główny - lipiec 2020
Przemysław Dwojak, Senior Director w GfK

Przemysław Dwojak, Senior Director w GfK (Źródło GfK)

Ryzyko upadku sieci handlowych – najemców w centrach handlowych – to niewygodny problem dla zarządców i właściciel takich obiektów. Ewentualne zwalnianie powierzchni powoduje konieczność poszukiwania nowych najemców. A to w Polsce od pewnego czasu jest zadanie niełatwe. Dlatego w interesie obu stron jest wypracowanie kompromisowych zasad współpracy – komentuje dla portalu wiadomoscihandlowe.pl Przemysław Dwojak, Senior Director w GfK.

REKLAMAWH Market NETTO_belka w artykulach_lipiec-sierpień 2020

Zdaniem Przemysława Dwojaka, liczba firm mogących sobie pozwolić na relatywnie wysokie koszty czynszu w centrach handlowych jest w Polsce ograniczona. Rynek się nasycił, dużych sieci handlowych jest stosunkowo mało, a powierzchni handlowej – zwłaszcza w stosunku do siły nabywczej konsumentów – zbyt dużo.

– Spowolnienie gospodarcze i ograniczone budżety konsumenckie przekładające się na ograniczony popyt to dodatkowe ryzyko i czynnik, który przyspieszy zmianę na rynku. I dlatego w interesie obu stron – sieci detalicznych i zarządców centrów handlowych – leży porozumienie, aby na wypracowanych wspólnie zasadach przetrwać kryzys. Jeśli z powodu zbyt niskich sprzedaży sklepy będą się zamykać, zachwieje to bilansem centrów, których model biznesowy oparty jest na długookresowych umowach najmu. Jednocześnie Covid-19 obnaża brutalną prawdę o rynku – wysokie obciążenia czynszowe, przy relatywnie niskich obrotach to wyzwanie dla wielu sieci handlowych w Polsce, o którym do tej pory się nie mówiło zbyt dużo – komentuje ekspert GfK.

Przemysław Dwojak nie podejmuję się prognozować, ile sklepów zostanie zamkniętych. Zaznacza jednak, że ewentualne upadłości będą następowały bardziej z powodu ograniczonego popytu, niż trwałego przekierowania zakupów na kanał online.

– Centra handlowe zapewniają doświadczenie niedostępne online, a ostatnie trzy miesiące kryzysu to stosunkowo niewiele z perspektywy kilku dekad rozwoju handlu w Polsce. Zbyt duże powierzchnie hipermarketów w centrach handlowych to temat znany przez pandemią. Tego problemu nie mają – a raczej nie miały – obiekty dobrze zlokalizowane, z szeroką ofertą handlowo-rozrywkową, które do tej pory ze względu na wysoki footfall przyciągały dużo klientów. Większym wyzwaniem może być duża powierzchnia w centrach funkcjonalnych, którą można redukować, ale w miejsce której trudno było zrekrutować nowych najemców – uzupełnia menedżer z GfK.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 2

  • 1
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 1
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (2)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~KKND 2 6 dni temu

    Sprzedaż internetowa rosła rośnie i będzie rosła. Doszła do absurdalnie wielkich rozmiarów Amazon 280,5 mld $, czy z innej strony świata JEDEN dzień handlu Alibaba 30 miliardów $. Zalando łącznie 6,48mld euro i tempo +20% rdr. Na naszym podwórku również mamy kilku mocnych graczy i wielu którzy podbijają rynek w dwucyfrowym tempie. Zatem tradycyjne galerie i powierzchnie handlowe np. butiki itp od dawien dawna mają problemy. Czas galerii w tej ilości przeminął, powierzchni jest za dużo, najemców już 10 lat temu było za mało (słynne galerie w trójmieście z pustymi ostatnimi piętrami), a Klient z zasobnym portfelem wyżej od wizyty w galerii ceni sobie CZAS i WYGODĘ. COViD tylko obnażył problem tej branży: przeinwestowanie w dobie widocznych przecież zmian (de facto bańka spekulacyjna), zachłanność i żerowanie na najemcach obarczonych adhezyjnymi umowami. Nie widzę sensu wspierania branży, która sama sobie zgotowała taki los. To oni powinni zrobić reset i w końcu urealnić i obniżyć marże.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~millenials-klient internetowy 1 9 dni temu

    Jakie doświadczenie w centrum handlowym??? Towar zamawiam do domu kurierem, zwracam kurierem albo przez paczkomat. Odpada stanie w kolejkach, dojazd do sklepu, szukanie towaru, następnie stanie w kolejce do ZAZWYCZAJ czynnej JEDNEJ kasy. A to wszystko w akompaniamencie hałasu, głośnych rozmów, kłótni klientów? Szkoda mi czasu na to wszystko. A tak zamawiam internetowo, klik, klik i mam w domu albo do odbioru w jakimś punkcie gdzie często przechodzę. I po co mi tradycyjny sklep? Chyba tylko potrzebna mała piekarnia, mięsny, papierniczy i elektryczny. A reszta raz na dłuuugi czas...

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
REKLAMA
do góry strony